Temat mojej pracy brzmi : Literacki portret matki. Zaprezentuj wizerunek bohaterki na przykładach wybranych utworów. Twórcy literatury wykreowali liczne wizerunki matek. Matka, to kobieta, która urodziła i wychowała potomstwo. Może to być również osoba sprawująca władzę rodzicielską, nie będąca matką w sensie biologicznym. Miłość do dziecka rodzi się wraz z nim, jest bezinteresowna i nigdy się nie kończy. Matka, to osoba najbliższa sercu każdego dziecka, bez względu na jego wiek. Dzieła literackie przedstawiają wiele wizerunków matki. Swoją wypowiedź chciałabym rozpocząć od symbolu macierzyństwa- czyli osoby opiekuńczej czułej i troskliwej. Taką postawę reprezentuje Barbara Niechcic- bohaterka powieści Marii dąbrowskiej „Noce i dnie”. Jest to matka trójki dzieci, która z niezwykłym oddaniem troszczy się o swoje potomstwo. Czasami bywa wręcz niesprawiedliwa, gdy broni przed mężem niesfornego Tomaszka. Ma świadomość, że chłopiec postępuje źle, jednak szuka dla niego usprawiedliwienia. Inaczej realizuje swe macierzyńskie powołanie wobec córek, które nie sprawiają problemów wychowawczych, a co więcej, są grzeczne i posłuszne. Ambicją jej jest kształcenie wszystkich dzieci, aby zapewnić im lepszą przyszłość. Wzruszającą bohaterkę poznajemy w noweli Marii Konopnickiej „Dym”. Nie znamy nawet nazwiska tej kobiety. Jest ona oddana swojemu dorosłemu synowi, żywicielowi rodziny. Chłopak absolutnie ufa matce ponieważ opowiada jej własne sny. Kobieta zyjąc na granicy ubóstwa, nie dba o siebie tak, jak o syna. Stara się zapewnić mu jak najlepsze warunki. Z miłości do swojego jedynaka znalazła dość osobliwy sposób kontaktu z nim- dym z fabrycznego komina. Pomimo własnych problemów, skupiła się wokół życia młodzieńca. Symbolem wspaniałej i troskliwej matki jest kucharka Bogutowa - bohaterka „granicy” Zofii Nałkowskiej. Samotnie wychowywała Justynkę, krążąc z nią od dworu do dworu. Zawsze traktowała ją jak księżniczkę, wierzyła w jej wyjątkowość. Uczyniła ją sensem własnego życia i dbała o prawidłowy rozwój swej jedynaczki. Nie chciała nic dla siebie, wszystko co najlepsze ofiarowała Justynce, pragnęła dla niej przyszłości. Młodziutka bohaterka „Granicy” Nałkowskiej- Justyna Bogutówna sama spowodowała śmierć dziecka. Podjęła decyzję o dokonaniu aborcji, ponieważ boleśnie przekonała się o tym, że Zenon nie kocha jej i nie będzie chciał udzielić jej wsparcia. Cierpienie Justyny przybrało postać koszmarnych snów, następnie obłędu. Dopiero po czasie dziewczyna zrozumiała moralny wymiar swego czynu, co nie pomniejszyło, a wręcz spotęgowało ból. Wspomniana wcześniej matka z...