Moja droga do Świętości

Według mnie każdy żyjący człowiek na ziemi kształtuje przez całe życie swoją drogę do świętości. Świętość to wolność, miłość prawda czyli pełnia szczęścia. Powinniśmy współpracować z Chrystusem, bo on jest droga prawdą i życiem.

Moimi pierwszymi nauczycielami naprowadzającymi mnie na drogę chrześcijaństwa byli rodzice. Oni pokazali mi znak krzyża, prowadzili na niedzielną Mszę Świętą, uczyli modlitwy ”Ojcze Nasz „. Staram się wyznaczać sobie czas na modlitwę: różaniec, Koronkę do Miłosierdzia Bożego, czytanie Pisma Świętego. Zaniedbywanie modlitwy prowadzi człowieka do złego postępowania. Uczęszczam na comiesięczną spowiedź przez co uwalniam się od grzechów a moje serce napełnia się miłością. Najważniejsze w życiu jest pokazanie jakim jest się człowiekiem. Bóg stawia na drodze różne przeszkody i trudności. Staram się w trudnych chwilach mojego życia zaufać Bogu, nie zadając sobie nigdy pytania dlaczego mnie to spotkało a nie kogoś innego. Wszystkie zdarzenia w życiu nie są przypadkiem, to Bóg ”pisze” historię każdego człowieka. Bóg stawia nam na drodze człowieka, nasz postawa wobec innych ludzi jest świadectwem naszej wiary chrześcijańskiej. Staram się dobrym słowem, wysłuchaniem, doradą pomóc drugiej osobie która jest na zakręcie swojego życia. Eucharystia jest spotkaniem i miłowaniem Chrystusa. Uczestniczę w Mszy Świętej przyjmując Jezusa do swojego serca. Napełnia mnie on swoją świętością, życiem wskazuje mi drogę która prowadzi do pełni życia.

Pan Jezus pragnie abym została świętą, ale muszę podejmować codzienny wysiłek życia z wiarą i trudem w realizacji Bożych planów. Wielu ludzi pragnie zostać Świętymi, ale niewielu jednak jest gotowych podjąć niewygodę czy trud. Uważam że, każdy człowiek może zostać Świętym tylko musi uwierzyć w Boga i postępować według jego przykazań . Moim zdaniem Bóg wie o nas wszystko. Chciałby aby każdy człowiek żył z Nim w niebie, tylko musi się poświęcić i okazać mu swoją wdzięczność.