Mazurek Dąbrowskiego zajmuję znaczące miejsce w sercu każdego Polaka. Towarzyszył on walczącym legionistom na wszystkich frontach Europy. Mobilizował ich do walki, podnosił na duchu i dawał nadzieję na odzyskanie niepodległości. Wiedział o tym Adam Mickiewicz. Tworząc swoją epopeją chciał również dać Polakom siłę do walki oraz zjednoczyć skłócony naród. Właśnie dlatego odwołał się do Mazurka Dąbrowskiego kilkakrotnie. Utwór ten odegrał znaczącą rolę w Panu Tadeuszu.

Mazurek Dąbrowskiego został napisany w 1797 roku przez Józefa Wybickiego. Podmiot liryczny utworu jest podmiotem zbiorowym, który posługuje się ludowym językiem. Wypowiada się w sposób prosty i zrozumiały. Słowa Pieśni Legionów Polskich we Włoszech nawiązują do wzniosłych wydarzeń z dziejów polskiego oręża oraz współczesnych zwierzchników wojskowych, w których pokładano nadzieję na powrót do Ojczyzny i odzyskanie niepodległości. Słowa „Jeszcze Polska nie zginęła, kiedy my żyjemy” to niezwykle dobitny dwuwiersz mówiący o trwałości narodu, mimo utraty przez niego niepodległego państwa.

Już w Księdze I Pana Tadeusza Adam Mickiewicz zwraca uwagę na Mazurka Dąbrowskiego. Tadeusz po latach nauki w Wilnie wraca do rodzinnego Soplicowa. Stęskniony za domem, wbiega szybko do dworku i oglądając go, przypomina sobie czasy beztroskiego dzieciństwa. Nagle dostrzega stary zegar. Pociąga za sznurek i słyszy wykonaną przez kuranty melodię Mazurka Dąbrowskiego. Słysząc utwór, który jest znakiem rodzinnej tradycji, uświadamia sobie jak bardzo tęsknił za domem i cieszy się z powrotu.

Kolejnym fragmentem, w którym pojawia się utwór Józefa Wybickiego jest scena w karczmie. Ks. Robak częstuję biesiadników tabaką, podczas gdy zgromadzeni rozmawiają o wybitnych Polakach. Pada między innymi nazwisko Dąbrowskiego, który wzbudza powszechny szacunek wśród szlachty. Wszyscy pokładają w nim nadzieje i na jego rozkaz są gotowi stawić czoła niebezpieczeństwom, które mogą ich spotkać w walce o niepodległość państwa. Świadczą o tym słowa: „ Marsz, marsz Dąbrowski, z ziemi włoskiej do Polski, za Twoim przewodem, złączym się z Narodem”. Na wspomnienie o dowódcy szlachta i chłopi wspólnie odśpiewują Pieśń Legionów Polskich we Włoszech. Jest ona symbolem zjednoczenia warstw społecznych oraz Litwy i Polski. Przypomina zgromadzonym o obowiązku walki o ojczyznę. Wspólne odśpiewanie hymnu budzi w sercach biesiadników radość i nadzieję na odzyskanie niepodległości.

Ostatnie, choć najbardziej wyraziste wykonanie Mazurka Dąbrowskiego pojawia się w Księdze XII, podczas zaręczyn Tadeusza i Zosi. W tym też czasie do Soplicowa przyjeżdża generał Dąbrowski wraz z legionistami. Na życzenie dziewczyny Jankiel daje koncert na cymbałach. Kiedy odgrywa „Marsz tryumfalny” legioniście, szlachta i chłopi zaczynają śpiewać. Żyd wzruszona się, a z jego oczu płyną łzy szczęścia. Mazurek był dla Polaków w 1812 roku niejako proroctwem, które na ich oczach się spełniało. Ich przez lata oczekiwany przywódca wkońcu przybył. I chociaż jak wiemy z historii, Polska nie odzyskała wtedy niepodległości, to Mazurek Dąbrowskiego nadal prowadził Polaków do kolejnych zrywów patriotycznych.

Adam Mickiewicz w swojej epopei wykorzystuje gradację. W księdze I słuchaczem utworu był jedynie Tadeusz, lecz odbiorców było już znacznie więcej. Mazurek Dąbrowskiego wzbudzał coraz to wznioślejsze emocje, aby w końcu dać nadzieję na odzyskanie wolność. Wieszcz nadaje Pieśni Legionów Polskich we Włoszech charakter profetyczny. Odgrywa on ważną rolę w tworzeniu mitu solidarności i jedności narodowej oraz realizacji hasła „ku pokrzepieniu serc”. Sam Mickiewicz podczas jednego z kursów literatury słowiańskiej w Paryżu stwierdził: "Sławna pieśń legionów polskich poczyna się od wierszy, które są godłem historii nowej: Jeszcze Polska nie zginęła, kiedy my żyjemy. Słowa te mówią, że ludzie mający w sobie to, co istotnie stanowi narodowość, zdolni są przedłużać byt swojego kraju niezależnie od warunków politycznych tego bytu, i mogą nawet dążyć do urzeczywistnienia go na nowo..."