Z oczywistych względów postać matki i motyw macierzyństwa pojawia się w kulturze już od zarania dziejów. Niemal w każdej, nawet najdawniejszej religii, mitologii pojawiają się postaci matek. Często w postaci Matki Ziemi dającej początek całemu życiu, rodzajowi ludzkiemu. Nic więc dziwnego, że motyw matki jest równie stary, jak literatura i powszechny w każdym piśmiennictwie. Postać matki pozostaje elementem mitu sielankowego dzieciństwa, symbolem miłości, bezpieczeństwa, rodzinnego domu. Bycie matką najczęściej łączy się z jednoczesnym przeżywaniem radości i doświadczaniem cierpień, troskami, wielkimi nadziejami związanymi z dziećmi, ale też niepokojami o ich los. Matka miewa też w literaturze bardzo szerokie znaczeniem, przede wszystkim jest matką- ojczyzną, w naszym piśmiennictwie Matką Polką, która wszystko oddaje ojczyźnie, cierpi, bowiem jej dzieci giną za kraj. Współczesna literatura, szczególnie feministyczna, wiele uwagi poświęca samotnym matkom. Macierzyństwo przedstawione jest w różnych kontekstach. W kulturze spotykamy zarówno sielankowy wizerunek idealnej matki jak i obraz matki cierpiącej . Często też pojawiają się wizje macierzyństwa , do którego się dopiero dorasta . Rzadziej spotykamy postać matki , której nie można nazwać wzorcem . w epoce XX-lecia międzywojennego możemy dostrzec głównie portret matki opiekuńczej i kochającej.

Taka właśnie była Jadwiga Baryka – matka Cezarego, głównego bohatera “Przedwiośnia”. Jadwiga wychowała się w Siedlcach. Tam zostawia swojego ukochanego Szymona Gajowca i zostaje wydana wbrew jej woli za Seweryna Barykę. Wyjeżdża z nim do obcego Baku. Tam nie potrafi przystosować się do otaczającego ją środowiska. Gdy jej mąż zostaje wcielony do wojska, pozostaje sama z synem w obcym mieście. Ten fakt wykorzystuje Cezary, który zaniedbuje szkołę i dom. Znika na całe dnie i noce. Matka w końcu popada w trwogę. Podeprę się słowami autora, żeby potwierdzić ten stan: ,,Nieszczęsna matka traciła głowę, rozpływała się we łzach i gasła z niepokoju.". Jadwiga Baryka nie potrafiła utrzymać syna przy sobie. Kiedy już wracał do domu, przyglądała mu się z czułością. W czasie wybuchu rewolucji, Cezary zaczyna się z nią utożsamiać. Matka na próżno stara się odwieść go od zgubnych idei. Matczyna miłość nakazuje jej ciężko pracować, opiekować i zdobywać lepsze pożywienie dla Czarusia. Ten, o dobroci swojej matki uświadamia sobie zbyt późno. Zaczyna pomagać w pracach domowych. Wspólnie z matką wyczekuje na swojego ojca. Jednak wkrótce Jadwiga zostaje aresztowana jako burżujka i umiera. Dopiero wtedy Cezary uświadamia sobie jakim była dla niego skarbem i ile dla niego poświęciła. Jadwiga to matka, która mimo nagannego zachowania syna nigdy się od niego nie odwróciła. Jest to przykład prawdziwej matczynej miłości.

Pozornie tolerancyjne i postępowe kobiety matki obecne w literaturze XX wieku bardziej przypominają kobiety wyzwolone.

Przykładem jest Młodziakowa , postać zaprezentowana przez Witolda Gombrowicza w powieści „Ferdydurke” . Ukazuje ją pisarz z dozą ironii :

„Kobieta dość otyła , lecz inteligentna i uspołeczniona , z bystrym i bacznym wyrazem twarzy , członkini komitetu dla ratowania niemowląt lub zwalczania plagi żebraniny dziecięcej w stolicy .”

