„To historia nieznana, a jakby gdzieś zasłyszana”. Te słowa pochodzą z utworu Kazika Staszewskiego pt. „Historia pewnej miłości”. Tekst ten pochodzi z piosenki zespołu „Kult”, którego jest członkiem. Zarówno on jak i Miron Białoszewski, który jest przedstawicielem nurtu lingwistycznego w literaturze, są reprezentantami epoki współczesnej. Oba ich dzieła są konwencją ballady romantycznej, jednak każdy z nich postrzega ją w inny sposób.

„Ballada o zejściu do sklepu” Mirona Białoszewskiego opowiada o codziennej, zwykłej czynności- o wyjściu do sklepu, ale wydarzenie to jest ukazane jak pełna grozy historia. Urasta ono w oczach bohatera do rangi niebezpiecznej wyprawy- stąd olbrzymia radość, że udało się wrócić. Widać tu autoironię- lęki podmiotu lirycznego są wyolbrzymione, infantylne. Bardzo ciekawą kwestią jest również sam tytuł „Ballada o zejściu do sklepu”, gdyż ballada jako pieśń ludowa nigdy nie podejmowała tak błahych i powszednich tematów. Podmiot liryczny jest zwykłym człowiekiem, który egzaltuje swoje emocje. Zwraca się do swoich słuchaczy, co świadczy o tym,że posługuje się dialogiem. Chce się z nimi podzielić swoimi przeżyciami oraz radością z tego, że wrócił.

Cały tekst jest rodzajem liryki bezpośredniej, gdyż podmiot liryczny zwraca się do swoich słuchaczy wprost, bez pośredników. Widać tu liczne wykrzyknienia i powtórzenia, które świadczą o występowaniu emocji, takich jak groza czy podniecenie. Bohater liryczny posługuje się językiem potocznym, co pozwala na zrozumienie przez wszystkich odbiorców. Można więc przypuszczać, iż podmiot liryczny jest gawędziarzem.

Kolejny utwór pt. „Historia pewnej miłości” Kazika Staszewskiego opowiada o smutnym losie kobiety, która najpierw zostaje osierocona przez ojca, następnie zgwałcona, a gdy już spotyka mężczyznę swojego życia, ten bije ją tak mocno i często, że doprowadza to do jego zabójstwa. W tym tekście tytuł również jest bardzo charakterystyczny ze względu na sprzeczność z treścią wiersza. Sugeruje on bowiem o tym, że utwór będzie o miłości, o uczuciach i romantyzmie. W rzeczywistości jest jednak zupełnie inaczej, gdyż tematyka miłosna nie jest tutaj w ogóle poruszana. Podmiot liryczny, tak jak w powyższym tekście, jest gawędziarzem, gdyż opowiada historię, którą „gdzieś zasłyszał”, a także zwraca się wprost do słuchaczy „opowiem wam”, co również świadczy o tym, iż jest to liryka bezpośrednia. Cały tekst jest dosyć regularny, co świadczy o jego rytmice. Autor posługuje się kolokwializmami „z kiblem na zewnątrz” oraz językiem potocznym.

Ostatnia strofa zbudowana jest z wielu powtórzeń, które rytmizują tekst. Podkreślają także, że opowiedziana historia,w której „pani zabiła pana”, jest „nieznana”, nikt o niej nie wie, ale jest „jakby zasłyszana”, co oznacza, że już się zdarzyła i wciąż nie zwraca się na nią uwagi, ignoruje się ją. W utworze zauważyć można także motyw zbrodni i kary. W momencie, gdy główna bohaterka zostaje zgwałcona, mężczyzna, który tego dokonał, zostaje zabity, natomiast kiedy kobieta morduje męża, już kolejnego dnia trafia na komisariat. Świadczy to o tym,że nie ma zbrodni bez kary.

Jak widać, oba teksty ,pod względem budowy i języka,sa bardzo do siebie podobne. Realizują one także konwencję ballady romantycznej o czym świadczą liczne zbiegi, które teraz postaram się przedstawić.

„Historia pewnej miłości” i „Ballada o zejściu do sklepu” są utworami synkretycznymi. Występuje w nich bowiem liryka, czyli podział na strofy, metaforyka oraz specyficzny, romantyczny nastrój- W obu tekstach akcja dzieje się w nocy „paliły się lampy ze szkła”, „wracał jeden z zabawy”. Mamy tu również do czynienia z epiką, ponieważ występują bohaterowie (kobieta, mężczyzna), fabuła oraz akcja, a także z dramatem, gdyż w obu wierszach podmiot liryczny zwraca się do odbiorców, a więc prowadzi z nimi dialog. Występuje tu również akcja. W pierwszym utworze bohater idzie do sklepu, boi się, aż w końcu udaje mu się wrócić, natomiast w drugim kobieta jest gwałcona i katowana, a ludzie zabijani. Jeśli chodzi o specyficzny dla ballady klimat tajemniczości oraz zaskakujące zakończenie, oba wiersze są jej parodią. Zamiast ukrywać niezwykłe wydarzenie, utwory mówią o czynnościach codziennych, o zwykłym wyjściu do sklepu lub o tragicznej sytuacji ludzi, którą nikt się nie interesuje, i której nikt nie stara się poprawić. Bardzo charakterystycznym elementem jest również język. Zarówno w jednym, jak i w drugim tekście podmiot liryczny wyraża się w sposób potoczny, używając licznych kolokwializmów, a także stylizacji gwarowej, np. „tłukł ją”. Występuje tu również funkcja moralizatorska, a mianowicie motyw zbrodni i kary, poruszany w utworze Staszewskiego.

Jak można zauważyć, Obydwa dzieła są do siebie bardzo podobne. Prowadzą pewną polemikę z klasyczną balladą romantyczną, wykorzystując jej pewne cechy,ale i przekształcając je. Poruszają one tematy życia powszedniego, czasem smutnego,a nawet okrutnego, którego bohaterm jest zwykły człowiek, i opisują to, posługując się językiem potocznym i stylizacją gwarową. Należy również wspomnieć, iż Podmioty liryczne tych tekstów są gawędziarzami, zwracającymi się do zbiorowego adresata. Oba teksty są więc konwencją , gdyż posługują się umownymi wzorcami ballady romantycznej, utrwalonymi w tradycji literackiej .