Scharakteryzuj literackie portrety idealistów i marzycieli różnych epok.

Wielu ludzi już od najmłodszych lat ma określone cele lub marzenia. Niektórzy z nich za wszelką cenę chcą je spełnić i uparcie do tego dążą w dorosłym życiu, inni zapominają o dawnych ideach i skupiają się na realizacji nowych planów. Idealista to człowiek kierujący się nadrzędnymi, w jego przekonaniu, wartościami, zasadami. Nie zwraca przy tym uwagi na opinię innych ludzi i często zmuszony jest do dużych poświęceń. W swojej prezentacji scharakteryzuję literackie portrety idealistów i marzycieli różnych epok.

„Konrad Wallenrod” to powieść poetycka Adama Mickiewicza, w której tytułowy bohater jest idealistą i marzycielem. Urodził się on na Litwie, jego dom był z czerwonej cegły, otoczony pagórkami i jodłową puszczą. Któregoś dnia obudził go ze snu straszny krzyk, dym pożaru i wezwanie do walki, gdyż do miasta wkroczyli Niemcy. Jego rodzice zostali ograbieni z majątku i zamordowani, do dzisiaj słyszy rozdzierający krzyk swojej matki. On sam został porwany przez Niemców, trafił do niemieckiej niewoli i nadano mu nazwisko Walter Alf. Pomimo faktu, że wychował się wśród Niemców i miał niemieckie nazwisko, zostało w nim poczucie przynależności do narodu litewskiego. Czuł się Litwinem i szczerze nienawidził Niemców. Wychowywany był na dworze krzyżackim przez mistrza zakonu krzyżackiego – Winrycha, który obdarzył młodego Alfa ojcowską miłością, kochał go jak własnego syna. Walter cały czas spędzał ze starym litewskim wajdelotą, który wzięty przed laty w niemiecką niewolę, pełnił w wojsku funkcję tłumacza. Opowieściami o ojczystym kraju potęgował w chłopcu uczucia tęsknoty za ojczyzną i nostalgii. Przez dźwięk śpiewanych pieśni odbywał z chłopcem wędrówki po Litwie, ukazywał piękno krajobrazu i tym samym podsycał nienawiść do Niemców. Kiedy dorasta i uświadamia sobie, że bardziej czuje się Litwinem niż Krzyżakiem, przy pierwszej lepszej sposobności zabiera ze sobą wiernego Halbana i odbywa podróż do ojczyzny. Trafia na dwór księcia Kiejstuta, gdzie poznaje jego córkę Aldonę, w której zakochuje się z wzajemnością i bierze sobie za żonę. Powodowany pragnieniem zemsty i świadomy potęgi Zakonu, opuszcza jednak ukochaną i wyrusza aby drogą podstępu zniszczyć Zakon Krzyżacki. Walter Alf zostaje giermkiem krzyżackiego hrabiego Konrada Wallenroda, jest w jego orszaku w drodze do Palestyny. W trakcie podróży hrabia jednak umiera, a od tej pory Walter podaje się za niego. Przybiera nazwisko Konrad Wallenrod, wstępuje w szeregi Zakonu, a następnie po zdobyciu dużych zasług w podróżach po całej Europie, zostaje wybrany przez rycerzy Wielkim Mistrzem. Zdobywa zaufanie Krzyżaków i prowadzi wojsko do wojny z Litwą. Jednak tak kieruje działaniami, żeby Zakon poniósł klęskę. Rodzi to jednak podejrzenia Krzyżaków, Konrad zostaje zdemaskowany i skazany na śmierć. Bohater dzieła Mickiewicza był idealistą, wierny swoim poglądom. Miłość do ojczyzny i młodzieńcze ideały stały się przyczyną tragedii. W imię konieczności dopełnienia życiowego powołania Konrad opuścił ukochaną Aldonę. Własne szczęście poświęcił dla dobra zagrożonej ojczyzny.

