Akcja „Przedwiośnia” Stefana Żeromskiego rozpoczyna się w końcowym okresie wojny światowej. Główny bohater – Cezary Baryka – opuszcza pogrążone w rewolucji Baku i udaje się do Polski – swojej ojczyzny. Tam jednak nie zastaje obiecanych mu przez ojca szklanych domów, ale państwo, które dopiero rodzi się do życia po 123 latach zaborów. Chcąc mieć aktywny udział w jego odbudowie, musi opowiedzieć się po którejś stronie, gdyż różni ludzie mają różne wizje odrodzonej Polski. Drogi, które może przebyć odrestaurowane państwo, symbolizują dwaj bohaterowie powieści – Szymon Gajowiec oraz Antoni Lulek. Ten pierwszy jest dawną miłością matki Baryki. To do niego udaje się Cezary, kiedy w końcu przybywa do Polski. Pod opieką wysokiego urzędnika Ministerstwa Skarbu poznaje on plan budowy państwa oparty na zasadach ewolucji i systematycznego wprowadzania reform w każdej dziedzinie życia. W wizji Gajowca pobrzmiewają liczne echa pozytywizmu. Wielonarodowościowe społeczeństwo powinno odłożyć na bok podziały i skoncentrować się na interesie Polski. Opowiada się on także za pracą u podstaw. W myśl tego poglądu biedniejsze warstwy także mają okazję dostąpić awansu społecznego, jednak miałoby to następować na drodze edukacji i konkretnych działań. Wizją przeciwną do obrazu roztoczonego przez Gajowca są poglądy Antoniego Lulka. Ten student prawa reprezentuje fanatyczne zapatrzenie w komunizm. Podstawą opcji, za którą się opowiada, jest hasło równości społecznej. Oczywiście, jest to tylko slogan, ponieważ w rzeczywistości celem socjalistów jest osłabienie warstw bogatszych i oddanie władzy w ręce robotników. Nieważne byłyby także kwestie narodowe, ponieważ planowanie proletariatu miałoby nie znać granic. Głównym argumentem w ustach Lulka jest fakt, iż robotnicy rzeczywiście byli w katastrofalnej sytuacji, a powolne działanie pozbawione natychmiastowych efektów i tak doprowadziłoby do przewrotów. Dlatego zmiana musi być gwałtowna i skuteczna. W nowym społeczeństwie nie będzie już wyzysku, a wszyscy ludzie będą równymi. W „Przedwiośniu” pojawia się także utopijna wizja Polski, którą przed synem roztacza Seweryn Baryka. Wyobrażenie szklanych domów w miastach i wsiach miało zachęcić Cezarego do podjęcia misji odbudowy ojczyzny. Warto zastanowić się nad tym, dlaczego surowcem było szkło. Jest to tworzywo czyste, ale przy tym bardzo kruche. W ten sposób zostaje odzwierciedlona sytuacja Polski – państwo jest nowe, czyste niczym kartka papieru, którą dopiero...