Podmiot liryczny wiersza opisuje przebieg bitwy, jaka toczy się w Wiedniu. Są to bardzo dokładne i tragiczne opisy upadającego miasta, które wypatruje w oddali odsieczy Jana III Sobieskiego.

Data umieszczona pod tekstem (1848) sugeruje, iż opisywane wydarzenia to Wiosna Ludów, w tym konkretnym przypadku zrywy rewolucyjne w Wiedniu.

W wierszu ukazane są obrazy brutalnych walk ulicznych. Autor dynamizuje utwór wymieniając szereg rzeczowników związanych bezpośrednio z walką, takich jak: waśń, ogień, gwałt, mordy, tłum, zgiełk, strach, krew.

Rzeczowniki: krew i płomień powtórzone zostały w tekście kilka razy, w celu uwydatnienia tragizmu opisywanych wydarzeń.

Zgubione miasto zwraca swe oblicze w stronę Kalenbergu- wzgórze pod Wiedniem. Z tego miejsca w 1683 roku Król Polski Jan III Sobieski dowodził zwycięską bitwą z Turkami o Wiedeń.

W obecnych okolicznościach Sobieski nie przybędzie pod Wiedeń z odsieczą. Wers: „Na dziś o Wiedniu Sobieskiego nie ma!” powtarza się na końcu każdej strofy.

Wiedeń- wspaniałe miasto Cesarstwa Austriackiego upada i nikt nie może temu zapobiec. Podmiot liryczny przewiduje, że nie ma poranku dla Wiednia. Ze wspaniałych pałaców i domów pozostanie jedynie pustynia.