Demonstrując swą nowoczesność nakłania córkę do romansu z rówieśnikiem , nie wyklucza też możliwości urodzenia przez Zutę nieślubnego dziecka , bo taki według niej jest stył życia młodzieży amerykańskiej. Młodziakowa to kobieta zakłamana , za wszelką cene chce być nowoczesna , brak jej naturalności i prawdziwych uczuć.

Utworem który ukazuje kilka portretów matek jest Granica Z. Nałkowskiej.

Cecylia Kolichowska to matka, która przez wiele lat oczekiwała na powrót swojego jedynego syna z zagranicy. Dziecko było całym jej światem do momentu, kiedy musiała wybierać między małżeństwem a synem, który był zazdrosny o jej drugiego męża. Wywiozła schorowanego syna do sanatorium i pozostawiła go tam na długie lata. Matczynym uczuciem, którego jednak nie potrafiła okazywać, obdarzyła Elżbietę. Wiedziała, że dziewczyna nie zastąpi jej utraconego syna. Kiedy ten wrócił z zagranicy z trudem rozpoznała w nim swoje dziecko, mówiąc, że wraca do niej starszy od pierwszego męża w chwili, kiedy musiał uciekać z kraju. Ostatnie tygodnie jej życia zbliżyły do siebie Cecylię i Karola i podczas długich rozmów wyjaśnili sobie powody, jakie kierowały nimi przed laty.

Żancia Ziembiewiczowa kochała syna miłością bezwzględną, akceptując jego wady i dziwactwa, ciesząc się ze szczęścia syna w małżeństwie, lecz tak naprawdę nie starając się doszukać przyczyn jego niepokoju. Zawsze potrafiła znaleźć dla niego wytłumaczenie i usprawiedliwienie. W jej oczach Zenon był uosobieniem sukcesu, błyskotliwej kariery.

Jasia Gołąbska traciła kolejno dzieci, które umierały z biedy i niedożywienia. Pogodziła się jednak z tym faktem, mówiąc, że Bóg wie, co robi, bo ona nie dałaby rady ich wychować. Jest troskliwą matką, co szczególnie widać w opiece nad najmłodszą, tracącą wzrok córeczką. Po śmierci dziewczynki, straciła ochotę do życia.

Doskonałą matką jest Elżbieta Ziembiewiczowa, która bardzo kocha synka i dla której dziecko jest uwieńczeniem jej wielkiej miłości do męża i ich szczęściem. Z niewyjaśnionych pobudek zostawia jednak po śmierci męża synka pod opieką teściowej i wyjeżdża za granicę.

Matką, która samotne macierzyństwo i trudy wychowania dziecka, przyjęła z pokorą jest Karolina Bogutowa. W powieści jest również przykład matki, która stanowi bardzo charakterystyczną indywidualność. To Władysława Niska, która jako panna z dzieckiem nie może znaleźć pracy i co jakiś czas zmuszona jest do oddania swojego małego Zbysia do Opieki. Kiedy znajduje pracę, sprowadza do domu pracodawców w nadziei, że państwo polubią doskonałego w oczach matki chłopca. Potrafi awanturą i groźbami, nieomal siłą, zabierać Zbysia z Opieki, o którego dba i który jest dla niej wszystkim.

najczęściej matka ukazana jest jako kobieta, której wszystkie uczucia skierowane są ku dziecku . Najczęściej pełna troski i oddania towarzyszy mu od momentu urodzenia w dobrych i złych chwilach . Taki obraz utrwaliła w nas literatura i sztuka . Więzi jakie łączą matkę z dzieckiem są trwałe nie ma w nich miejsca na egoizm , dlatego macierzyństwo wywołuje wzruszenie , a przede wszystkim budzi najwyższy szacunek . Jednak w literaturze można spotkać również obrazy matek które bardziej niż na dziecku skupiają się na sobie. Nie potrafią poświęcić się bezgranicznie i bezwarunkowo. Jednakże wciąż mimo wszystko kochają swe dzieci, mimo że czasem na odległość. Tym co łączy praktycznie wszystkie matki jest miłość do dziecka, czasem trudna i patologiczna, dla obserwatorów niezrozumiała, jednak wciąż istniejąca.