Aby nawiązać do tematu wyjaśnię znaczenie cytatu "Podróże kształcą". Mówi nam o tym, że dzieki wycieczkom rozwijamy swoją wiedzę geograficzną oraz zdobywamy informację na temat związany, np. z zabytkami. Ale czy podróż niejedno ma imię?

Dobrym przykałdem na to jest wyprawa Marka Kamińskiego, który jako pierwszy człowiek w ciagu jednego roku zdobył dwa bieguny Ziemi. Dzięki temu, co dokonał nauczył się jak żyć. Przez 53 dni był zupełnie sam, zdany na łaskę Białego Kontynentu. Ale gdy w 2004r. powrócił na biegun północny i południowy to towarzyszył mu Jan Mela.

Inny charakter ma tułaczka Stasia i Neli z powieści Henryka Sienkiewicza, pt."W pustyni i w puszczy". Dzieci przeżyły wiele trudnych chwil w czasie ucieczki. Najbardziej traumatycznym wydarzeniem była choroba dziewczynki. Z wielkim trudem poradzili sobie z tą sytacją, jednak nauczyła ona ich samodzielnego życia w trudnych chwilach.

Warto też zwrócić uwagę na postać z powieści Antoine'go se Saint- Exupery, pt. "Mały Ksiażę". Głównym bohaterem jest chłopiec, który dużo wędruje po planetach. Jego przygody dają mu do zrozumienia jakie jest życie. Uczy się samodzielności. Wędrówki ukazały Małemu Księciu czego można spodziewać się, gdy samemu chcemy iść przez życie.

Sumą moich wniosków niech będzie stwierdzenie, że podróż niejedno ma imię. Dla niektórych wyprawy są zabawą i podróżują dla przyjemności. Dla innych jest wielkim przeżyciem, które kształtuje jego życie i daje wskazówki na przyszłość. A dla jeszcze innych osób podróże są ucieczką przed problemami.