Kordian na początku utworu jest młodym chłopcem o wielkich marzeniach, pragnącym osiągnąć cele niemożliwe do zrealizowania przez przeciętnych ludzi. Ma zamiar być kimś wybitnym i wyjątkowym. Na swoje nieszczęście dojrzał o wiele szybciej niż jego rówieśnicy i myślał o rzeczach poważnych, spędzających mu sen z powiek. Jego wczesna dojrzałość uczyniła go człowiekiem słabym psychicznie i odebrała mu chęć do życia, oraz nacechowała je bezustannymi rozterkami duchowymi. Chłopak waha się na każdym kroku oraz nie posiada młodzieńczej energii , która pomogłaby mu stać się jednostką wybitną. Kordian przeżywał także romantyczną, nieodwzajemnioną miłość przez co trapiły go myśli o samobójstwie. Jego zdaniem, jeśli jest nieszczęśliwie zakochany oraz nie może realizować swych niebanalnych celów, jego życie nie ma najmniejszego sensu. Kordian zapytany przez księdza czy nie chce nic nikomu zostawić odparł że nie ma komu, gdyz w swym życiu nie dorobił się przyjaciół. Był samotny. Przed śmierćią, żałuje że nie poznał świata na tyle na ile by tego chciał: "Bo tam pomiędzy ogrodu kwiatami, jest pewnie piękny kwiat... a ja go nie znam!". Chłopak przemawia do elementów przyrody takich jak niebo, czy Ziemia, chciałby jeszcze raz zachwycić się...