Ostatnio przeczytałam opowieść - dokument "Kamienie na szaniec" Aleksandra Kamińskiego. Autor nadał taki tytuł książce na prośbę Zośki, ponieważ została napisana na podstawie jego pamiętnika. Utwór ten to dokument, ponieważ nie ma w nim fikcji literackiej, są rzeczywiste wydarzenia i autentyczne postacie, jak również Aleksander Kamiński często powołuje się na wypowiedzi bezpośrednich uczestników wydarzeń lub świadków, a także wplata cytaty z pamiętnika Zośki. Książka, której akcja toczy się w latach 1939-1949, w czasie trwania drugiej wojny światowej, opowiada o młodych ludziach, dla których przyjaźń, wierność, obowiązek i ojczyzna były autentyczną, a nie deklarowaną wartością. Autor opisuje losy bohaterów: Alka, Zośki i Rudego, którzy biorą udział w walce przeciw hitlerowskiej okupacji Warszawy. Utwór ten jest interesujący i ciekawy. Chłopcy odznaczają się wyjątkowym bohaterstwem, to bohaterstwo jest odzwierciedleniem ich miłości do ojczyzny. Początkowo byli oni aktywnymi uczestnikami Małego Sabotażu, z czasem przeszli do Grup Szturmowych i tam objęli dowództwo. Chwytając za broń chcieli służyć ojczyźnie, zdawali sobie sprawę, że za tę służbę mogą przypłacić życiem, ale wcale się tym nie przejmowali. Dla nich najważniejsza była wolność Polski. Brali udział w niebezpiecznych akcjach, w których ujawniły się ich zdolności i wszechstronna inteligencja. Zginęli za przyszłość Polski. My nią jesteśmy. Myślę, że są oni godnymi do naśladowania bohaterami i mogą być dla nas wzorcami osobowymi. Autentyczne wydarzenia opisane w tej książce budzą we mnie szacunek i podziw, a jednocześnie przerażenie i strach przed tym, co musieli przejść bohaterowie. Wydarzenia te trzymają w ciągłym napięciu i ukazują nam prawdziwy obraz...