Pojęcie dobra i zła znane jest ludzkości już od początków świata. Pojawia się nawet w czasach Starożytnego Egiptu na tysiące lat przed napisaniem Biblii, która w dzisiejszych czasach uważana jest za główny wskaźnik rozgraniczający oba motywy. Dobro i zło obecne było zarówno podczas tworzenia świata przez Boga chrześcijańskiego jak i postacie z greckich czy rzymskich opowieści. Fakt istnienia kontrastujących ze sobą czynów nie wyjaśnia problemu postawy ludzi wobec istniejących wartości. Czy od zawsze miłość i dobro były najważniejsze? A może przemoc, siła i zło stanowiły główne priorytety? Pomimo wątpliwości ośmielam się twierdzić, że ludzie już od wielu tysięcy lat uważają miłość za najważniejszą w swoim życiu. Najstarsze potwierdzenia tej tezy odnajdujemy w greckiej mitologii. Prometeusz ulepił człowieka z gliny zmieszanej ze źródlaną wodą i dał mu duszę z ognia niebieskiego. Jednak człowiek był słaby i nagi. Wyglądem przypominał bogów, ale brakowało mu ich siły. Prometeusz kochał ludzi i wbrew zakazowi Zeusa postanowił im pomóc. Wykradł ze stajni Heliosa ogień i zaniósł go na ziemię, dzięki temu ludzi mogli bronić się przed zwierzętami i grzać przy ciepłym płomieniu. Gdy Zeus dowiedział się o całym zajściu kazał ukarać zdrajcę. Od tej pory Prometeusz cierpi wieczne męki – codziennie ptaki wyrywają mi wątrobę i każdej nocy ona odrasta. Prometeusz znał cenę swojego czynu, ale miłość do tego co stworzył była silniejsza. Następny argument, również dotyczy literatury antycznej. Chodzi tu o Matkę, która utraciła swoje dziecko. Jest ona niedoścignionym wzorem miłości matki do swojego dziecka. Demeter jest typem matki kochającej, pełnej bólu i cierpienia po stracie córki, Kory. Taka miłość matczyna jest wpisana w ludzką naturę, i nie można wyobrazić sobie innej matki, niż takiej, która poświęciłaby życie w obronie własnego dziecka. Myślę że miłość matki do dziecka jest najważniejsza a zarazem najmocniejsza. Kolejnym argumentem może być cierpienie Niobe po stracie swoich dzieci. Była to córka Tantala, żona króla Teb. Była tak dumna ze swoich dzieci (7 synów i 7 córek), że uważała się za bardziej godną od Latony i tym wywołała jej gniew. Bóstwa pomściły zniewagę, zabijając na oczach matki strzałami z łuku wszystkie dzieci. Zrozpaczoną Niobe Zeus przemienił w kamień. Wydaje mi się, że widok śmierci własnych dzieci był dla Matki bardzo strasznym bólem wewnętrznym i wywołała ona straszną rozpacz w sercu Niobe. Ważnym argumentem jest również postawa Antygony, która w konflikcie z władzą wybiera miłość do brata. Uważam, że to jest prawdziwa, szczera więź, ponieważ...