Jak świat długi i szeroki, na każdym kroku poznawania jego obyczajów, zmuszeni jesteśmy stwierdzić, że jest to bardzo różnorodne miejsce. Poczynając od kontrastów otoczenia, natury, wieńcząc na nieszablonowości każdej istoty ludzkiej. W mojej pracy, postaram się właśnie przedstawić spór światopoglądowy między bohaterami utworu Goethego, pt. „Cierpienia młodego Wertera” a dokładniej między Werterem a Albertem.

Zacznę od tytułowego bohatera. Werter jest człowiekiem młodym, niedoświadczonym, który dopiero zaczyna sobie zdawać sprawę, że świat rzeczywisty znacznie różni się od tego wymarzonego. Uważa siebie za artystę o nadzwyczaj wrażliwej duszy, kieruje się jedynie uczuciami i emocjami. Bardzo treściwie podsumował go Albert, co Werter zapisał w liście z 12 sierpnia 1771 roku a mianowicie: „Znowu napadły cię zwykłe urojenia i fantazje i przesadzasz jak zazwyczaj”. Poza tym jest osobą, która czuje się odizolowana od świata w którym żyje, typowy indywidualista. Na świat patrzy przez pryzmat miłości i własnych marzeń. Uważa, że miłość jest to uczucie o najwyższym priorytecie, jednakże z mojej strony zaryzykowałbym stwierdzenie, że pomylił je z zauroczeniem ewentualnie pożądaniem.

Kompletnie inaczej działa Albert. Jest on twardo stąpającym po ziemi racjonalistą. Nie daje się porwać chwilowym impulsom, trzeźwo patrzy na życie i jest wręcz wzorem racjonalistycznego podejścia do świata. W przeciwieństwie do Wertera jest doświadczony przez życie, co wynika z jego wieku. Jest odpowiedzialny, dojrzały, aktywny i pracowity.

Różnicę między tymi dwoma mężczyznami doskonale widać na przykładzie wspomnianego przeze mnie wcześniej listu z 12 sierpnia 1771 roku, w którym problematyką przewodnią jest dyskusja obu panów na temat samobójstwa. Dla Alberta jest to szczyt tchórzostwa: „O wiele łatwiej umrzeć, niż znosić mężnie i wytrwale życie pełne męczarni”. Widząc, że Werter przystawia sobie pistolet do głowy, stwierdza, że człowiek, który ma zamiar popełnić samobójstwo jest niewymownie nierozsądny, a czyn, jakim jest pozbawienie się życia – potępia. Te słowa wzbudzają u Wertera kontrowersje i niepohamowaną żądzę dyskusji. Dla tytułowego bohatera argumenty Alberta są nietrafne, on sam sądzi, że ludzie nie starają się zrozumieć motywów, którymi kierują się samobójcy. Odebranie sobie życia traktuje jako przywilej posiadania wolnej woli. Twierdzi również, że ludzie żyjący zgodnie z zasadami moralnymi, traktują z pogardą tych, którzy w swoim postępowaniu kierują się uczuciami. Są to bowiem wartości, które, zdaniem Wertera, nie każdy potrafi docenić.

Krótko mówiąc, Albert i Werter to dwie ścierające się ze sobą osobowości, które jednak są połączone pewną zależnością a dokładniej miłością do tej samej kobiety.

A który z nich ma więcej racji w swoim postępowaniu? Pozostawiam to już do rozpatrzenia każdemu z osobna.