Wszystko ma gdzieś swój początek. Nic nie pojawia się nagle, od tak, po prostu. Żeby coś stało się rzeczywistością musi upłynąć dużo czasu, któremu bardzo często towarzyszą jakże nieodzowne pomyłki i błędy, których staramy się uniknąć. Trudno znaleźć pomoc w pragnieniu bycia idealnym i bezbłędnym, ale nie jest to rzecz niemożliwa. Żyjąc w XXI wieku możemy korzystać z doświadczeń tych, którzy żyli na długo przed nami np. Starożytnych Greków i Rzymian.

Niektóre zdarzenia muszą mieć miejsce prędzej czy później, by mogły rozwinąć się i ustąpić miejsca lepszym i dokładniejszym rozwiązaniom. Początki przyjętej przez większość dzisiejszych państw demokracji, miały miejsce właśnie w Atenach. Nie był to ustrój doskonały, ale stworzył podwaliny dla dzisiejszych rządów. Teraźniejsze pojęcie demokracji różni się nieco od wizji Greków, jednakże podstawowe zasady, którymi się kierowała obowiązują nadal. Znając wcześniejszy ustrój panujący w Grecji mieliśmy możliwość ulepszenia go i wprowadzenie do dokładniejszej formie do naszego obecnego życia. Kto wie, co też mogłoby się stać gdyby ponad dwa tysiące lat temu człowiek nie pragnął równości? Być może nadal wiedlibyśmy niewolnicze życie, sterowani przez bezlitosnego, absolutnego władcę? Tego, być może na szczęście, się nie dowiemy.

Potrzeba komunikacji znana była co prawda znacznie wcześniej niż powstanie starożytnej Grecji i Rzymu, ale dopiero kraje śródziemnomorskie uprościły pismo, poszerzając tym samy krąg osób mogących się nim posługiwać. Do tej pory zdolność pisania i czytania cechowała tylko nielicznych arystokratów i wyżej postawionych w hierarchii panowania tzn. Kapłanów i doradców władcy. Uproszczenie pisma przyczyniło się do powstania wielu nowych ksiąg, które odnajdywane po latach, pomagają nam poznać bliżej życie i funkcjonowanie ludzi sprzed ponad dwóch tysięcy lat. Poznajemy ich twórczość, zasady, pierwsze dokumenty. W swoim wywodzie P. Kuncewicz porównuje rozwój pisma do rozmowy między epokami, wymianą doświadczeń na płaszczyźnie tysięcy lat. To jednak nie wszystkie korzyści jakie czerpiemy z uproszczenia pisma. W momencie gdy społeczeństwo mogło samodzielnie zapoznawać się z różnego rodzaju dziełami, nastąpiła chęć rozwoju kulturalnego. Ludzie co raz częściej pragnęli czytać książki i poszerzać w ten sposób swoją wiedzę. Taki rozwój sytuacji przyczynił się do powstania pierwszych bibliotek, których idee przejęliśmy i z których dobytku chętnie korzystamy. Kształcący się Grecy i Rzymianie postanowili rozwijać także inne zainteresowania. Wysoki poziom intelektualny społeczeństwa spowodował rozwój sztuki i teatru, a to pociągnęło za sobą chęć unowocześnień i życia w wyższym standardzie. To, że budujemy ogromne budynki, tworzymy całe miasta i metropolie zawdzięczamy rozwojowi matematyki i logiki. Piękne obrazy i płaskorzeźby na budynkach, bogato zdobione sklepienia i kolumny, które tak cieszą oczy – całą ewolucję kulturalną możemy przypisać właśnie państwom starożytnym. Jedno pociąga drugie.

Mitologia, którą przez lata tworzyli odrębnie Grecy i Rzymianie z pewnością należy do tekstów, które wywarły wielki wpływ na rozwój kultury ludzkiej zarówno w starożytności jak i w XXI wieku. Ciągle powstające obrazy, wiersze, teksty w oparciu o mity utwierdzają nas w przekonaniu, iż ani czas, ani nawet różnica religii, mentalności i przekonań nie zerwały nici łączącej nas ze starożytnością. Teraźniejsze społeczeństwo spotyka się z przesłaniem mitów prawie codziennie. Używa sformułowań w nich zawartych z wielką lekkością, co świadczy o wpisaniu ich w obecną kulturę. Ludzie wpadają w „objęcia Morfeusza” czy znajdują się „pod czyjąś egidą” - wspominają czasy antyczne nie zdając sobie z tego sprawy, mitologiczne wyrażenia traktują jak własne.

O pozytywach płynących z poznawania kultury Greków i Rzymian można pisać bez końca. Wpływ, który wywiera na nas to, co minęło jest zbyt potężny by objąć go słowami. Moje wrażenia, wszystko, co chciałabym ująć w ocenie mogę zawrzeć w słowach Piotra Kuncewicza: „Możemy i musimy sięgać do korzeni czasu, splatając odległe dziedzictwa z wątkami naszego dnia. (...) Historia ma dwa skrzydła, przeszłość i przyszłość. I nikt o jednym skrzydle nie poleci.”