Moim zdaniem Harpagon to człowiek bardzo pazerny,opętany manią gromadzenia pieniędzy i złota. Prawdziwy chciwiec, krętacz i awanturnik. W osiągnięciu własnego celu był pozbawiony serca, nie miał żadnych skrupułów. Dla niego nie istniało słowo "dać". Dla wybranki swego serca był miły, grzeczny i uprzejmy do czasu gdy w gre nie wchodziły pieniądze. Jego skąpstwo odbijało się na jego życiu codziennym. Był bezwzględny i nieuczuciowy w stosunku do swoich dzieci, potwierdza to przykład kiedy dowiedział się o tym, że jego syn Kleant zarabia w kasynie i nie przejął się tym zbytnio tylko powiedział, że robi nie dobrze bo powinien odkładać pieniądze na procent. Można powiedzieć, że Harpagon był chory na...