Wiersz ma budowę klamrową. Poezja manifestacyjnie niepoetycka i ascetyczna, ale bardzo wymowna i wiarygodna. Wiersz staje się świadectwem a poeta świadkiem. Jest to liryka bezpośrednia "mam" "widziałem" "ocalałem". Podmiot liryczny to młody człowiek. Jeden z wielu, którzy przeżyli koszmar. Ocalał z "rzezi". Ocalał fizycznie. Ocalony skazany jest na życie bez etyki, religii w świecie martwych słów. Język też uległ destrukcji, stał się zbiorem pustych pojęć. Ocalony wie, że potrzebuje nauczyciela, mistrza, który przywróci w nim człowieczeństwo. Zatracił umiejętność odróżniania podstawowych rzeczy dobra od zła. Nie widzi różnicy między miłością a nienawiścią, człowiekiem a zwierzęciem, prawdą a kłamstwem, wrogiem a przyjacielem.