Pieśni patriotyczne stanowią istotną część dziedzictwa kulturalnego każdego narodu. Polska jest pod tym względem krajem szczególnym. Posiadała swoją państwowość nieprzerwanie od X do XVIII wieku, jednak wiek XIX, kiedy to narody zaczęły się w sposób nowoczesny określać, był dla nas okresem rozbicia na trzy zabory i dodatkowo- na emigrację. Sytuacja zniewolenia narodowego w dużej mierze przyczyniła się do rozwoju polskiej twórczości patriotycznej. Pieśni patriotyczne stały się wówczas istotnym elementem podtrzymania narodowej tożsamości. Pisane zarówno przez wielkich narodowych bardów jak i anonimowych twórców, najszybciej i najprościej uczyły Polaków dziejów ojczystych. Wskrzeszając wspólną przeszłość, scalały naród. A jeśli było trzeba pieśń podrywała do walki, budziła ducha patriotycznego, dodawała odwagi na barykadach.

Na samym początku należy jednak wspomnieć o Bogurodzicy – najstarszej utrwalonej polskiej pieśni religijnej, która stanowi zarazem najdawniejszy polski tekst poetycki. Jej powstanie datuje się na połowę XIII wieku. Niegdyś autorstwo pieśni przypisywano św. Wojciechowi, jednak większość współczesnych badaczy odrzuca tę wersję. W przeszłości utwór odgrywał rolę hymnu narodowego, a także pieśni bojowej rycerstwa polskiego, które śpiewało ją pod Grunwaldem(15 lipca 1410r.). Pisze o tym w XV wieku historyk, Jan Długosz, nazywając ją pieśnią ojczyźnianą. Odśpiewano ją również przed bitwą pod Warną(1444r.) oraz podczas koronacji Władysława Warneńczyka(1434r.) – była hymnem dynastii Jagiellonów. Przez długi okres stanowiła symbol jedności religijno-patriotycznej, a znaczenie swe utraciła w drugiej połowie XVI wieku.

Pierwotnie Bogurodzica to jedynie dwie strofy, oddzielone od siebie refrenem Kyrielejson, co z greckiego oznacza „Panie zmiłuj się”. Refren ten skłania uczonych do hipotezy, że Bogurodzica mogła być po prostu rozwinięciem greckiej formuły, niezrozumiałej przecież dla większości wiernych. Jest to pieśń o charakterze wstawienniczo- modlitewnym i oparta na idei pośrednictwa - deesis. Wspólnota wiernych zwraca się w niej do Matki Bożej o wstawiennictwo u swojego Syna oraz do samego Chrystusa, by ze względu na osobę Jana Chrzciciela – dał modlącym się dostatnie i szczęśliwe życie na ziemi, zaś po śmierci wieczne bytowanie w raju. / cytat1/

Na pierwszą zwrotkę Bogurodzicy składa się rozbudowana apostrofa, która gromadzi przymioty i tytuły Maryi, obrazując jej udział w tajemnicy wcielenia. Użyte są takie wyrażenia jak: boskie macierzyństwo / Bogurodzica/ czystość / dziewica/ Bogiem sławiena/. Występujące w pieśni postaci: Bóg, Maryja, Jezus oraz Jan Chrzciciel stanowią zespół czterech osób, a więc liczbę symboliczną, bo oznaczającą cztery cnoty kardynalne- męstwo, sprawiedliwość, umiarkowanie i roztropność. Bogurodzica jest typowo średniowiecznym wierszem rymowo – zdaniowym. Występują tu rymy zarówno wewnętrzne / świecie – żywocie/, jak i zewnętrzne /nosimy – prosimy/. Pieśń składa się z paralelnie zbudowanych wersów, które zawierają podobieństwo treściowe i kompozycyjne. Charakterystyczne są liczne archaizmy np. Gospodzin(pan) czy zbożny(dostatni).

Następnym utworem, który chciałbym omówić jest popularna w epoce Oświecenia pieśń- „Hymn do miłości ojczyzny”, do której słowa napisał Ignacy Krasicki. Poeta napisał ten utwór jako hymn dla Szkoły Rycerskiej. Jej założyciel i komendant – książę Adam Czartoryski włączył pieśń do katechizmu moralnego uczniów Korpusu Kadetów./cytat 2/

Tekst ten był wywieszony na drzwiach pokoi kadetów oraz odmawiany co sobotę przed oficerem dyżurnym. Muzykę do hymnu skomponował na emigracji pianista i kompozytor Wojciech Sowiński. Tytuł wiersza kieruje uwagę czytelnika w stronę spraw podniosłych i prymarnych (najważniejszych). Podmiot zwraca się w apostrofie do miłości ojczyzny, nazywając ją świętą i w ten sposób wprowadza ją w sferę wartości najwyższych. Drugi wers przynosi zastrzeżenie, że miłość do ojczyzny to uczucie właściwe jedynie pewnej grupie ludzi- tym , którzy są obdarzeni „umysłami poczciwymi”. Chodzi tu o ludzi żyjących według określonego systemu wartości, z których najważniejsze to: cnota, uczciwość, poszanowanie dla tradycji, patriotyzm.

