Chłopi to powieść napisana przez Władysława Reymonta, poruszająca problematykę polskiej wsi na przełomie XIX I XX wieku. Akcja rozgrywa się we wsi Lipce, trwa rok, jednak nie została umiejscowiona w konkretnym czasie historycznym. Utwór ten nazywany jest epopeją chłopską, ponieważ autor dokładnie przeanalizował i przedstawił czytelnikowi życie na wsi, ciężką pracę chłopa na roli, życie codzienne, tradycje, kulturę, obrzędy. Ukazał nam również relacje pomiędzy żyjącymi tam ludźmi. Spory międzyludzkie były sprawą powszechną. Jednym z konfliktów, jaki został przedstawiony w utworze to kłótnia u Borynów, w którym to dochodzi do ostrej wymiany zdań głównych bohaterów Chłopów. Podany fragment pochodzi z tomu I, przed ślubem Maćka Boryny z Jagną. Bohaterami tej sceny są: Maciej Boryna- ojciec i pan domu, Antek- syn, Kowalowa- córka oraz Hanka- synowa najważniejszego gospodarza we wsi. Tematem tej sceny jest zapis sporządzony przez Maćka dotyczący, że przekazuje on przyszłej żonie, Jagnie , sześć morgów ziemi . Ziemia jest dla chłopów wartością najważniejszą, dlatego dzieci walczą z ojcem, aby cofnął ową umowę. Rozmowę z ojcem rozpoczyna Kowalowa- kobieta szanująca Macieja, pełna pokory, nieśmiałości, traktuje poważnie swojego ojca, ale z drugiej strony przychodzi by upomnieć się o swoje. Boryna już od progu drzwi jest surowo nastawiony wobec dzieci. Potwierdza im, iż dokonał zapisu w sądzie, a ślub odbędzie się w niedzielę. Bardzo szybko inicjatywę rozmowy z ojcem przejmuje Antek z Hanką, natomiast Kowalowa przestaje uczestniczyć w rozmowie, boi się reakcji ojca, nie chce doprowadzić do kłótni. Antek to młody mężczyzna, syn Macieja Boryny, osoba wybuchowa, dynamiczna, agresywna- wszystkie te cechy oddziedziczył po ojcu. Za wszelką cenę dąży do uzyskania ziemi na własność, nie idzie na kompromis, walczy o sprawiedliwy podział ziemi pomiędzy rodzeństwo. Grozi on ojcu sądami za czyn, którego się dopuścił, uparcie dąży do zrealizowania swoich celów. Chwilę potem do rozmowy dołącza się Hanka, mówiąc, że tak łatwo się nie poddadzą w walce o ziemię. Do swego posagu wniosła niewiele- trzy morgi piasku i starą płachtę, co wypomina jej Maciej. Podczas całej kłótni płacze, skarży się, iż (…) robimy wam za parobków, jak te woły. Boryna nie chce oddawać ziemi, obawia się wycugu, nie chce być jak Jagustynka lub Agata, które oddały swoje ziemie dzieciom, a same musiały wychodzić na żebry. W trakcie rozmowy Antek bardzo broni swej małżonki , nie stoi on biernie i czeka na rozwój wydarzeń, tylko bierze los w swoje ręce, pomaga on Hance wygrać walkę z ojcem, jest zdolny do...