Kleszcze to pajęczaki należące do podgromady roztoczy. Ilość kleszczy z roku na rok globalnie się zwiększa. Przyczyną są zapewne łagodne zimy wynikające ze zmian klimatycznych. W Polsce kleszcze najłatwiej spotkać w lasach i na łąkach na terenie całego kraju. Dość często występują one również na terenach nieopodal dużych osiedli ludzkich, jeśli w okolicy są obszary zalesione, parki i łąki porośnięte wysokimi krzewami.

Aby zmniejszyć ryzyko przykrych konsekwencji wniknięcia kleszcza, po każdej leśnej wędrówce należy dokładnie skontrolować całe ciało, zwłaszcza pachwiny, zgięcia łokci, nadgarstki, dołki pod pachami, okolice łonowe i skórę głowy. Chcąc uchronić się przed ukąszeniem na spacerze w lesie, należy nosić odpowiednie obuwie i odzież: długie, wiązane buty (najlepiej z naturalnej skóry lub z tworzywa zwanego goreteksem), długie, luźne spodnie z tkaniny o mocnym splocie włókien (np. lniane), z nogawkami wpuszczonymi do butów; koszule lub bluzy z grubych, przewiewnych tkanin (np. dżinsu), z długimi rękawami i mankietami ściśle opinającymi nadgarstki (fason luźny, „workowaty”, kołnierzyk zapięty pod szyją), czapkę z daszkiem (tył i boki warto obszyć tkaniną swobodnie zwisającą na plecy i ramiona). Młode i bardzo małe formy kleszczy mogą przebywać na pniach drzewnych oraz leżących gałązkach i patyczkach. Dlatego siadanie na zwalonych pniach drzewnych i zbieranie chrustu bywa szczególnie niebezpieczne. Przede wszystkim należy unikać wchodzenia w zarośla, kępy paproci, wysokie, suche kępy itp. Po powrocie z obszarów zagrożonych należy pozostawić ubranie i sprzęt poza domem, by nie przynieść kleszcza do domu.

Kleszcze usuwamy, wykręcając je z ranki lewoskrętnie, za pomocą szczypiec, kosmetycznych szczypczyków lub pęsety; można się również posłużyć tamponem z gazy. Następnie miejsce ukłucia dezynfekujemy spirytusem. Ranę należy kontrolować przez kilka dni. Wszelkie rumieńce lub silne opuchnięcia, występujące podczas żerowania kleszcza lub pojawiające się po jego usunięciu, sygnalizują konieczność konsultacji lekarskiej, kleszcze mogą bowiem przenosić zarazki boreliozy i zapalenia opon mózgowych.

Żmija zygzakowata to jedyny gad jadowity w Polsce żyjący na wolności. Spotykana jest na obrzeżach lasów, podmokłych łąkach i polanach leśnych. Lubi siedliska o chłodnym mikroklimacie. Chętnie przebywa pod kamieniami, krzewami lub wśród korzeni drzew. Najczęściej ucieka przed napastnikiem, atakuje w sytuacji, gdy jest osaczona. Najpierw jednak zazwyczaj głośno syczy. Do ukąszenia dochodzi zwykle na skutek nadepnięcia lub przestraszenia zwierzęcia.

Znając zwyczaje żmij można znacząco ograniczyć ryzyko ukąszenia stosując pewne zasady bezpieczeństwa: nie należy dotykać żmij - należy je zostawić w spokoju i pozwolić im żyć; należy uważać, gdzie się siada; idąc w miejsce, gdzie można spodziewać się obecności żmij, należy zakładać buty za kostkę. Gdy żmija pojawia się niedaleko domu, dobrze jest wykaszać trawę z pewnym „marginesem” bezpieczeństwa, usuwać kamieniska, nie robić skalnych ogródków. Kiedy to niebezpieczne zwierzę zadomowi się w miejscu obecności człowieka, pomóc mogą strażacy.

Rany po ukąszeniu (dwa symetryczne ukłucia – ślady po zębach jadowych) powstają w okolicach stawu skokowego i łydki. Towarzyszy im piekący ból, zaczerwienienie, czasem niewielkie krwawienie. Osoba ukąszona cierpi na zawroty i ból głowy, zaburzenia oddychania, dolegliwości sercowe (arytmię, bóle), odczuwa spadek ciśnienia. Skutki ukąszenia są szczególnie niebezpieczne dla dzieci, osób cierpiących na alergie i osób w podeszłym wieku.

Pierwsza pomoc w przypadku ukąszenia przez żmiję polega na: założeniu na ranę opatrunku osłaniającego; założeniu opaski elastycznej lub silnym przewiązaniu chustą trójkątną kończyny powyżej zranienia (zmniejsza to szybkość rozprzestrzeniania się toksyny w organizmie); unieruchomieniu kończyny (w nieruchomej kończynie wolniej odbywa się krążenie, a zatem jad wolniej się rozprzestrzenia); zapewnieniu pomocy lekarskiej; przeciwdziałaniu wstrząsowi.

Owady z reguły nie atakują pierwsze, a ich użądlenie lub ukąszenie jest jedynie aktem obrony. Pojedyncze owady stanowią zagrożenie tylko dla osób wrażliwych na ich jad (alergie). Groźne dla każdego są natomiast użądlenia i ukąszenia mnogie oraz zadane w okolice gardła i nosa – silny obrzęk błon śluzowych może spowodować niedrożność dróg oddechowych i uduszenie.

Szczególnie niebezpieczne są użądlenia szerszeni, ze względu na wielkość tych owadów i – co za tym idzie – ilość jadu. Już 2-3 użądlenia mogą zagrozić życiu dorosłego człowieka. Pewnym zagrożeniom (w wyjątkowych okolicznościach jak np. utrata przytomności) są ugryzienia mrówek.

Aby uniknąć użądlenia, należy: omijać skupiska owadów (roje, kolonie, gniazda); owadów nie wolno niepokoić; stosować preparaty odstraszające owady; sprawdzać dokładnie owoce przed zjedzeniem, ponieważ owady (m.in. osy) potrafią ukryć się w dziurce wygryzionej w skórce śliwki czy jabłka; zdradliwe są też puszki ze słodkimi napojami postawione na stoliku na powietrzu – przez otwór do puszki lubią wlatywać owady.

Pierwsza pomoc w przypadku użądlenia polega na: ostrożnym usunięciu żądła (w miarę możliwości za pomocą sterylnej igły); lekkim uciśnięciu brzegów nakłucia aż do pojawienia się krwi (aby usunąć jak najwięcej jadu); zastosowaniu zimnych okładów (np. kostek lodu zawiniętych w gazę) oraz tamponów nasączonych wodnym roztworem sody oczyszczonej lub roztworem amoniaku; zapewnieniu pomocy lekarskiej, jeśli skłaniają do tego niepokojące objawy, np. zaburzenia pracy serca, zaburzenia oddechu, ogólne złe samopoczucie, silne drętwienie.