W utworze tym związana została „święta miłość ojczyzny” z ofiarą i cierpieniem. Podmiot nadaje pojęciom kojarzącym się z nieszczęściem nowe, pozytywne znaczenie. Za pomocą szeregu oksymoromicznych(o przeciwstawnych znaczeniach) zestawień: „smakują trucizny”, „pęta niezelżywe”, „chwalebne blizny”, ukazuje nowe znaki prawdziwego patriotyzmu. Kochać ojczyznę znaczy tyle, co ofiarować się za nią, a kiedy trzeba- cierpieć i w ten sposób wypełniać swój obowiązek. Krasicki przedstawił w swoim hymnie radykalny program patriotyzmu, który wymaga od obywateli w sytuacji zagrożenia, pełnego poświęcenia, a nawet oddania życia za ojczyznę.

Jednak najważniejszym utworem patriotycznym okresu Oświecenia okazała się Pieśń legionów polskich we Włoszech, zwana z czasem Mazurkiem Dąbrowskiego. Została ona napisana przez Józefa Wybickiego w Reggio między 16 a 17 lipca 1797r. dla uświetnienia uroczystości pożegnania odchodzących z miasta legionistów. Po raz pierwszy również odśpiewano ją wtedy na przyjętą melodię mazurka podlaskiego. Swoją karierę od okolicznościowej piosenki żołnierskiej do hymnu narodowego zawdzięcza Mazurek Dąbrowskiego przede wszystkim celnej formule o trwaniu narodu polskiego mimo utraty bytu państwowego. Myśl ta stała się fundamentem świadomości narodowej czasów niewoli. Słowa pieśni nawiązywały do wzniosłych wydarzeń z dziejów oręża oraz do współczesnych zwierzchników wojskowych, w których pokładano nadzieję na powrót do ojczyzny i odzyskanie niepodległości. /cytat 3/

Pierwsza zwrotka nawiązuje do ostatniego rozbioru Polski. Po klęsce insurekcji kościuszkowskiej w 1795 roku terytorium Rzeczpospolitej zostało całkowicie rozdzielone pomiędzy Rosję, Prusy i Austrię. Wówczas znaczna ilość żołnierzy wyemigrowała do Francji i Włoch. W styczniu 1797 roku generał Jan Henryk Dąbrowski w porozumieniu z Francuzami(Napoleonem Bonaparte) utworzył Legiony Polskie we Włoszech. W refrenie hymnu autor wyraził nadzieję na powrót żołnierzy do Polski pod dowództwem generała Dąbrowskiego, w związku ze wschodnią kampanią Napoleona Bonaparte. Stąd przekonanie autora, iż z pomocą cesarza Francuzów polscy żołnierze, podążając z zachodu poprzez rzekę Wartę i z południa poprzez Wisłę, przywrócą Polsce niepodległość. Bezwzględnym jednak warunkiem zwycięstwa ma być ogólnonarodowa zgoda, jedność, a także wiara w Opatrzność Bożą.

Pieśń legionów szybko przeniknęła do kraju , a jej popularność wzrosła po wkroczeniu armii napoleońskiej. Za czasów Księstwa Warszawskiego(1807-1815) melodia Mazurka Dąbrowskiego była często utrwalana na walcach modnych wówczas pozytywek. Apogeum(największe nasilenie) popularności pieśń ta osiągnęła przy przekładach na języki obce: francuski, niemiecki, angielski. W pierwszych latach po odzyskaniu niepodległości(11 lis. 1918r.) żadna z pieśni patriotycznych nie została oficjalnie uznana za hymn państwowy. Po dojściu do władzy eks- legionistów, uważających się za spadkobierców generała Dąbrowskiego, Mazurek Dąbrowskiego został zatwierdzony jako hymn państwowy (w latach 1926-1927). Po II wojnie światowej w 1948 r. Mazurek Dąbrowskiego uznano ponownie, ale już urzędowo za polski hymn państwowy.

Jedną z kandydatek do hymnu państwowego była Warszawianka- pieśń z 1831roku, napisana przez francuskiego poetę Casimira Delavigne na cześć wybuchu powstania listopadowego. Pieśń nie bez powodu została nazwana polską Marsylianką. Już w pierwszej zwrotce autor nawiązuje do francuskiej rewolucji lipcowej, a także do wspólnej walki o swobodę ludów europejskich. Daje on wyraz poparcia dla ruchów narodowowyzwoleńczych i rewolucyjnych. Druga zwrotka przywołuje wydarzenia kampanii bałkańskiej w Rosji w 1829 roku, którą z powstaniem listopadowym łączył dowódca wojsk rosyjskich- Iwan Dybicz Zabałkański. Czwarta zwrotka odnosi się do rzezi w Pradze, dokonanej przez wojska rosyjskie w 1830roku.

