Utwór dotyczy przebiegłej gry, którą Tartuffe, czyli tytułowy świętoszek, prowadzi z Orgonem – naiwnym gospodarzem domu, w którym mają miejsce wszystkie wydarzenia. W szóstej scenie aktu pierwszego Orgon rozmawia ze swoim szwagrem, Kleantem, który stara się wytłumaczyć mu, że Taruffe jest chytrym oszustem. Klenat jest osobą rozsądną, nigdy nie daje się ponieść emocjom. Bardzo troszczy się o los rodziny. W sensowny sposób przedstawia swoje argumenty, które niestety nie docierają do Orgona. Stosuje wiele pytań retorycznych oraz wyliczeń, aby gospodarz w końcu mu uwierzył. Pan domu jest jednak przekonany, że Taruffe jest jego przyjacielem, nie daje sobie wmówić ani jednego złego słowa o nim