Temat: Refleksja o naturze człowieka w „Jądrze ciemności”. Rozwijając temat, scharakteryzuj Kurtza oraz zwróć uwagę na przyczyny jego upadku i postawę narratora wobec tego bohatera. Wykorzystaj znajomość utworu. I Wstęp a) Powieść Josepha Conrada pod tytułem „Jądro ciemności” to dzieło na wskroś psychologiczne. Już sama postać Kurtza, człowieka inteligentnego, aczkolwiek obłąkanego przez żądzę dotarcia do „mitycznego Graala” świata ówczesnej Afryki – kości słoniowej, stanowi wybitną analizę ludzkiej psychiki, motywów nią kierujących, jego reakcji wobec świata dążącego do stawiania na piedestał głównie posiadaczy dóbr materialnych. b) Świat przedstawiony w „Jądrze ciemności” jest brutalny, bywa okrutny, często tajemniczy, już sama postać Kurtza stawia przed nami więcej pytań aniżeli odpowiedzi. c) Powieść ukazuje zgorszenie sfery duchowej człowieka, w tym przypadku Kurtza, wobec możliwości wzbogacenia się o wartości ściśle fizyczne, dla człowieka nieskalanego dążeniem do sławy i luksusów – bezwartościowych. II Rozwinięcie a) Z Kurtzem spotykamy się w książce z profilu odkrywcy, podróżnika, w rzeczywistości jednak był to jeden z tych, których „skarby Afryki” doprowadziły na koniec świata, do tytułowego, w znaczeniu dosłownym, jądra ciemności. Przetrwają w nim tylko ci, którym kunszt i przebiegłość pozwolą ubiec rywali w wyścigu po laury. b) Wyniszczony fizycznie, u kresu wytrzymałości organizmu, nawet w chwili, gdy konał nie był w stanie oprzeć się zniewoleniu kości słoniowej, do której dążył od samego przybycia na Czarny Ląd, co Marlow musiał później ukrywać i przeinaczać jego słowa w rozmowie z byłą narzeczoną Kurtza. c) Teoretycznie silny i bezkompromisowy - w rzeczywistości słaby, kiedyś pełen inicjatywy i życia, później obłąkany i dążący do iście wariackiego celu. d) Narrator w „Jądrze ciemności”, choć niedosłownie, nazywa Kurtza wprost – głupcem, napastowanym przez mroczne potęgi (nietrudno sobie dopowiedzieć, że owa mroczna potęga nakazywała bohaterowi brnąć na krańce ludzkiej moralności, co tylko i wyłącznie umożliwiało zdobycie wspomnianej kości słoniowej). e) Stosunek narratora do postaci Kurtza jest klarowny, bez wahania można powiedzieć, że jest do stosunek negatywny, wręcz pogardliwy. Zarzuca mu zawładnięcie nad niewinnymi duszami, przede wszystkim nad jedną z nich – narzeczoną, która do końca była mu wierna, która uwierzyła nawet celowo zwodzącemu ją Marlowowi w „pośmiertnej” rozmowie o Kurtzu. f) Podziwiany przez ludzi z jego otoczenia, zarówno w Europie, zanim jego system wartości i sposób myślenia uległy diametralnej zmianie, jak i w...