Utwór Horacego "Wybudowałem pomnik" a Juliana Tuwima "Do losu" są różne, choć jest między nimi pewien związek. Podmiot liryczny w wierszu "Wybudowałem pomnik" mówi o nieśmiertelnej sławie, której nie zniszczą nawet siły natury. Pomnik w wierszu jest pamiątką po podmiocie lirycznym. Uważa on, że będzie tak sławny, a jego poezja nieprzemijająca, że będzie to trwało na zawsze, tak jak wstępowanie kapłana do świątyni na Kapitolu. Utwór zawiera wątki autobiograficzne, autor mówi o swoim niskim pochodzieniu. Podmiot liryczny uważa się za pierwszego Rzymianina, który doścignął Greków w kunszcie pisania. Jest dumny, że dorównuje poezji greckiej. Zwraca się do Melpomeny, by dała mu wieniec laurowy za zasługi, ponieważ twierdzi, że są one duże. W wierszu zawarty jest motyw "nie wszystek umrę"- poezja zapewni nieśmiertelną sławę, gdy umrze ciało poety.

Utwór Juliana Tuwima rozpoczyna się apostrofą do losu. Podmiot liryczny jest świadomy, iż został hojnie obdarowany przez los młodością, bogactwem, umiejętnością pisania. Wie, że jego sztuka osiągnęła klasyczny ideał piękna. Podmiot liryczny jest świadomy swej wielkości oraz osiągnięć. Uważa, że utwory które pozostają po człowieku, mają ogromną wartość. Utwór zawiera motyw śmierci pozostania twórczości po odejściu ciała człowieka. Pod koniec utworu obecna jest ironia. Podmiot twierdzi że zdanie "non omnis moriar" jest śmieszne.

Przyglądając się obu tekstom, da się zauważyć ich podobieństwo. Podmiot liryczny w "Wybudowałem pomnik" cieszy się, że po śmierci będzie pamiętany, zaś świadomość, że zostanie po nim poezja nie cieszy podmiotu lirycznego w utworze Juliana Tuwima. Można stwierdzić, że Julian Tuwim nie zgadza się z Horacym, polemizuje z nim. Oba utwory mówią o tym, że poezja, która zostanie po człowieku, jest tak ważna jak podczas jego życia. Horacy to pozostanie poezji po artyście wyraża optymistycznie, pełny nadziei, że jego pomnik zostanie nienaruszony, a może i jeszcze wypięknieje przez pamięć wielu pokoleń. Julian Tuwim w swoim utworze jest raczej pesymistyczny, uważa że dzieła po poecie są bardzo wartościowe, chociaż nie cieszy go to, a raczej zasmuca, dlatego też można dostrzec, jak w tekście miesza się pesymizm z ironią. "Dum Capitolum" dla Horacego oznacza, że jego poezja będzie trwała wiecznie, zaś ten fakt Juliana Tuwima nie zadowala.

Myślę, że oba teksty posiadają szczególny związek ze sobą i gdyby obaj poeci spotkali się, to ich dyskusjom nie byłoby końca.