Przeciwnie do średniowiecza, gdzie wzorem był asceta wiecznie umartwiający się, spędzający swój czas na modlitwie, ciężkiej pracy lub mężny rycerz, w renesansie powstał nowy człowiek, człowiek szczęśliwy. Wyraz renesansowego poglądu stanowiła twórczość Jana Kochanowskiego. Był to poeta, który przyczynił się do rozwoju literatury polskiej oraz podniósł ją do rangi europejskiej. W pieśniach również we fraszkach, które poeta pisał przez całe życie, zawarta jest ta sama filozofia życia. W sposób żartobliwy, ale dosadny ukazywał i krytykował zachowania, słabości i wady człowieka. Wynikało to z tego, iż Kochanowski opierał swa twórczość na starożytności: epikureizm ( używać życia, poznać jego rozkosze, dążyć do szczęścia i carpe diem, bo wszystko przemija), i stoicyzm ( zachować umiar, spokój, męstwo, cnotę, dobra i sławę, największe szczęście tkwi w zachowaniu harmonii ducha). Uważał, że:

"Fraszki to wszystko, cokolwiek myślimy,

Fraszki to wszystko, cokolwiek czynimy...”

Bardzo ważne dla Kochanowskiego jest czyste sumienie. W pieśni „Serce rośnie…” ukazuje dwóch ludzi o różnych sumieniach. Jeden to człowiek, którego owe sumienie gryzie, a tym samym nie pozwala mu na używanie życia. Człowiek taki jest wiecznie zatroskany, niespokojny. Drugi człowiek posiada czyste sumienie, nikogo on nie skrzywdził, więc nie ma powodu do zmartwień. Z tego porównania można łatwo wywnioskować nowy pogląd Kochanowskiego – aby bawić się i cieszyć trzeba dobrze postępować w życiu, zgodnie ze swoim sercem.

We fraszce „Na dom w Czarnolesie” poeta nie pragnie bogactwa:

„Inszy niechaj pałace marmórowe mają...”

wyżej sobie ceni możliwość spokojnego bytu w rodzinnym domu, w zdrowiu, otoczony ludzką życzliwością i szacunkiem. Poprzez fraszce „O żywocie ludzkim” autor uświadamia nam, że:

„ zacność, uroda, moc, pieniądze, sława,

wszystko to minie jako polna trawa.”.

Poeta bardzo ceni zdrowie. We fraszce „Na zdrowie” mówi nam, że nie doceniamy tego wspaniałego daru, dopóki go nie stracimy:

„Szlachetne zdrowie, nikt się nie dowie,

Jako smakujesz, Aż się zepsujesz.”

W "Pieśni XIX, ks. II" Kochanowski wyróżnia sławę obrońców ojczyzny. Ale nie tylko o ten rodzaj sławy chodzi w słynnej pieśni. Sława to jakby zbiór cnót, które odróżniają człowieka od zwierzęcia - stanowią istotę człowieczeństwa:

"nie chciał nas Bóg położyć równo z bestyjami:

dał nam rozum, dał mowę a nikomu z nami".

Propagujmy dobre obyczaje, przestrzegajmy praw ojczyzny, brońmy wiary - jest to jakby "kodeks człowieka renesansu".

Pochwałę cnoty autor zawarł w „Pieśni XII, ks. II”. Cnota nie podlega zmienności losu, jest trwała i niezmienna, nie ulega pokusom doczesnego życia, stanowi główny cel egzystencji, dający człowiekowi szczęście. Również w „Pieśni III, ks. II” poeta nawiązuje do cnoty:

„Cnota skarb wieczny, cnota klejnot drogi;

tego nie wydrze nieprzyjaciel srogi”.

Jednocześnie do tej pieśni poeta tłumaczy nam by nie wierzyć Fortunie i na wszystko „mieć oko”:

„Nie wierz Fortunie, co siedzi wysoko(...)

bo to niestała pani z przyrodzenia,

często, więc rada sprawy swe odmienia”

W „Pieśni IX, ks. II” Kochanowski mówi nam by nie poddawać się zbyt wcześnie, aby nikt nie załamywał się, gdy coś mu nie wyjdzie, bo gdy jest źle to na pewno kiedyś będzie też dobrze:

„Nie porzucaj nadzieje,

jakoć się kolwiek dzieje:

bo nie już słońce ostatnie zachodzi,

a po złej chwili piękny dzień przychodzi”.

W swoich utworach Kochanowski ukazuje wielki optymizm, zawarł w nich przemyślenia i refleksje. Poeta zaleca radość płynącą z życia i cierpliwość. Jest z pewnością światowej klasy autorem, który wskazuje właściwą drogę życia. Człowiek jest według Kochanowskiego zbyt doskonałym stworzeniem, by popadać w nieuzasadniony pesymizm, odbierający radość życia. Spośród darów życia najwyżej ceni zdrowie, miłość, cnotę, przyjaźń, czyste sumienie, patriotyzm, wiarę w Boga, pracowitość, pogodę ducha, tolerancję, sprawiedliwość wobec innych.