Romantyzm czy pozytywizm? Serce czy rozum? …

Romantycy zwracali uwagę na życie wewnętrzne człowieka – duchowość, uczucia, emocje, a również na odrębność jednostki ludzkiej, jej odmienność i indywidualność. Dominacja uczucia nad rozumem była także buntem przeciwko ówczesnej rzeczywistości i obowiązującym w niej normom społecznym. Typowym bohaterem romantyczny jest człowiek wrażliwy, skupiony na sobie i swoich uczuciach. Samotnie buntuje się przeciwko normom społecznym lub walczy w obronie ojczyzny. Najważniejszym uczuciem dla romantyka jest miłość, przeważnie nieszczęśliwa i tragiczna, zawsze jednak wszechogarniająca i potężna. Pozytywizm z kolei był powrotem do naukowej i umysłowej ery oświecenia. Odrzucał metafizykę i spekulacje filozoficzne. Skupiał się przede wszystkim na naukach ścisłych. Przedstawiciele pozytywizmu twierdzili, że to właśnie nauki przyrodnicze jako jedyne dostarczają wiedzy o rzeczywistości. Literatura pozytywistyczna w dużej mierze opierała się na opozycji w stosunku do romantyzmu. Zamiast wierszy tworzono głównie prozę, a bohaterowie literaccy prezentowali zupełnie inne postawy niż w romantyźmie.

Przykładem bohatera romantycznego jest Kordian - tytułowa postać dramatu Juliusza Słowackiego. Już samo jego imię dobrze charakteryzuje tę postać (po łacinie cors oznacza serce). Jest to osoba wrażliwa, która w działaniu kieruje się przede wszystkim emocjami. Przeżywa rozterki miłosne i nieudaną próbę samobójczą. Podróż po Europie otwiera mu oczy. Zaczyna rozumieć, że dotąd żył marzeniami. Przeistacza się w dorosłego mężczyznę, który wie, czego chce. Z kochanka kobiety staje się kochankiem ojczyzny. Postanawia zabić cara sam, na własną rękę, wbrew woli innych spiskowców. Gotowy jest też ponieść konsekwencje własnego czynu. W ten sposób staje się indywidualistą. Słabością Kordiana jest jego wyobraźnia, która nie pozwala mu działać. Podczas skoku przez piramidę utworzoną z bagnetów wykazuje się odwagą. Podziwia go nawet Wielki Książę Konstanty. Można stwierdzić, że Kordian jest człowiekiem honoru – nie błaga o litość, nie usiłuje wyprzeć się odpowiedzialności, nie chce ułaskawienia. Z całą pewnością Kordian ma dobre intencje. Jest patriotą i nie waha się oddać życia za ojczyznę.

Stanisław Wokulski jest "spóźnionym romantykiem”. Został ukształtowany w duchu romantyzmu, a jego życie toczyło się w czasach pozytywistycznych. Bohater skupia w sobie cechy typowe zarówno dla romantyków jak i pozytywistów. Miotają nim sprzeczne wartości. Wokulski jako młody chłopiec pragnie się uczyć i uczęszcza do Szkoły Głównej. Po 2 latach studiów angażuje się w działalność spiskową. Bierze udział w powstaniu styczniowym, za co zostaje zesłany na Syberię. Tam zajmuje się badaniami naukowymi. Po powrocie nie potrafi znaleźć sobie miejsca. Żeni się z wdową – Małgorzatą Minclową i zostaje kupcem. Żyje bez określonego celu. Po śmierci żony powraca do swoich naukowych pasji. Ujrzawszy w teatrze Izabelę Łęcką, zakochuje się w niej. Wyjeżdża na wojnę do Bułgarii, powraca z niej bogaty i rozpoczyna starania, by zbliżyć się do arystokracji i ukochanej. Jest człowiekiem wybitnym, pozostającym w konflikcie z otoczeniem, które stawia przed nim przeszkody i uniemożliwia realizację celów. Organizuje spółkę handlową, co świadczy nie tylko o jego przedsiębiorczości ,ale także o chęci wzmocnienia gospodarki. Stanisław dostrzega skrajną nędzę i chętnie pomaga tym, którzy chcą poprawić swój byt ciężką pracą. Gdy zakochuje się bez pamięci w pięknej Izabeli, zmienia się jego podejście do życia. Wyznawane ideały ulegają przewartościowaniu. Gloryfikuje ukochaną, jest jej wierny, oddany i spełnia jej kaprysy. Kocha jak rasowy romantyk, jednak zdobywa Izabelę jak typowy pozytywista. Ofiarowuje jej kamienicę, obsypuje prezentami. Nie zostaje jej mężem tylko dlatego że głos romantyka, mówi mu, że uczuć kupić nie można.

Myślę, że bliższe są mi ideały i cele romantyków. W życiu kieruje się głównie tym co podpowiada mi serce. Jednak w niektórych sytuacjach, tak jak pozytywiści, zastanawiam się nad tym, które rozwiązanie będzie lepsze. Moim zdaniem, aby poznać świat w pełni trzeba kierować się uczuciami, ale też rozumiem i zdobytą wiedzą.