Następnym omówionym przeze mnie przykładem, jest postać Tomasza Judyma – głównego bohatera powieści Stefana Żeromskiego „Ludzie bezdomni”. Judym pochodzi z biednej rodziny, jego ojciec był ubogim szewcem. Ciężko pracował u ciotki, która wzięła go pod swoją opiekę i pomogła w zdobyciu wykształcenia. Studiował medycynę, a później wyjechał do Paryża, gdzie nadal się uczył. Tomasz różnił się od innych lekarzy w tamtym czasie. Chciał leczyć przede wszystkim najbiedniejszych i najbardziej potrzebujących, przez co nie zdobywa sympatii wśród warszawskiego środowiska lekarskiego, którzy odznaczają się konformistyczną postawą leczenia tylko tych, którzy mają pieniądze. Judym wygłasza wykład, w którym stara się, aby lekarze zrozumieli, że ich zawodową misją jest w pierwszej kolejności pomoc biednym. Lekarze są jednak oburzeni myślą, że mieliby leczyć za darmo. Judym otrzymuje posadę lekarza w uzdrowisku w Cisach, gdzie może pracować dla innych i poświęca się organizacji niewielkiego szpitala dla okolicznych wieśniaków. Przełożonym nie podobają się jego działania, zwłaszcza podjęte przez niego starania o osuszenie okolicznych stawów, które mają negatywny wpływ na zdrowie ubogich mieszkańców. Gdy widzi, że szlam ze stawów zatruwa wodę pitną we wsi, unosi się w gniewie i zaostrza konflikt z zarządem zakładu leczniczego. Judym kończy pracę w uzdrowisku i wyjeżdża do Zagłębia, gdzie poświęca się pracy dla górników. Odrzuca miłość ukochanej Joasi i rezygnuje z osobistego szczęścia, aby w pełni poświęcić się pracy. Judym przyjmuje więc postawę prometejską, postanawia działać na rzecz dobra ogółu, wyrzekając się własnego szczęścia. W centrum problematyki „Ludzi bezdomnych” pozostaje dochowanie wierności ideałom w obliczu obojętności i oporu środowiska i wobec tragicznego wyboru między osobistym szczęściem a podjęciem walki z krzywdą społeczną.

Innym bohaterem wartym scharakteryzowania jest Stanisław Wokulski. W jego postawie widać dziedzictwo idei romantycznych, żyje jednak w społeczeństwie kapitalistycznym. Poświęca się pracy organicznej i pracy u podstaw. Wokulski doceniał znaczenie pracy, sam ciężko pracował od wczesnej młodości. Dorobił się dużego majątku, ale nie był kapitalistą wyzyskiwaczem, nie żył tylko dla siebie. Inwestuje w swój sklep, stwarza nowe miejsca pracy, jest obrotnym przedsiębiorcą, a jednocześnie interesuje go los najuboższych, którym pomaga. Wokulski wciąż jednak porównuje swój majątek z dochodami najuboższych i ma wyrzuty sumienia, gdyż gromadzi majątek głównie po to, by zyskać względy u ukochanej Izabeli Łęckiej, a to odciąga go od spraw biedoty. Do wszystkiego co osiągnął, Wokulski doszedł sam, pracą własnymi rękami. Jest człowiekiem mającym racjonalną wizję świata, wierzy w postęp społeczny i interesuje się nauką. Ma szacunek i uznanie dla systematycznej i ciężkiej pracy, a biedocie stara się pomóc, realizując hasło pracy u podstaw. Realizował także program pracy organicznej, szybko się wzbogacając, robił to z myślą o przyszłości miasta i kraju, chciał unowocześnić najbiedniejsze dzielnice. Powodowany miłością do arystokratki Izabeli, wciąż gromadzi majątek i pomaga podupadłym materialnie Łęckim. Wykupuje srebra Łęckich, zadłużoną kamienicę, pożycza panu Tomaszowi pieniądze, przeznacza ogromne sumy na pomoc dla ubogich. Warto jednak zauważyć, że wiele z tych rzeczy Wokulski robi, aby zaimponować Izabeli. Wierzy i marzy o romantycznej miłości, zrobi wszystko aby zdobyć zainteresowanie i miłość Łęckiej. Kobieta wykorzystuje naiwność i bezgraniczną miłość bohatera, a jego poświęcenie będzie główną przyczyną jego klęski. Jest to miłość nieszczęśliwa, nieodwzajemniona. Wokulski próbował się także poświęcić idei pracy naukowej, skonstruował wynalazek który pompował wodę z dołu do góry i zwrócił tym na siebie uwagę profesorów. Zdał do Szkoły Głównej, jednak z powodu wzięcia udziału w powstaniu styczniowym przerwał studia. Ostatecznie jednak miłość do Izabeli przyćmiła także ideę naukową. Można powiedzieć, że Wokulski jest człowiekiem przegranym. Jest miotany przez sprzeczne motywacje, nie może się zdecydować na coś konkretnego, nie potrafi wytrwale dążyć do celu i żadnej idei nie jest w stanie oddać się bez pamięci.

