Muzeum to miejsce, które pozwala nam na bezpośredni kontakt z historią. To jak konwersacja z postaciami sprzed wielu wieków. Jednak czy powinniśmy taką rozmowę odbywać sami? A może potrzebujemy kogoś kto nami pokieruje, kogoś kto zna język przeszłości lepiej niż my? Czy w naszym dialogu pragniemy dowolności tematów i kolejności zadawanych pytań tak bardzo, że ostatnią rzeczą, o które myślimy jest pomoc przewodnika? A może mimo wszystko ktoś kto nami pokieruje w takiej sytuacji jest postacią niezbędną? Temat stawia wiele możliwości, jednak moim zdaniem tylko wycieczka z przewodnikiem będzie pozwalała nam na prawdziwy dialog z historią. Niezwykle ważnym argumentem potwierdzającym moją tezę stanowi wiedza osób, które oprowadzają nas po muzeach. Wieloletnie studia i staż pracy pozwalają na doskonałe poznanie części historii, którą się zajmują. Ich rozeznanie w temacie, którym się zajmuję jest wystarczające by nazwać ich ekspertami w danej dziedzinie. A od kogo można się więcej dowiedzieć, jak nie od specjalistów? Z doświadczenia wiem, iż ludzi najbardziej interesują ciekawostki, o których powszechnie się nie mówi. Przewodnicy znają wiele faktów z dziejów świata wykraczających poza podstawowe informacje umieszczane na tabliczkach czy w szkolnych podręcznikach. Bardzo ważnym punktem podczas zwiedzania, jest podziwianie...