Miłość może być najpiękniejszym, ale i najboleśniejszym życiowym doznaniem. To uczucie, które atakuje człowieka natłokiem myśli i zmartwień oraz szamotaniem się serca z prędkością równą trzepotaniu skrzydeł kolibra. Budzi w ludziach emocje, o których istnieniu nie mieli pojęcia – tęsknotę, ból rozstania, nieprzemożone pragnienie ujrzenia ukochanej osoby. Ma moc zmieniania świata – na miejsce egoisty, wyczaruje altruistę, pełnego brawury mężczyznę zastąpi nieśmiałym chłopcem. Ci, których trafiła strzała Amora śmieją się z głębi duszy, a ciepło bijące z ich spojrzenia jest w stanie roztopić nawet najpotężniejsze lodowe góry. Miłość to uczucie zagadka – pożądane mimo cierpień, których może przysparzać, upragnione nawet gdy wymaga ryzyka lub rezygnacji z życiowego ładu i harmonii. Być może to właśnie jest przyczyną, dla której miłość stanowi główny temat rozważań zarówno starożytnych filozofów, jak i romantycznych poetów - każdy pragnie odkryć sekret tego uczucia. Platon w swej filozofii twierdził, iż by osiągnąć dobro idealne, czyli uczucie prawdziwe oparte na wartościach duchowych, należy skupić się na dobrze realnym, tj. pięknie ciała, urodzie. Miłość platoniczna pozbawiona jest zmysłowości i intymności. Skupia się na lojalności, wierności i przyjaźni. Swoją teorię Platon ujął w dziele „Uczta” zainspirowanym opowieścią Arystofanesa. Według niej kiedyś, ludzie, posiadali dwie pary rąk i nóg oraz dwie twarze. W takiej postaci stanowili zagrożenie dla Olimpu, więc Zeus postanowił rozdzielić owe stworzenia na pół. Jak mówi mit od tej pory ludzie szukają swojej drugiej połowy i tylko z nią mogą stworzyć związek idealny. Romantyzm silnie wiąże się z tą teorią kreując pojęcie tzw. „komunii dusz” – uczucia czystego i niewinnego, opartego na wzajemnym porozumieniu i wspólnych zainteresowaniach. To poczucie więzi mistycznej, duchowej. Taką miłość reprezentują np. Werter i Lotta („Cierpienia młodego Wertera”), Gustaw i Maryla („Dziady cz.IV”), Konrad i Aldona („Konrad Wallenrod”). Inaczej widziano miłość w czasach średniowiecznych. Podobnie jak w romantyzmie również pojawiały się teksty miłosne, w których bohaterowie z góry skazywani byli na niepowodzenie w sferze uczuciowej. Przykładem może być tu niszcząca siła miłości Tristana i Izoldy, którzy zakochali się w sobie za sprawą magicznego napoju. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie fakt, iż Izolda została już obiecana królowi Markowi, najlepszemu przyjacielowi Tristana. W tym miłosny trójkącie żaden z bohaterów nie jest szczęśliwy – Izolda cierpi, bo rani męża, ale nie potrafi obdarzyć go żadnym uczuciem....