Krąży wiele pogłosek na temat polaków. Mamy wiele wad, ale i mnóstwo zalet. Każdy kraj postrzega nas inaczej. Jedni uważają,że Polacy są mili, uprzejmi i gościnni. Inni myślą, że nasi rodacy to złodzieje, pijacy itp. Jednak mimo różnych opinii Polska dołączyła w 2004 roku do Unii Europejskiej. Jak mówił papież Jan Paweł II: „Europa potrzebuje Polski. Polska potrzebuje Europy.” Jaka jest główna myśl zawarta w tych słowach? Co Ojciec Święty chciał nam przez to przekazać? Co właściwie wynika dla młodego Polaka z faktu wejścia Polski do UE? Okazuje się, że całkiem sporo. Ma to jednak swoje zalety, jak i wady. Zacznijmy więc od korzyści. Przystąpienie Polski do Unii Europejskiej ułatwia nam podróżowanie. Wyjazdy bez dewiz i paszportów ułatwiają nam życie. Ponadto możemy uczyć się w każdym kraju należącym do UE. Takie poszerzenie naszych horyzontów sprawia, że Polacy są znacznie bardziej wykształceni. Niestety jednak łatwe podróże to także łatwe miejsca pracy. Polacy więc dla poprawy warunków bycia szukają pracy za granicą. Liczą na to, że zdobędą dobrze płatną pracę i zapewnią dostatnie życie dla swoich rodzin. Sprawia to, że poziom bezrobocia w naszym kraju drastycznie wzrasta. Kolejnym plusem jest bezpłatna opieka medyczna na terenie całej Unii, a także uprawnienia socjalne wynikające z wykonywanej pracy ( prawo do emerytury, zasiłek w przypadku utraconej pracy ). Unia Europejska finansuje również specjalne programy młodzieżowe (np. Comenius, Erasmus), których celem jest kształcenie istotnych umiejętności oraz ułatwienie współpracy i wymiany młodzieży z różnych krajów. Wracając do wykształcenia, Polacy mogą uczyć się na takich samych zasadach co w Polsce również za granicą. Podstawowe i średnie szkoły publiczne są bezpłatne, nie dotyczy to jednak uczelni wyższych. Polska matura traktowana jest jako równoważna świadectwom ukończenia szkoły średniej w innych krajach UE i upoważnia do ubiegania się na każdą uczelnię....