Werter, główny bohater powieści Goethego p.t. „Ciepienia młodego Wertera” najważniejszą ideą w życiu uczynił miłość i poświęcał się jej bez reszty. Młodzieniec zakochuje się, gdy po raz pierwszy widzi Lottę w leśniczówce. Zafascynowała go nie tylko jej uroda, ale także dobroć i opiekuńczość którą okazywała młodszemu rodzeństwu i schorowanemu ojcu. Po raz drugi spotkali się na balu i wtedy Werter spostrzegł, że dziewczyna odwzajemnia jego uczucie, chociaż jest przeznaczona dla innego mężczyzny – Alberta. Młodzieniec jest niesamowicie szczęśliwy, zakochuje się bez pamięci, w myślach idealizuje Lottę, nie przestaje myśleć o ukochanej. Miłość staje się sensem jego życia i jedyną drogą do szczęścia. Kiedy po sześciu tygodniach nieobecności powraca Albert, sytuacja diametralnie się zmienia. Miota nim zazdrość o ukochaną, jednak nie jest w stanie nic zrobić i usuwa się w cień wyjeżdżając z miasta. Na początku nie może o niej zapomnieć, jednak z czasem zdaje sobie sprawę, że nie będzie mógł nigdy być z Lottą. Wysyła do dziewczyny listy z informacją o zakończeniu związku i wydaje mu się, że uporał się z uczuciami do niej. Gdy tylko dowiaduje się o jej ślubie z Albertem, zdaje sobie sprawę, że nadal ją kocha, a jego uczucia są jeszcze silniejsze niż wcześniej. Po dziesięciu miesiącach od rozstania powraca do domu Alberta i Lotty, co staje się bardzo kłopotliwe dla całej trójki bohaterów. Gdy zdaje sobie sprawę, że nie jest mile widzianym gościem, z rozpaczy postanawia popełnić samobójstwo. Po raz ostatni spotyka się z ukochaną, bierze ją w ramiona a ona odwzajemnia jego pocałunek. Werter przekonuje się, że Lotta naprawdę go kochała, po napisaniu pożegnalnego listu strzela sobie w głowę z pistoletu. Jedyną drogą do szczęścia była dla niego miłość do ukochanej kobiety. Gdy zdał sobie sprawę, że nigdy nie będzie mógł z nią być, życie przestało mieć dla niego sens. Wolał umrzeć, niż cierpieć i widzieć ukochaną z innym mężczyzną. Werter jest marzycielem, zamiast próbować realizować zamierzenia, woli pozostać w świecie marzeń i tęsknoty za lepszym życiem. Buntuje się przeciwko niesprawiedliwym prawom i rozdwojonej naturze człowieka. Nie jest w stanie zrealizować swoich ideałów w otaczającej go rzeczywistości. Samobójstwo jawi mu się jako jedyne wyjście z przytłaczającej sytuacji. Niezgodność marzeń z rzeczywistością sprawia, że bohater popada w melancholię i głęboki pesymizm. Miłość o jakiej marzył doprowadza go do tragicznego końca.

Ostatnim omówionym przeze mnie idealistą jest Bernard Rieux, którego Albert Camus uczynił głównym bohaterem powieści „Dżuma”. W angielskim mieście Oran dochodzi do epidemii dżumy. Rieux jako lekarz czuje, że jego obowiązkiem jest zdecydowana walka z dżumą. Stara się ratować każdego i nie liczy na żadne korzyści w związku z wykonywaną pracą. Miasto jest dla niego terenem do walki z chorobą, chodzi po domach i dobijając się do drzwi, chce uratować jak największą liczbę osób. Nie zastanawia się nad tym, że sam może zarazić się chorobą, w pełni oddaje się obowiązkom swego zawodu. Walczy z dżumą od początku do końca, jest czujny i myśli racjonalnie. Chociaż praca i walka z epidemią go wyczerpuje, jest wytrwały, zacięty i nie traktuje siebie jak bohatera. Uważa, że walka z dżumą to kwestia uczciwości. Pomoc innym to dla niego sprawa priorytetowa. Nie chce wynagrodzenia za swoją pracę, nie wybiera drogi kariery, nie stawia siebie w centrum uwagi. Bez reszty poświęca się ideałom, w które wierzy. Każda osoba, której jest w stanie pomóc, utwierdza go w przekonaniu o słuszności jego działań i stanowi źródło niewymownego szczęścia. Rieux ma świadomość swojej bezradności, wie, że nie jest w stanie pokonać ogromu epidemii. Mimo wszystko dzielnie z nią walczy. Uważa, że nie wolno godzić się na cierpienie, każdy człowiek powinien mieć odwagę przeciwstawić się złu. Jest skromny, a swój zawód traktuje jak powołanie i misję. Człowiek stanowi dla niego najwyższą wartość, do końca postanawia walczyć o życie każdego pacjenta. Jego działania inspirują innych mieszkańców, którzy dostrzegają jego dobroć, determinację i bezinteresowność. Jest lekarzem z powołania, interesuje się nie tylko chorobą, lecz także dalszym losem swoich pacjentów. Do końca pozostaje wierny wyznawanym ideałom i pozostaje na obranej drodze. Nie jest egoistą, wykazuje ogrom empatii i pragnie pomóc każdej osobie. Wykonując zawód lekarza, który daje mu ogromną satysfakcję, nie zapomina jednocześnie o pozostaniu człowiekiem, jest pełen ciepłych i szczerych uczuć do drugiego człowieka.

Z powyższych przykładów wynika, że bohaterowie literaccy oddawali się różnym ideom. Dla niektórych praca i poświęcenie się dla innych stanowiła największe źródło szczęścia i dawała satysfakcję. Inni marząc o romantycznej miłości doprowadzili się do poczucia niezrozumienia, wyobcowania i ostatecznej klęski.