Związki zawodowe w Polsce - charakterystyka, historia

Ze względów historycznych, sytuacja związków zawodowych w Polsce jest nieco odmienna niż w innych krajach, a i wśród innych polskich organizacji społecznych związki zajmują miejsce szczególne. Wszystko to zaś stąd, że to właśnie Niezależny Samorządny Związek Zawodowy „Solidarność” odegrał ogromną rolę w przemianach politycznych po roku 1980.

Początki ruchu związkowego na ziemiach polskich to koniec wieku XIX. Organizacje tego typu, powstawały w każdym z trzech zaborów i miały różnorodny charakter: jedne chrześcijańsko–społeczny, inne socjalistyczny, jeszcze inne nacjonalistyczny. Często też, wiązały się z ugrupowaniami politycznymi.

Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1918 r., ruch związkowy zaczął się prężnie rozwijać. Dzięki uproszczeniu procedury rejestracyjnej i nadaniu związkom nowych uprawnień, już w pierwszych latach międzywojnia, powstało ok. 2 tys. organizacji. Dalszy

rozwój ruchu przerwał wybuch II wojny światowej. Po wojnie związki zawodowe stały się jednym z elementów totalitarnego systemu, wprowadzonego przez władze komunistyczne. Upaństwowiono je i scentralizowano w specjalnie do tego celu powołanej Centralnej Radzie Związków Zawodowych.

Jako instytucje fasadowe, związki zawodowe przestały spełniać właściwą sobie rolę. Zamiast dbać o interesy pracowników, angażując się jedynie w mało istotne kwestie (np. w organizację wczasów pracowniczych i kolonii dla dzieci). Pod koniec lat 70. rodząca się powoli opozycja, powołała do istnienia pierwsze niezależne od władz organizacje związkowe – Wolne Związki Zawodowe (na Górnym Śląsku, w Trójmieście i na Pomorzu Zachodnim).

W związku z coraz gorszą sytuacją ekonomiczną i wprowadzeniem kolejnej podwyżki cen na początku lipca 1980 r. robotnicy zaprotestowali. Na terenie całego kraju zaczęły wybuchać strajki (objęły ok. 750 zakładów pracy i 700 tys. pracowników). Władze, zmuszone do podjęcia rokowań, 31 sierpnia podpisały w Gdańsku tzw. Porozumienia Sierpniowe. Jeden z punktów mówił: „(…) powołanie nowych samorządnych związków zawodowych, które byłyby autentycznymi reprezentantami klasy pracującej (…). Nowe związki zawodowe będą bronić społecznych i materialnych interesów pracowników i nie zamierzają pełnić roli partii politycznej (…). Komisja Rządowa stwierdza, że Rząd zagwarantuje i zapewni pełne poszanowanie niezależności i samorządności wolnych związków zawodowych.”.

17 września 1980 r. przedstawiciele komitetów strajkowych utworzyli ogólnopolski Niezależny Samorządny Związek Zawodowy „Solidarność”. W momencie rejestracji związek liczył ok. 10 milionów członków i szybko stal się masowym ruchem społecznym, bardzo niewygodnym dla władzy komunistycznej. Niebawem powstawać zaczęły coraz liczniejsze organizacje związkowe: np. Niezależny Związek Zawodowy Indywidualnego Rzemiosła „Solidarność” oraz Niezależny Związek Zawodowy Rolników Indywidualnych „Solidarność”. Wraz z wybuchem stanu wojennego „Solidarność” zdelegalizowano, a w 1982 r. – oficjalnie zlikwidowano (kontynuowała prace w podziemiu, niejawnie).

W tym czasie, chcąc zdyskredytować „Solidarność”, władze powołały swoją organizację: Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych (1984 r.). Dopiero po przemianach roku 1989, w wyniku porozumień Okrągłego Stołu – doszło do ponownego zarejestrowania „Solidarności”, a poparcie społeczeństwa zaowocowało zdobyciem przez jej kandydatów wszystkich miejsc przeznaczonych opozycji w tzw. sejmie kontraktowym.

W III RP związki zawodowe często wiązały się z partiami politycznymi: NSZZ „Solidarność” współtworzyła AWS, sprawującą rządy w latach 1997-2001, a OPZZ związało się z SLD, ale wykorzystywanie działalności związkowej do robienia kariery, budziło negatywne emocje wśród społeczeństwa. Wobec spadku liczebności związków, którym zarzucano zbytnią roszczeniowość i brak zainteresowania podejmowaniem konkretnych inicjatyw dla polepszenia sytuacji pracowników, organizacje te starają się ostatnio odzyskać powoli zaufanie społeczne. Obecnie, do OPZZ należy ok. 800 tys. osób, do NSZZ 720 tys., zaś do Forum Związków Zawodowych – 400 tys. członków.