Najsłynniejsza powieść Elizy Orzeszkowej, która ukazała się w latach osiemdziesiątych XIX wieku, została dobrze przyjęta zarówno przez czytelników, jak i krytykę literacką. Tajemnica sukcesu czytelniczego tkwiła zapewne w tym, że pisarka doskonale zrozumiała potrzeby ówczesnych odbiorców i napisała książkę, która, podobnie jak "Trylogia" Sienkiewicza, podtrzymywała na duchu ,krzepiła serca, uczyła na nowo patriotycznych wartości. Nie zagłębiając się zbytnio w główną problematykę utworu, pragnę przyjrzeć się bliżej niezwykłej relacji, jaka tworzy się w powieści pomiędzy naturą a człowiekiem. Okazuje się, że natura, nadniemeński krajobraz odgrywa w powieści bardzo ważną rolę, a bohaterowie, ludzie z nad Niemna pozostają w silnym z nią związku.

Warto byłoby najpierw zdefiniować samo pojęcie natury. Czym jest natura? Według Arystotelesa w naturze należy oddzielić materię rzeczy i formę, która nad tymi rzeczami panuje. Kartezjusz , ojciec racjonalizmu ,chciał udowodnić, że to człowiek panuje nad żywiołami natury, może ją rozumowo określić, wyjaśnić, nie jest więc dla niego groźna, a jedynie piękna. Natomiast J. J. Rousseau uważa naturę za ocalenie przed wyniszczającą człowieka cywilizacją. Nawoływał do tego, by wrócić do natury jako do jedynej ostoi pierwotności, którą z kolei utożsamiał z czymś nieskażonym, czystym, dobrym. Cywilizacja wraz z degradującym człowieka postępem została postawiona w opozycji do pierwotnej natury i oceniona jako zła, wyniszczająca, groźna. Jedynie w naturze według Rousseau można było znaleźć spokój, harmonię, dobro. Dla mnie natura to wszechświat, bogaty i różnorodny, w którym obok siebie żyją, rozwijają się, koegzystują kwiat, drzewo, ptak i człowiek. Relację natura - człowiek można sprowadzić do relacji całość - część.

Myślę, że czas już, by zobaczyć, jak opisywana jest natura, jakie zjawiają się obrazy nadniemeńskiej przyrody w powieści Orzeszkowej i zinterpretować relację, która się wytwarza między nią a bohaterami. Znamienny jest już pierwszy opis nadniemeńskiego krajobrazu, umieszczony na początku utworu, który pokazuje sensualny obraz rozległej przestrzeni pól, napełnionej zapachem, ciepłem, śpiewem ptaków i brzęczeniem owadów. Z jednej strony można zobaczyć wzgórze z gajami, z drugiej strony widnokręgu urwisty brzeg Niemna. Dokładnie opisuje się też piaszczyste drogi, niezwykle bujną roślinność, kwiaty. Jest to przestrzeń, w którą wchodzą ludzie, w dzień święta, w letnie południe. Po przeczytaniu tego fragmentu - wprowadzenia, który został umieszczony w powieści przed rozpoczęciem akcji, ma się nieodparte wrażenie harmonii świata przedstawionego. Natura ze swym bogactwem i pięknem: pola uprawne, miedze, dzika roślinność, wysoki brzeg rzeki, zaniemeński bór, ale też dobro ludzkich rąk: Korczyn i zaścianek Bohatyrewiczów oraz sami ludzie tworzą jedną harmonijną całość. Odczuwa się spokój, pogodę i silne więzi we współtrwaniu przyrody i ludzi. Eliza Orzeszkowa wiele fragmentów swej powieści poświęciła opisom nadniemeńskiej przyrody oraz opisom miejsc ludzkiej pracy. Właśnie praca jest tym elementem, który najsilniej wiąże człowieka i naturę, przypomina o pozostaniu w jedności z ojczyzną, tradycją kulturową. Można powiedzieć, że tak samo ważna jest w utworze przyroda stanowiąca tło zdarzeń, nieustannie przypominająca o harmonii i trwaniu, jak i pozytywni bohaterowie żywo zainteresowani miejscem, w którym żyją, zainteresowani ojczystym krajobrazem. Przy czym postacie literackie w tym samym stopniu zachwycają się przyrodą nieujarzmioną, jak i opanowaną, uporządkowaną za sprawą ludzkiej, wytężonej pracy. Z kart powieści można wyczytać przesłanie, że człowiek wraz z całą kulturą stanowi część natury, której nie może się sprzeniewierzyć, musi natomiast żyć z nią w zgodzie, harmonii, pielęgnować naturalne więzi z ojczystą ziemią, przede wszystkim po to, by odkryć w sobie własną tożsamość. Człowiek żyjący w jedności z naturą nie musi pozostawiać jej nieskalanej, dziewiczej. Chodzi o to, by móc z niej czerpać, tak zapanować nad nią, by człowiekowi służyła. Świat ludzi, ludzi, którzy podjęli się ciężkiej pracy na rzecz oswajania natury, jest w powieści przedstawiony w sposób jasny, słoneczny, wielokolorowy. Podkreśla się, że wysiłek tych ludzi ma dużą wartość i głęboki sens. Zasady panowania nad przyrodą są określone poprzez jakość pracy człowieka, który ma prawo do ukształtowania swej przestrzeni wedle swoich potrzeb. Natura ma nasycić pragnienia, natura jest człowiekowi potrzebna. Niezwykle wymowna jest w powieści historia protoplastów rodu Bohatyrewiczów. Jan i Cecylia zjawiają się w miejscu natury dziewiczej, nietkniętej i próbują oswoić to miejsce, by stało się ich domem. Wkładają w to całą swoją energię i siłę, natura poddaje się im i dzięki ciężkiej pracy i nastawieniu, że nie należy się jej obawiać, lecz brać z niej to, co wolno, nie naruszając jej praw. Przedstawione w utworze Orzeszkowej żniwa, pora zbierania plonów, dowodzą jasno, że człowiek był i jest w stanie opanować żywioły natury. W tym podporządkowaniu najważniejszą rolę odgrywa praca, bo plony można zebrać jedynie, gdy się wcześniej orze, sieje. Żyć zgodnie z naturą to umieć z niej czerpać poprzez wytężoną pracę. Jak się okazuje natura może być użyteczna. Praca na roli, uprawa ziemi, zagospodarowanie gruntów dają pożytki nie przecenione, nie tyle możliwość przeżycia, co nadanie sensu, wartości naszej pracy. Rytm natury jest w powieści zsynchronizowany z rytmem ludzkiej pracy tak, jakby wysiłek człowieka był oczekiwany przez przyrodę, która oferuje człowiekowi wiele. Poddanie się natury ludzkiej ręce uwydatnione jest we wspomnianym już opisie żniw, w którym znajdziemy taki oto obraz:

