HYDRA

Podczas podróżowania po Grecji, Mieczysław Jastrun odwiedza m.in. Wyspę Eigina, Paros i Hydra. Na jednej z nich zwraca uwagę na niesamowicie piękne kopie rzymskich rzeźb oraz waz. Nie są one produkowane fabrycznie, ponieważ odbiera im to cały urok. Są wytworem rąk miejscowych artystów. Na Hydrze, autor zauważa magię białych domków i skromnego portu, na którym żyje niezliczona ilość kotów. Mieczysław Jastrun, opisując rejs statkiem zachwyca się widokami Hellady. Kiedy autor wraz z synem rozkoszował się pięknem Morza Egejskiego, podszedł do nich mężczyzna. Rozmawiali o dawnych czasach, w których okolice ich podróży były nietknięte przez cywilizację.