Motyw władzy w literaturze pojawia się wielokrotnie. Na przestrzeni wieków poeci prezentują różnych władców, królów, cesarzy, książąt, przywódców partii. Literatura stawia kwestie pochodzenia władców, ich charakter, czyny, motywy postępowania. Za pomocą różnych środków tworzy ich portrety. W literaturze odnajdziemy liczne wzory idealnego władcy, godnego naśladowania, ale także przykłady tyranów. Pokolenia pisarzy przedstawiały własne wyobrażenia na temat państwa, władzy, a tym samym na temat władców. W swojej prezentacji postaram się przedstawić portrety kilku przywódców.

Pierwszym utworem, jaki chciałabym zanalizować jest „Pieśni o Rolandzie”. Znajdziemy tam wzorzec władcy idealnego. Jak pisze Wiesław Solecki anonimowy autor zawarł w utworze „wszystko to, co jest charakterystyczne dla wczesnośredniowiecznego konstytucyjnego monarchy”. Cesarz państwa Franków jest przede wszystkim namiestnikiem Boga na ziemi. Dzięki temu, że jest wybrany ma nieustanny kontakt z Bogiem, który zsyła mu sny i widzenia. Poza tym Pan daje mu rady oraz czyni cuda, chociażby „zatrzymując słońce nieruchomo”, aby cesarz mógł rozgromić Saracenów. Karol odwdzięcza się Bogu swoją pobożnością. Jest ucieleśnieniem ideałów walczącego Kościoła. Broni chrześcijan przed poganami oraz nawraca ich na chrześcijaństwo. Władca doskonale wie, że jego misją na ziemi jest walka z niewiernymi i szerzenie wiary katolickiej. Jako wasal Boga realizuje jego przykazania. „Król wierzy w Boga, chce spełnić jego służbę,

a biskupi błogosławią wody. Prowadzą pogan aż do chrzcielnicy”. Ponadto Karol Wielki mimo swego sędziwego wieku bierze udział w licznych walkach. Posiada również cechy doskonałego rycerza. Jest odważny, potężny i waleczny. Monarcha kocha swych wasali, troszczy się o ich dobro, broni, a także jest wobec nich sprawiedliwy. Z jego postawy emanuje godność, dostojeństwo, powaga i siła. Natomiast w chwili śmierci Ronalda, ukazuje się nam obraz człowieka kochającego i cierpiącego: „płacze, szarpie białą brodę. A diuk Naim powiada: Wielka jest męczarnia Karola”. Będąc władcą państwa Franków, Karol troszczy się zarówno o Kościół, jak i poddanych.

W znacznej mierze, zgodnie z takimi samymi wyobrażeniami została ukształtowana postać Bolesława Krzywoustego i Bolesława Chrobrego. Gall Anonim ukazuje nam w swej kronice wizerunki dwóch idealnych władców. Jak pisze Marian Plezia „naczelną intencją tzw. Galla było uświetnienie panowania, a zwłaszcza rycerskich czynów Bolesława Krzywoustego”. Na przykładzie osoby króla Krzywoustego prezentuje wzór władcy chrześcijańskiego. Warto jednak zauważyć, że kronikarz opisuje również, zgodnie z takim samym ideałem, przodka Krzywoustego- Bolesława Chrobrego. Obaj królowie mają podobne cechy. Według Galla Anonima idealny władca to człowiek sprawiedliwy, waleczny

i pobożny. W dziele pojawiają się także inni książęta. Jednak jak słusznie zauważa Julian Krzyżanowski kronikę stanowią „Gesta trzech Bolesławów”. „Wielkość Polski piastowskiej stworzył Bolesław I Chrobry, wielkość tę utracił swą popędliwą polityką Bolesław II Śmiały, wielkość tę przywraca Bolesław III Krzywousty”. Gall Anonim opisując Bolesława Chrobrego zwraca przede wszystkim uwagę na jego cnoty duchowe i zalety cielesne. Za jego rządów w kraju panuje dobrobyt, spokój i radość. Autor kroniki prezentuje go jako człowieka sprawiedliwego i pobożnego, odznaczającego się męstwem, mocą i mądrością. Anonim tworząc taki obraz króla wskazuje czytelnikom, że etos i czyny Chrobrego zasługują

na najwyższe uznanie potomnych. Powinny się stać wzorem dla panujących. Natomiast Bolesław Śmiały, zwany także Szczodrym odznacza się nadzwyczajną hojnością. Podobnie jak jego przodek posiada liczne zalety rycerskie. Anonim zwraca jednak uwagę na nadmierną ambicję i próżność Bolesława. Jak wspomniałam już wcześniej głównym bohaterem utworu jest Bolesław Krzywousty. Już same narodziny i poczęcie księcia miały charakter cudowny. Został on oddany szczególnej opiece św. Idziego. Jego narodziny zostały także przepowiedziane przez Bolesława Chrobrego, który na łożu śmierci „widzi przyszłe losy swego tronu państwowego i swej dynastii, dostrzega jej zaćmienie i nowy rozbłysk