"Lekkie, przedwieczorne wiatry muskać poczęły wierzchołki nie zżętych jeszcze zbóż i urywanymi akordami szmeru wtórować temu suchemu, monotonnemu, nieustannemu szelestowi, jaki wydawały łamiące się pod sierpami kłosy i z ziemi podnoszone snopy".

Są jednak sytuacje, kiedy to natura stara się nas zdominować, chce uczynić nas sobie podległymi. Nie ma w tym jednak nic groźnego. Człowiek powinien się zgodzić na sposób, w jaki przyroda kształtuje jego osobowość. W powieści Orzeszkowej człowiek często poznaje siebie poprzez kontemplację natury, która najpierw zachwyca swym bogactwem, potem daje samopoznanie. Mówiąc o zachwycie, należy podkreślić, że autorka stara się ze wszech miar wydobyć piękno nadniemeńskiej przyrody. Dowodem niech będzie opis łąki, z której płynie czar polskiego pejzażu:

"Pełno tu było blasków i zmroków, rozłożonych na trawach, misternych rysunków cieni, złotych deszczów pomiędzy liśćmi, świateł w różnym stopniu natężenia, szczebiotu ptactwa, metalicznego brzęczenia owadów, aromatycznych woni bijących w powietrze nabierające już kryształowej przejrzystości zbliżającego się początku jesieni".

W "Nad Niemnem" przyroda jawi się też jako kraina szczęśliwości, Arkadia. Opisywane miejsca, pełne uroku, radości i spokoju, mają moc uzdrawiania, przywracania szczęścia. Justyna uspokaja swe wzburzone serce po przeżyciach z Zygmuntem na łonie natury, Anzelm leczy swe zgryzoty patrząc na swój ogród. Natura jest jak cudowna, rajska i sielska kraina, po przekroczeniu której w magiczny niemal sposób odzyskujemy spokój i radość.

Eliza Orzeszkowa przywiązuje dużą wagę do tego, by w "Nad Niemnem" umiejscowić obrazy natury w momentach szczególnej doniosłości. Uzyskała taki efekt, że w życiu bohaterów przyroda odegrała głębszą rolę. Postacie powieściowe są z naturą powiązane w niemal każdej dziedzinie swojego życia. Praca, wypoczynek, miłość - wszystko to dzieje się w bliskim z nią związku albo za jej sprawą. Człowiek w powieści rozumie, że stanowi cząstkę zachwycającej natury, nie boi się jej żywiołów, potrafi ją poskromić i spożytkować. Gotowy na ciężką pracę bierze z natury dobro, nie naruszając jej praw. Praca natomiast jest sensem i wartością jego życia.