Każdy z nas od urodzenia wyznacza sobie w życiu jakieś plany i cele. Nie zawsze wykonanie ich jest proste, bardziej ambitni wyznaczają trudniejsze postanowienia, aby mieć z nich większą satysfakcje. Inni, mający mniejsze aspiracje cieszą się z każdej udanej rzeczy. Zdarza się jednak tak, że to, czego tak pragnęliśmy nam nie wychodzi, i mogłoby się wydawać, że przecież było tak blisko nas, a jednak nie mogliśmy tego uchwycić. Czy to przeznaczenie? Sądzę, że wszyscy ludzie po urodzeniu mają określoną nieznaną nikomu drogę, po której mają się poruszać. Nie zawsze jest ona taka jakbyśmy chcieli. Przeznaczenia się nie wybiera, wiedziano o tym już w starożytności, o czym świadczą: utwór Sofoklesa ,,Król Edyp’’, a także niektóre z pieśni Horacego.

Horacy w pieśni 9 z Carminy I, uświadamia nam, że przeznaczenia nie da się zmienić. Wspomina też o tym, że lepiej go nie znać. Życie w nieświadomości wydaje się wygodniejsze. Bez wątpienia przeznaczenie to ogromna siła, która rządzi naszym życiem. Właśnie ta ogromna siła, powinna świadczyć o tym, że my ze strachu przed nią nie powinniśmy się jej w żaden sposób przeciwstawiać. Horacy w słowach:

,,Więc łap dzień każdy, a nie wierz ni trochę

W złudnej przyszłości obietnice płoche’’

uzmysławia nam, że nie powinniśmy sobie zaprzątać głowy pytaniami o przeznaczenie. W utworze Sofoklesa ,,Król Edyp’’ tytułowy bohater, poznając swoją przykrą przyszłość, stara się za wszelką cenę ją zmienić. Odkąd przyszedł na świat miał nad sobą klątwę , jego rodzice wiedząc o tym, że zagraża ich życiu postanowili go zgładzić. Oddali go słudze, który miał zostawić go w górach. Sługa, nie miał jednak serca zostawić noworodka i przekazał dziecko pochodzącemu z Koryntu pasterzowi, który z kolei oddał je na wychowanie bezdzietnym władcom swej krainy - Polibosowi i Meropie. Przybrani rodzice, zataili przed Edypem jego historię. Bohater nie znając swojej przeszłości, zapragnął niestety poznania swojej przyszłości. Jego nieustanna próba ucieczki przed przeznaczeniem okazała się bezsensowna. Edyp unikając losu, coraz bardziej się w nim pogłębiał, spełniając przepowiednię. Przeznaczenie zawładnęło jego życiem i doprowadziło go do tragicznego końca. Sięgając jednak do początku jego historii, można byłoby zadać pytanie, jak mogłoby potoczyć się jego życie gdyby prawdziwi rodzice nie zagłębiali się w przepowiednie? Czy można byłoby tego uniknąć? Uważam, że nie, cały utwór Sofoklesa utwierdza nas w przekonaniu, że przeznaczenia nie da się odmienić, według mnie można je tylko lepiej przyjąć.

Czy przeznaczenie rządzi naszym życiem? Być może tak, jednak lepiej nie znać odpowiedzi na to pytanie. Nie ma sensu zadręczać się bezsensownymi pytaniami, o to, co może nam się przytrafić. Sądzę, że powinniśmy się zastosować do słów Horacego z pieśni 9 i chwytać każdy nadchodzący dzień, nie męcząc się płochymi sprawami.