za Krzywoustego”. Młody władca już w dzieciństwie zdradza niezwykłą dzielność

i zamiłowanie do czynów rycerskich. Szybko zaczyna odnosić kolejne zwycięstwa w wojnach z Pomorzanami, Czechami, Prusami i Niemcami. Wyróżnia się niezwykłymi przymiotami ciała i umysłu. Jest silny, mądry i odważny. Jako prawdziwy władca troszczy także się

o potrzeby Kościoła. Literacki wizerunek Bolesława został nakreślony zgodnie

z obowiązującymi konwencjami pisarstwa średniowiecznego. Jak zauważa Julian Krzyżanowski można „dostrzec analogię pomiędzy portretem Bolesława Chrobrego

a epickimi wyobrażeniami o Karolu Wielkim”. Obydwaj władcy są pobożni, mężni, waleczni

i sprawiedliwi.

Motyw władcy odnajdziemy także w sztuce Williama Szekspira. Tytułowego bohatera poznajemy jako człowieka prawego, żyjącego zgodnie z średniowiecznym etosem rycerskim. Makbet to idealny wódz armii szkockiego króla Dunkana. Jak przystało na rycerza jest szlachetny, dzielny, z oddaniem służy królowi i ojczyźnie. Cieszy się powszechnym uznaniem i życzliwością panów szkockich. Podobnie jak Roland gotowy jest poświecić życie za ojczyznę. Jednak na jego drodze stają czarownice, które przepowiadają mu wspaniałą przyszłość. Makbet mający wielkie ambicje, marzący o zdobyciu władzy łatwo ulega podszeptom i sugestiom swojej żony, a także własnej wyobraźni. Świadomie wkracza

na drogę zbrodni, zabijając swego króla. Jednak przez cały czas szarpią nim wątpliwości natury moralnej i etycznej. Może on zyskać wszystko: koronę Szkocji, władzę, pozycję

i uznanie ukochanej kobiety. Z drugiej strony może także wiele stracić, przede wszystkim

to, co dla rycerza najważniejsze: honor, szacunek dla samego siebie, wartości, którymi się kierował. Makbeta dręczy świadomość, że wykorzysta zaufanie, jakim darzy go król. Jednak bohater, mimo możliwości zejścia ze zbrodniczej ścieżki, ulega żądzy władzy. Przekreślone zostają wszelkie normy moralne, a także psychologiczne bariery. Zabójstwo Dunkana pociąga za sobą następne zbrodnie. Odmienia Makbeta w sposób radykalny, powodując diametralną przemianę osobowości. Bohater odrzuca wszelkie zasady oparte na poczuciu dobra

i sprawiedliwości. Z czasem Makbet traci wszelkie skrupuły moralne. Staje się władcą okrutnym i apodyktycznym. Jego rządy są niesprawiedliwe i pełne tyranii. Krwawo rozprawia się z każdym, kto zagraża jego władzy. Malkolm wypowiada następujące słowa o nowym królu: „ To prawda, Że on jest krwawy, gwałtowny, złośliwy, Fałszywy, chytry, drapieżny, wszeteczny, Pełen wszelkiego rodzaju ohydy”. Jego zachowanie sprawia, że poddani występują przeciwko niemu. Szekspir w ten sposób pokazuje, że panowanie oparte na strachu i brutalności nie może być trwałe. Jak zauważa Barbara Chojdyńska Szekspir w dramacie przedstawia także portrety władców nieskazitelnych. Zestawiając ich z Makbetem jeszcze wyraźniej podkreśla niegodziwość tyrana. Król Dunkan to wzorzec idealnego władcy, łaskawego, szczodrego i sprawiedliwego. Również jego syn Malkolm posiada cechy przypisywane średniowiecznym władcom. W dramacie pojawia się także postać króla Anglii- Edwarda, monarchy pobożnego, sprawiedliwego, obdarzonego licznymi łaskami od Boga. Makbet jest zaprzeczeniem ideału władcy, jaki reprezentują Dunkan, Malkolm i Edward.

