" Autocharakterystyka" Nazywam się .............. Wiele ludzi wierzy w znaczenie imion. Paulina to żeńska odmiana imienia Paweł, czyli po łacinie *Paulus* ("mały"). Pauliny mają charakter refleksyjny, skłonne są do zadumy, do zagłębiania w sobie, a ich życie wewnętrzne zwykle bogatsze jest od zewnętrznej kariery. Ale czy naprawdę taka jestem? Mieszkam w dużej wsi o nazwie ........ Kiedyś miała ona prawa miejskie, lecz je utraciła. Jest położona w malowniczym miejscu z przewagą dużej ilości zieleni. Chlubą tej wsi jest duży park z dworkiem, szkoła rolnicza z tradycją oraz pole golfowe. Wraz z rodzicami zamieszkuje w domku z dużym, pięknym ogrodem i sadem. Urodziłam się 8 lutego 1995 roku w szpitalu Centrum Matki Polki w Łodzi. Jestem jedynaczką, z czego się bardzo cieszę, chociaż przez wiele lat pragnęłam mieć rodzeństwo. Mój znak z zodiaku to Wodnik. O tym znaku mówi się wiele dobrego, lecz nie brakuje również złych opinii. Wodniki są opiekuńcze , łatwo porozumiewają się z ludźmi są niepewni, brakuje im wiary w siebie. Co jest prawdą. Do osób szczupłych nie należę, chociaż bardzo bym tego chciała. Mam 170 cm wzrostu, więc do niskich osób się nie zaliczam. Moje włosy są koloru brązowego, nie jest to mój naturalny kolor, ale od małego strasznie mi się podobał i postanowiłam go sobie zrobić. Pomysł i czyn zaowocował tego lata. Wiele osób mówi mi, że posiadam piękne zielone oczy, przypominające oczy kota. Na co dzień chodzę w dżinsach i luźnej bluzce. Nie lubię nosić ubrań, które mi przeszkadzają i są nie wygodne. Dlatego często też można mnie spotkać w dresach i bluzie. Jestem bardzo upartą osobą, co może okazać się moja wadą i zaletą. Jedną z moich poważniejszych wad jest lenistwo. Mam przez to mnóstwo problemów. Lubię pomagać ludziom. Jestem wrażliwą osobą. Każda przykrość i nieszczęście innego człowieka sprawiają, że jest mi smutno. Należę do osób z poczuciem humoru. Myślę, że ważną cechą jest to, ze potrafię śmiać się z samej siebie. Jestem pogodną dziewczyną, ale jeśli coś nie idzie po mojej myśli potrafię pokazać rogi. Często za dużo mówię. Zdarza się, że najpierw coś powiem a później dopiero pomyślę, i to czasami staje się moim problemem, z którym potem muszę się zmierzyć. Najbardziej cenie szczerość dlatego, że jest ona podstawą przyjaźni a także poświęcenie. Jak już wcześniej pisałam jestem leniwa. I może właśnie dlatego nie lubię się uczyć. Siedzenie przed książkami działa na mnie jak tabletki nasenne. Chwila i już jestem senna. Staram się z tym walczyć i myślę ,ze powoli to mi się udaje. Trening czyni mistrza. Interesuje się motoryzacją i...