Stanisław Grochowiak ,, Czysci " Podmiot liryczny w pierwszej strofie stwierdza że woli brzydotę ponieważ jest ona bliższa człowiekowi. Stwierdza też, że brzydota może tworzyć formy najpiękniejsze, takie które będą przemawiały do odbiorcy. Deklaruje, że jest turpistą. Podmiot lirycznystwierdza, że bez brzydoty białe ściany, posągi są nijakie i bezcharakteru, tak naprawdę charakteru życia może nadać im brzydota m.in. poprzez osad z sadzy lub mysi zapach. W trzecie strofie stwierdza że ludzie są tak wymyci, że gdy przechodzą obok psa ten ich nie zauważy i nie warknie, chociaż mogą być obłudnikami. Ludzie wymyci posiadają tylko złudną piękność zewnętrzną. Są po prostu tak idealni, że okazują się niezauważalni. Ludzie dopatrują się piękna w ułomności przyrody, bo wtedy ich to najbardziej zachwyca, często w życiu ludzkim stają się bliskie miejsca które powinny odstraszać. Uważa się że brzydota intryguje i pobudza do myślenia. Potrafi też zachwycić. Grochowiak tworzył w czasie komunizmu. Propaganda PRL owska chciała wpłynąć na świadomość ludzi, lansowała wizję świata cudownego, idyllicznego, przy czym nieprawdziwego, nieautentycznego i to odwrócenie się od tradycyjnej estetyki było wyrazem buntu, wyrażenia niezgody na cukrowaną rzeczywistość. Tak jak podmiot liryczny nie wyraża zgody na tytułowych czystych czyli ludzi tak wymytych że gdy przechodzą nawet pies nie warknie, jest to prośba poetyckiego wzbudzenia wrażliwości człowieka. Nie wolno poddawać się ich schematyzacji, nie powinniśmy oceniać ludzi po pozorach bo one są złudne. Miron Białoszewski ,,Szare eminencje zachwytu" Wiersz jest wyrazem zachwytu i radości, których źródło tkwi w obserwacji rzeczy codziennego użytku. Pierwsza część utworu poświęcona jest łyżce durszlakowej. Jest ona źródłem niezwykłych skojarzeń. Z zestawienia ich niezwykłości z banalnością opisywanego przedmiotu rodzi się komizm. Tak więc durszlak nazywany jest niebem i kalejdoskopem, a także monstrancją jasności. Powoduje to wrażenie, że dla osoby mówiącej (podmiotu lirycznego), która żyje otoczona rzeczami codziennego użytku, te rzeczy właśnie stają się całym światem, a nawet wszechświatem i świętością. Zwykłe przedmioty zyskują dostojeństwo i wielkość. Wiersz macharakterody (utworu pochwalnego, utrzymanego w tonie podniosłym, uroczystym), o czym świadczą choćby słowa: „Jakżeś nieprzecedzona w bogactwie, łyżko durszlakowa!” Białoszewski posłużył się tu kalamburem – odmianą gry słownej, która uwydatnia dwuznaczność wyrazu poprzez igranie jego brzmieniowym podobieństwem do innych słów. W tym przypadku wyraz : „nieprzecedzona”...