Postać władcy została przedstawiona także w satyrze Ignacego Krasickiego pt. „Do króla”. Autor w formie monologu, zwraca się do króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Na wstępie informuje go, iż podlega krytyce: „Satyra prawdę mówi, względów się wyrzeka: wielbi urząd, czci króla, lecz sądzi człowieka”. W utworze pojawiają się liczne zarzuty wobec króla, których autorem jest typowy szlachcic. Według niego, król pochodzi ze szlachty, a nie królewskiego rodu. Poza tym jest zbyt młody na piastowanie tak wysokiego stanowiska. Szlachta zarzuca także królowi, że jest łagodny i przyjazny. Według niech powinien być okrutny i każdy powinien się go bać. Jego rządy są złe, ponieważ chce się przypodobać poddanym, aby go kochali. Również jako władca nie powinien zajmować się kulturą i nauką, gdyż są to wartości nieważne. Jednak uważny czytelnik od razu zauważy, że przytoczone w satyrze zarzuty świadczą źle nie o władcy, ale o poddanych. Poeta ukazuje w ten sposób wrogów i krytyków króla. Używając tego przewrotnego sposobu kreśli portret młodego, wykształconego monarchy. Stanisław August Poniatowski jawi się nam jako człowiek troszczący się o dobro kraju, a przede wszystkim o polską kulturę. Pragnie również przeprowadzić reformę oświaty, aby młodzi ludzie mogli się rozwijać. Autor używa ironii, by wychwalić króla , a krytykować antystanisławowską szlachtę.

Specyficzną wizję władzy, inną od wcześniej omówionych, dostrzec możemy w utworze Adama Mickiewicza, pt. „Konrad Wallenrod”. Tytułowy bohater to Walter Alf, Litwinin, który przejął nazwisko po Niemcu Wallenrodzie. Walczy on przeciwko swoim rodakom, by zyskać sławę i uznanie, ze strony Krzyżaków. W ten sposób staje się wielkim mistrzem krzyżackim. Jako przywódca Zakonu, działa na jego szkodę. W wyniku prowadzonych przez niego działań, Krzyżacy przegrywają kolejne bitwy. Wallenrod wybiera najgorsze taktyki walki, wiedząc, że jego rycerze zginą. Ma on pełną świadomość, iż czyni źle. Lecz postępując w ten sposób może ocalić ojczyznę. Jednak jak pisze Zbigniew Libera „jego służba dla kraju ojczystego połączona jest z wewnętrznym konfliktem sumienia”. Główny bohater zmuszony zostaje do opuszczenia swej żony i ojczyzny. Aby doprowadzić Zakon do upadku musi kłamać, łamiąc podstawowe zasady etyczne. Rycerze krzyżaccy wybrali go na mistrza, przywódcę, złożyli tym samym los w jego ręce. Natomiast on wydaje ich na pewną śmierć. Z jego ręki giną także jego rodacy, przeciwko którym wielokrotnie musi walczyć. Wszystko to czyni dla ojczyzny. Jednak mimo to, ma wyrzuty sumienia. Poza tym walcząc w ukryciu łamie ważne dla niego zasady kodeksu honorowego średniowiecznego rycerza i władcy. Nie może walczyć z wrogiem otwarcie. Przez cały czas musi oszukiwać, kłamać, postępować przeciwko swemu sumieniu i wartościom. Wszystko to sprawia, że Konrad staje się władcą tragicznym, a jego władza przekleństwem. Dręczony wyrzutami sumienia, popada w alkoholizm. Jest milczący, ponury i pełen niepokoju. Mimo, iż spełnił swoje zadanie, jakim było doprowadzenie krzyżaków do klęski, nie czuje satysfakcji. Sam bohater wypowiada takie słowa: „Straszniejszej zemsty nie wymyśli piekło. Ja więcej nie chcę, wszak jestem człowiekiem! Spędziłem młodość w bezecnej obłudzie, W krwawych rozbojach- dziś schylony wiekiem, Zdrady mnie nudzą, niezdolny do bitwy, Już dosyć zemsty- i Niemcy są ludzie”. W jego wypowiedzi słychać nutę goryczy. Władza staje się przykrym obowiązkiem, nieszczęściem, które prowadzi bohatera do samobójczej śmierci.

Podsumowując mogę stwierdzić, iż na przestrzeni wieków literatura stworzyła wiele różnych portretów przywódców. Ukształtowały się także pewne wzorce- a w szczególności wzorzec idealnego władcy średniowiecznego. Według niego prawdziwy monarcha kocha Boga i ludzi, służy im, jest waleczne i sprawiedliwy. W odniesieniu do takiego ideału poeci stworzyli portrety Karola Wielkiego, Bolesława Chrobrego, Bolesława Krzywoustego. Jednak w literaturze powstały także obrazy władców, którzy nie zwracali uwagi na średniowieczne ideały. Makbet mimo, iż znał je i szanował, w chwili popełnienia zbrodni i zdobycia władzy odrzucił. W przypadku Konrada Wallenroda władza staje się przykrym obowiązkiem. On sam musi kłamać, postępować nie zgodnie z wartościami. Poeci posługują się także różnymi sposobami kreowania władcy. Ignacy Krasicki używając ironii przedstawia nam portret Stanisława Augusta, młodego, wykształconego króla, troszczącego się o dobro narodu. Przedstawieni przeze mnie władcy są dobrzy i źli, sprawiedliwi i nieuczciwi. Są wśród nich przywódcy idealni, a także tyrani.