Motyw zbrodni w powieści Fiodora Dostojewskiego „Zbrodnia i kara”

W swojej prezentacji przedstawię motyw zbrodni w powieści Fiodora Dostojewskiego

„Zbrodnia i kara”

Lecz zanim przejdę do omówienia tego motywu wyjaśnię pojęcie „zbrodnia”.

Zbrodnia - m. in. według Szkolnego słownika motywów literackich, jest to czyn człowieka, wykroczenie, występek bądź przyczynienie się do czegoś złego, który spotyka się ze szczególnym potępieniem ze strony społeczności. Termin ten zawsze odnoszono do umyślnego pozbawienia życia.



W swojej powieści autor przeanalizował skutki zbrodni, koncentrując się na sprawcy i otoczeniu. Przestępcy tacy jak Raskolnikow gotowi są popełniać straszliwe zbrodnie, ale potrafią osiągnąć zgodę z otoczeniem, Bogiem i samym sobą, więc mogą liczyć na łaskę.

Rodion pochodził z kochającej inteligentnej rodziny ale ubogiej. Nie miał ojca, a matka ledwo się utrzymywała z małych zarobków.

Bohater w swoim działaniu kierował się głównie emocjami, zamierzał zabić starą lichwiarkę Alonę Iwanow uważając ze bogaci się kosztem ubogich studentów, ale do tego czynu nakłoniły go także czyny innych ludzi,: np. podsłuchał rozmowę studenta z oficerem. Uważa, że to o czym rozmawiali jest niesprawiedliwe. W drodze do domu dowiaduje się z rozmowy siostry lichwiarki, że będzie poza domem więc Alona będzie wtedy sama w domu. Podczas jednej z wizyt przygląda się mieszkaniu, zapamiętuje jak najwięcej szczegółów. W jego głowie powstaje plan.

Rano postanawia zrealizować swój plan. Z koszuli robi pętlę gdzie umieszcza siekierę zapożyczoną od nieobecnego stróża. Zabiera podróbkę papierośnicy którą obiecał lichwiarce. Do tej chwili nie napotyka żadnych przeszkód.

Pukając do drzwi przeżywa chwile zwątpienia, przeszywał go strach, wahanie i niepewność, ale ostatecznie fascynacja zbrodnią wzięła górę nad rozsądkiem. Zabija lichwiarkę siekierą – świadomie i z premedytacją. Zabiera biżuterie wraz z pieniędzmi. Jest zdenerwowany. Nagle do domu wraca siostra Alony wcześniej niż zamierzała. Zauważa martwą siostrę. Raskolnikow pozbywa się niewygodnego świadka i zabija Lizawietę. Wyciera ręce i siekierę. Czeka na odpowiednią chwile i niezauważanie wymyka się z kamienicy.

W chwili zbrodni jak i po niej dowiaduje się , że nie jest człowiekiem silnym. Cierpi z powodu popełnienia morderstwa, ma okropne wyrzuty sumienia, tym bardziej, że oskarżono niewinnego człowieka. Boi się samego siebie, ma obłąkańcze, a nawet samobójcze myśli. Odrzuca dom, rodzinę oraz przyjaciół, zamyka się w sobie. Oddala się od matki i siostry choć bardzo je kochał. Raskolnikow jest psychicznie wyczerpany. Szuka samotności gdzie nie ma nikogo.

Poznaję Sonię ona wiedziała, że coś go męczy i przeżywa ból, ale nie wiedziała dlaczego. Raskolnikow dłużej nie wytrzymuje i zwierza się Soni. Dunia siostra Rodiona która też znała już całą prawdę, razem z Sonią próbowała wpłynąć na decyzję brata. Uważały że powinien iść na komisariat.

Roskolnikow dostaje od Soni cyprysowy krzyżyk – symbol cierpienia.

Następnie Rodion udaje się na komisariat. Znów się waha, nawet chce się wycofać, ale zauważa Sonię i przyznaję się do popełnienia zbrodni.

„To ja zabiłem wtedy siekierą i obrabowałem starą lichwiarkę i jej siostrę”

Słowa te wywołują ogromne zdziwienie na komisariacie. Raskolnikow powtarza zeznanie.



Podczas procesu szczegółowo opowiada o całej zbrodni. Bronią go świadkowie: doktor Zosimow, koledzy, i inni. Ich zeznania przedstawiają go w korzystnym świetle. Przekonują, że nie jest on mordercą.

Raskolnikow zapytany o motyw i co nim kierowało odpowiedział, że powodem było ubogie życie nędza i bezradność, oraz chciał mieć pieniądze na pierwsze kroki w swojej karierze. Po uwzględnieniu wszystkich okoliczności łagodzących. Skazano go na osiem lat ciężkich robót.

Raskolnikow zostaję zesłany na Syberię. W ślad za nim wyrusza Sonia. Rodion nie skarży się na nic, traktuje swój los obojętnie, jest ponury, cichy. Przebywa tam w ubogich warunkach, śpi na pryczy, ma na sobie kajdany.

Pewnego dnia zapada w ciężką chorobę. Nie widuje się z Sonią, ona jednak wpatruje się w szpitalne okna. Raskolnikow uświadamia sobie, że tęskni za Sonią. Zaczynają się pojawiać w nim uczucia gdy po jego wyzdrowieniu Sonia choruję. Ostatecznie żałuje popełnionego czynu. Zachodzi w nim przemiana wewnętrzna. Zaczyna czuć potrzebę człowieka (Sonię).Przypływ uczuć motywuję go do dalszego życia. Uświadamia sobie cel życia. Miłość daje mu wiarę na lepsze jutro.

Każdy przejaw zła prędzej czy później spotyka się z zasłużoną karą. Nie ma takiej zbrodni, która nie pociągałaby za sobą jakichś konsekwencji lub też nie miała żadnego wpływu na ludzką psychikę. Nawet najbardziej silny nie jest ponad prawem. Uważam, że nie ma zbrodni bez kary.