Przekładu utworu na język polski dokonał poeta i bibliotekarz dworu puławskiego, Karol Sienkiewicz(brat dziadka Henryka Sienkiewicza). Kilka dni później hymniczno – marszową muzykę do tego utworu skomponował jeden z najwybitniejszych twórców oper polskich, dyrygent i dyrektor warszawskiej sceny operowej – Karol Kurpiński. Pieśń od początku cieszyła się wielką popularnością. 5 kwietnia 1831 roku w Teatrze Narodowym, w wolnej od Rosjan Warszawie, miała miejsce prapremiera pieśni. Publiczność przyjęła ją bardzo entuzjastycznie. Utwór upamiętnił Stanisław Wyspiański w dramacie „Warszawianka”. Śpiewa ją między innymi wojsko śpieszące na pomoc obrońcom Olszynki Grochowskiej(1831). Warszawianka – zgodnie z tytułem- staje się jakby jeszcze jedną postacią dramatu; jest stale obecna i słyszalna.

W okresie międzywojnia takty Warszawianki stały się sygnałem programu drugiego polskiego radia. Obecnie towarzyszy uroczystościom wojskowym , gdzie podczas defilad odgrywana jest przez Orkiestrę Reprezentacyjną Wojska Polskiego.

W czasie powstania wielkopolskiego 1918-1919 oraz powstań śląskich 1919-1921 bardzo popularną pieśnią patriotyczną była Rota Marii Konopnickiej. Powstała w 1908 roku na znak protestu autorki przeciwko germanizacji ludności polskiej w zaborze pruskim. Słowami dostojnie archaizowanej Roty – przysięgi Konopnicka odpowiadała na ustawę pruską o przymusowym wywłaszczeniu Polaków z ziem.

Utwór rozpoczyna się słowami przysięgi na wierność ojczyźnie: „Nie rzucim ziemi skąd nasz ród…” Jego wymowa jest jednoznaczna: zniewolony naród musi bronić „ducha polskości” aż do chwili, gdy „rozpadnie się w proch i pył krzyżacka zawierucha”. To znaczy do chwili, gdy zwycięstwo będzie niepodważalne i ostateczne. Istotne jest zastosowanie przez poetkę pierwszej osoby liczby mnogiej. Wszelkie deklaracje są tu wypowiadane w imieniu ogółu: „nie rzucim ziemi”, „nie damy”, „bronić będziemy”, „podnosim czoła dumne”. Aby podkreślić historyczną potęgę Polski, autorka odwołuje się do piastowskich korzeni naszego narodu- „królewski Szczep Piastowy”. Potem zaś, niejako na zasadzie kontrastu wylicza wszystkie okrucieństwa zaborców: „ nie będzie Niemiec pluł nam w twarz, ni dzieci nam germanił”, „nie damy miana Polski zgnieść, nie pójdziem żywo w trumnę”. Archaizując język, poetka nadała słowom przysięgi podniosły i uroczysty charakter. Idee patriotyczne utworu sprawiły, że w świadomości pokolenia I i II wojny światowej Rota Marii Konopnickiej była obok hymnu narodowego, jedną z podstawowych pieśni jednoczących uczucia społeczeństwa polskiego.

Muzykę do wiersza napisał Feliks Nowowiejski. Pierwszy raz Rota została wykonana publicznie 15 lipca 1910roku podczas uroczystości odsłonięcia Pomnika Grunwaldzkiego w Krakowie, zorganizowanej z okazji 500-lecia bitwy pod Grunwaldem. Połączonymi chórami z całej Polski dyrygował wówczas sam kompozytor.

Przedstawione przeze mnie pieśni, to z pewnością tylko część twórczości patriotycznej, którą Polacy powinni znać. Najważniejsza jest jednak świadomość ich roli. Łączyły one zawsze rodaków w trudnych momentach. Dodawały odwagi żołnierzom przed walką, budziły nadzieję wśród emigrantów, wychowywały młodzież, a w bliższych nam czasach komunistycznych stanowiły oręż w walce z cenzurą, propagandą i zbrojną przemocą. Miejmy nadzieję, że ich rola w przyszłości ograniczy się tylko do nauki miłości ojczyzny i upamiętniania bohaterstwa naszych rodaków

CYTATY:

1. Bogurodzica dziewica, Bogiem sławiena Maryja,

U twego syna Gospodzina, matko zwolena, Maryja!

Zyszczy nam, spuści nam.

Kyrielejson./…/

a dać raczy, jegoż prosimy:

a na świecie zbożny pobyt,

po żywocie rajski przebyt.

Kyrielejson.

2. Święta miłości kochanej ojczyzny,

czują Cię tylko umysły poczciwe!

Dla ciebie zjadłe smakują trucizny,

dla ciebie więzy, pęta niezelżywe.

Kształcisz kalectwo przez chwalebne blizny,

gnieździsz w umyśle rozkosze prawdziwe.

Byle cię można wspomóc, byle wspierać,

nie żal żyć w nędzy, nie żal i umierać.

3./…./Marsz, marsz, Dąbrowski,

do Polski z ziemi włoskiej,

za Twoim przewodem

złączem się z narodem.

Jak Czarnecki do Poznania

wracał się przez morze,

dla ojczyzny ratowania

po szwedzkim rozbiorze

/…/

Przejdziem Wisłę, przejdziem Wartę,

Będziem polakami,

Dał nam przykład Bonaparte,

Jak zwyciężać mamy.