Antoine de Saint-Exupéry w swoich utworach często porusza ten problem. Wielokrotnie zarzuca współczesnemu człowiekowi, że zatraca w sobie pierwiastki życia wewnętrznego i poddaje się automatyzacji, w której on sam i jego potrzeby duchowe przestają się liczyć. Ze zgrozą patrzy na to że „cywilizacja nastawiona na masową produkcję dóbr materialnych, coraz powszechniej dostępnych, wprowadza kult „rzeczy” w miejsce kultu wartości duchowych; kult komfortu- w miejsce dawnych pionierskich cech ludzkiej osobowości; kult jednostki- w miejsce kultu człowieka”

W książce „Ziemia planeta ludzi” często zwraca uwagę na negatywne strony postępu cywilizacji. Poucza, że człowiek powinien ulepszać to, co stworzył, ale nie może dopuścić do sytuacji, kiedy stanie się niewolnikiem we własnym świecie. Porusza także problem bezsensownego dążenia człowieka do życia na najwyższym poziomie, mówi: „Pracując jedynie dla materialnego bogacenia się, budujemy sami sobie klatkę. Zamykamy się w niej samotni z pieniędzmi rozsypującymi się na popiół, które nie dają nam nic, dlaczego warto byłoby żyć.” Dostrzega również, że postęp niesie ze sobą alienację, oddalanie od ludzi, od siebie, a nawet zwrócenie się przeciw sobie. Wielokrotnie podkreśla wielką wartość więzów rodzinnych, przyjacielskich, zawodowych, wartość owego „oswajania” się nawzajem, bo według niego jest to warunek konieczny do szczęśliwego życia w zgodzie ze sobą, otoczeniem i całą planetą.