Sokrates uważa, iż nikt nie jest w stanie dokładnie wyjaśnić, co dzieje się z człowiekiem po śmierci, co to za stan, dobry, czy zły. Skoro więc ludzie nic o tym nie wiedzą, obawa przed śmiercią jest czymś niemądrym. Według filozofa ludzie są przekonani, że śmierć jest "największym złem" jakie może ich spotkać. Boją się jej, zupełnie bezpodstawnie. Nie mają pewności czy nie okaże się ona czymś dobrym. Sokrates przede wszystkim jest świadomy swojej niewiedzy. Ponadto nie boi się śmierci, ma do niej wręcz lekceważący stosunek. Ma również inny system wartości od reszty ateńczyków. Dla niego liczy się przede wszystkim prawda, rozum i dusza, wnętrze człowieka, a nie stan majątkowy. Te różnice pomiędzy Sokratesem a ludźmi, którzy uważają się za mądrych uwidaczniają się w jego wypowiedziach, chociażby, gdy mówi, że nawet pod groźbą śmierci nie przestanie "filozofować". Według niego zadaniem filozofii jest wskazanie ludziom właściwej drogi i pobudzanie ich do myślenia. Uprawianie filozofii polega przede wszystkim na rozmowie z ludźmi i przekazywaniu im prawdy o życiu, o tym, o co należy dbać, i co jest naprawdę godne zainteresowania. Według Sokratesa najważniejsze są wartości duchowe. W życiu nie należy dbać o dobra materialne, ale o to, aby być jak najlepszym człowiekiem.