Słowa Wysockiego„...Nasz naród jak lawa, z wierzchu zimna i twarda, sucha i plugawa, lecz wewnętrznego ognia sto lat nie wyziębi, plwajmy na tę skorupę i zstąpmy do głębi". Najlepiej oddają sytuację społeczeństwa polskiego. Arystokracja jest niczym lawa zimna i twarda oraz sucha i plugawa. Natomiast „wewnętrzny ogień” tworzą patrioci, który nie wygasną pomimo wszelkich niepowodzeń Polski i rządów carskiego zaborcy. Po upadku powstania listopadowego Polacy nie byli do końca wspólnotą. Większość była patriotami, ale znajdowali się również tacy, którym nie przeszkadzały rządy cara i nie obchodziło ich co dzieję się w kraju..Były także osoby , które aby nie ucierpieć podporządkowali się zaborcy. W ten sposób chcieli oni polepszyć swoją sytuację materialną, bądź przeżyć. Na podstawie III części „Dziadów” można scharakteryzować obraz ówczesnego społeczeństwa polskiego. W tamtych czasach największym patriotyzmem odznaczała się młodzież ,która sprzeciwiała się carskim rządom i była wierna swojemu państwu. Największe tortury ze strony zaborców nie mogły wyjawić od młodych obywateli żadnej informacji. Byli także tacy , którzy woleli odebrać własne życie niż wyjawić przeciwnikowi wiadomości. Różnice w społeczeństwie najlepiej ukazano w scenie VII :”Salon Warszawski”. Przedstawione tu towarzystwo zostało podzielone na dwie grupy. Pierwsza grupa składa się z wysokich rangą urzędników, literatów, dam, generałów i oficerów. Tematem ich rozmów są plotki o balach. Mają bardzo dobre zdanie o Nowosilcowie i uważają , że gdy wyjechał już nikt nie potrafi tak zorganizować żadnego balu niżeli on. Rozmawiają oni w języku francuskim i czytają gazety. Ich postawa sygnalizowała tchórzostwo oraz uległość wobec wroga. Zaś drugą grupę...