Cierpienie i zło to odwieczne problemy, które nie mieszczą się w kategoriach racjonalnego pojmowania świata, są one po dziś dzień tajemnicze i niezbadane. Zło towarzyszy ludziom od samego początku ich istnienia, nikt nie potrafi jednoznacznie odpowiedzieć, czym ono jest i skąd się bierze? Cierpienie, które dotyka codziennie miliony ziemskich istoty, pozbawia wiary i nadziei, osłabia człowieka albo czyni z niego pokornego Bożego sługę. Wielu zadaje sobie pytanie, dlaczego zostaliśmy stworzeni, by trwać w tragicznej egzystencji, pełnej zła i cierpienia, pozbawionej logicznego sensu? Ci, którzy wierzą w życie pośmiertne, widzą potrzebę cierpienia i walki ze złem. Dobre życie doczesne w religii judeochrześcijańskiej otwiera bramy wiecznego zbawienia, które jest największym darem Bożym. Jednym z literackich przykładów człowieka dotkniętego ogromnym cierpieniem jest niewątpliwie Hiob. Człowiek ten żył przykładnie, był uczciwy i bardzo pobożny, jednak pewnego dnia został przez Boga doświadczony. Doznał on wszelkiego rodzaju cierpienia, zarówno w jego aspekcie fizycznym, jak i duchowym. Wszystkie trudności, jakie zesłał na niego Bóg, miały charakter próby wiary. W tym właśnie tkwił sens zupełnie niezasłużonego cierpienia, którego nie da się zamknąć w żadne ramy. Stereotypowe myślenie o cierpieniu jako karze za grzechy bądź przypadku niekoniecznie musi być prawidłowe. To, co sprawia ludziom ból jest wielką tajemnicą, która osiąga metafizyczny wymiar, nieosiągalny dla ludzkiego rozumu. Hiob wyszedł z próby zwycięsko, mimo ogromnych problemów nie wyrzekł się Boga, choć miotały nim liczne pytania i wątpliwości. Ten biedny, ale jednocześnie zwycięski człowiek ukazuje nam heroiczną i właściwą postawę walki o sens życia. W metaforycznych słowach kończących Księgę Hioba Bóg ujawnił niepojęte dla człowieka plany względem ludzkości oraz swoje możliwości panowania nad mocami zła. W średniowiecznej "Legendzie o św. Aleksym" również pojawia się pytanie o sens cierpienia. Tytułowy bohater tuż po ślubie opuszcza żonę, by poświęcić swoje życie Bogu, oddać się pokucie umartwiania ciała, a tym samym pragnie zyskać w oczach Stwórcy i móc w przyszłości dostąpić życia wiecznego w niebie. Nie jest to przypadek wystawionego na próbę Hioba, ale dobrowolny wybór drogi usłanej cierpieniem, mającej przybrać formę średniowiecznej ekspiacji. Aleksy stał się ascetą, wyzbył się wszelkich materialnych i cielesnych potrzeb, by unikać płynącego od nich zła. Widzimy, że podobnie jak Hiob, przybrał on słuszną, choć inną postawę, czego dowodem były liczne cuda po jego śmierci. Za swoje...