Puchar Challenge: Puchar Challenge jest trzecim turniejem w hierarchii rozgrywek klubowych po Lidze Mistrzów i Pucharze CEV. W sezonie 2011/12 Polskę reprezentuję AZS Politechnika Warszawska, która zajeła w ubiegłym sezonie w polskiej Plus lidze 5 miejsce. Później po odpadnięciu w 1/16 Pucharu CEV dołączyła także drużyna Tytanu AZS Częstochowa. Politechnika rozpoczęła od II rundy meczami z Białoruską Mietałłurg Żłobin. W pierwszym spotkaniu padł wynik 1:3 (20:25, 25:20, 19:25, 19:25) dla naszych. W rewanżu u siebie Warszawianie wygrali 3:2 (27:25, 21:25, 21:25, 25:20, 15:12) i to drużyna ze stolicy Polski przeszła do kolejnej rundy. Tam los sprawił im jak i drużynie z Częstochowy więcej szczęscia i Polskie drużyny grały następująco. Politechnika zagrała z Chorwackim OK Mladost Marina Kaštela, a Tytan z Portugalskim AJF Bastardo. Pierwsza Polska drużyna rozprawiła się w dwumeczy gładko po 3:0 (19:25, 18:25, 27:29) na wyjeździe oraz (25:16, 25:17, 25:19) u siebie. Tytan zaś w pierwszym spotkaniu na wyjeździe wygrał 0:3 (22:25, 22:25, 25:27) a w Częstochowie pokonał Portugalczyków 3:1 (21:25, 25:17, 25:23, 25:23). W 1/8 finału AZS Politechnika Warszawska zagrała z Dinamo Krasnodar. W pierwszym meczu na wyjeździe Rosjanie wygrali 3:0 (27:25, 25:21, 25:18), lecz w drugim 'stołeczniacy' nie dali szans przypieczętowania awansu i pokonali przyjezdnych 3:1 (18:25, 25:22, 25:15, 29:27) i koniecznie musiał zostać rozegrany złoty set w którym gospodarze odnieśli także zwycięstwo (15:8) i to oni świętowali awans do kolejnej rundy. Tytan AZS Częstochowa zagrała swoje dwa mecze 1/8 z Unicaja Almería. W Częstochowie gospodarze wygrali 3:1 (27:29, 25:22, 25:19, 25:21), w rewanżu zaś lepsi okazali się Hiszpanie którzy wygrali 3:2 (18:25, 25:23, 25:22, 21:25, 15:12) i także jak w meczu Politechniki został rozegrany odatkowy set którego wygrali Polacy (14:16). W ćwierćfinale druzyna ze stolicy dwa razy pokonała Ukraiński Łokomotyw Charków. U siebie padł wynik 3:1 (31:29, 20:25, 27:25, 25:19), a w rewanżu 2:3 (25:22, 28:26, 23:25, 23:25, 14:16). Częstochowianie zagrali z Rennes Volley 35. U siebie Polacy wygrali 3:1 (23:25, 25:21, 25:11, 25:20), by ulec w rewanżu takim samym wynikiem (20:25, 25:22, 25:15, 25:18) i także został rozegrany złoty set w którym nasi wygrali (15:11). Półfinał to mecze w którym Warszawianie grali Tomis Konstanca, a Tytan z Prefaxis Menen. Politechnika wygrała na wyjeździe 2:3 (20:25, 25:21, 25:23, 18:25, 11:15), a u siebie dopełnili formalności wygrywając 3:1 (25:22, 21:25, 25:22, 25:20). Tytan gładko dwa razy wygrał po 3:1 (odpowiednio u siebie...