Ludzie powołani przez Boga mieli niezwykłe życie. Wielokrotnie doświadczani w swym życiu przez przeciwności losu, a mimo to ich wiara nie zachwiała się. Takimi osobami byli na przykład Lot, Józef, Mojżesz, czy ojciec Pio. Historia Lota nie jest pełna niezwykłych wydarzeń, spotkań z diabłem. Mogłaby się wydawać zwyczajna. Ot, zwykły człowiek, który przyjął pod swój dach kilku mężczyzn. Chciał zapewnić im bezpieczeństwo. Co w tym dziwnego?- można by zapytać. Gospodarz zawsze chce by gościom w jego domu było dobrze. A jednak, Lot nie był zwyczajną osobą. Jego historia również taka nie była. Jako jedyny w całym mieście, Sodomie, był uczciwy. Nie pragnął wykorzystać mężczyzn goszczących w jego domu, w przeciwieństwie do innych mieszkańców miasta. By zapewnić im bezpieczeństwo nie wahał się poświęcić własne rocki. Mieszkańcom Sodomy to jednak nie wystarczało. Wiedzieli czego chcą i nie obchodziło ich to, że ich pragnienia są złe. Za to też zostali ukarani. Lot i jego córki nie ucierpieli za sprawa mężczyzn goszczących w ich domu, choć musieli opuścić miasto nierządu. Nie sądzę jednak aby sprawiło im to przykrość, choć z pewnością żal im było ludzi pozostałych w mieście. Wiedzieli co jest dobre, a co złe i ufali Bogu. Józef z początku wiódł spokojne, szczęśliwe życie. Był ukochanym synem swego ojca, mieszkał w jego domu. Niestety nie było mu dane cieszyć się tym faktem długo. Józefa sprzedali do niewoli jego bracia. Jako niewolnik musiał znieść fałszywe oskarżenia, więzienie. Interpretując sny faraona zyskał u niego wielka łaskę, uratował Egipt przed głodem oraz sprowadził do siebie ojca wraz z rodziną. Mimo przeciwności losu Józef nie skarżył się na nic, nie zszedł na złą drogę. Wciąż postępował uczciwie, nie grzeszył. Historia Mojżesza jest jedną z najbardziej niezwykłych ze Starego Testamentu. Mężczyzna jako dziecko został uratowany przez córkę faraona i przez nią wychowywany. W czasie prześladowań Izraelitów potrafił się za nimi wstawić. Nie obchodziło go to, że sam naraża się na niebezpieczeństwo. Ale nie to w historii Mojżesza...