Drodzy Rodacy!

Obecnie w naszym kraju napotykamy się na wiele problemów dotyczących przemocy, korupcji, łapówkarstwa, służby zdrowia, polityki i wiele wiele innych. Należy podjąć pewne środki, które by zmniejszyły te problemy, a także im zapobiegały. Na dzisiejszym zebraniu i przemówieniu pragne poruszyć problem emigracji młodych, wykształconych ludzi za granicę, ale także ludzi posiadających już rodzinę, którzy dla pracy i pieniędzy poświęcają wszystko.

Po pierwsze należy się zastanowić, dlaczego taka sytuacja ma w ogóle miejsce? Czy płace są zbyt niskie? Warunki pracy niedostateczne? Czy my sami, zwracam się do pracodawców, stwarzamy ta złą sytuację? Czy tak musi być? Pojawia się zasadnicze pytanie, co zrobić by te warunki były lepsze, na wyższym standardzie? Po wejściu do NATO, później do Unii Europejskiej, nasz kraj zaczął się rozwijać, poprawiać swoją sytuację na tle innych państw. Jednak problemy nie zniknęły, a co więcej wcale nie wygląda na to by się poprawiło. A może to my jesteśmy na tyle ucywilizowani, że warunki nam nie odpowiadają.

Większy procent ludzi emigrujących za granicę to mężczyźni. Wiele z nich są to ojcowie i mężowie. I tutaj pojawia się następny problem. Po wyjeździe ojca, męża pozostaje tęsknota i pytanie, jak długo jeszcze to będzie trwało? Czy nigdy się to nie skończy? Emigracje ludzi za granicę poważnie zagrażają spadkiem liczby ludności w Polsce.

Nie możemy do tego dopuścić!

Jednak spójrzmy prawdzie w oczy, sytuacja nie jest dobra...