Pozytywizm to epoka postępu; praca i nauka są jej naczelnymi wartościami. Realizm łamie romantyczny pogląd mówiący, że bohaterem jest jedynie człowiek walczący i umierający za wolność kraju. Dzieje się to zarówno z powodu ugrupowania stańczyków, które krytykuje walkę konspiracyjną, jak i postępowców. Natomiast za ich młodych pozytywistów, nazywających siebie "postępowcami", praca, poprawianie sytuacji materialnej i gospodarczej państwa stają się wyznacznikami bohaterstwa oraz patriotyzmu. Realiści chcą mobilizacji społeczeństwa. Jednym z ich narzędzi służących do urzeczywistniania tego celu jest literatura, wywierająca na odbiorców określony wpływ (dramaty romantyczne, takie jak Dziady cz. III lub Kordian zostają przeciwstawione pozytywistycznym powieściom i nowelom). Przykładem pisarza tendencyjnego jest Eliza Orzeszkowa. Pracuje na rzecz społeczeństwa, walczy o prawa kobiet. Swoją odwagę udowadnia przechowując w swoim domu jednego z dowódców powstania styczniowego, Romualda Traugutta. Dużo pisze. Jej powieść "Nad Niemnem" to przykład książki realizującej pozytywistyczne ideały. Powieść podkreśla, jak wielką wagę ma praca, jednocześnie nie ujmując nic bohaterom, którzy oddali życie za Polskę (trzeba w tym miejscu zaznaczyć, że E. Orzeszkowa z powodu zaborcy nie mogła pisać o powstaniu otwarcie; fragmenty o powstaniu pełne są niejasności, czytelnik wiele musi sobie dopowiadać). Właśnie takie myślenie młodych pozytywistów oddziela ich od stańczyków. Oba te rodzaje bohaterstwa - romantycznego (poprzez walkę zbrojną) i pozytywistycznego (poprzez pracę) - znakomicie ilustrują retrospekcje nad grobami w "Nad Niemnem". Sam fakt użycia przez pisarkę toposu mogiły wywołuje jednoznaczne skojarzenia z romantycznym kultem grobów, od którego pozytywiści, (np. Józef Szujski) próbują sie odciąć. Niestety bezskutecznie. Szacunek do romantyzmu pozostaje w sercach pisarzy takich jak E. Orzeszkowa. Po analizie i zestawieniu opowieści wygłoszonych przez Anzelma i Jana, bohaterów powieści pisarki, można doszukać się faktów, które tworzą nową definicję heroizmu. Pierwsza historia podkreśla wartość pracy. Opowiada ją Anzelm nad mogiłą Jana i Cecylii, pochowanych w 1549 roku. Kochankowie własnymi rękami wznoszą dobrze prosperującą osadę, która zapewni idealne warunki bytu ich potomkom. Nie jest to łatwe, muszą pokonać wiele przeciwności, jakie stawia przed nimi natura. Naukę płynącą z tej historii można zastosować także w wypadku Polaków - praca nie jest łatwa, ale dzięki niej następne pokolenia będą miały się lepiej. Tak więc po zapoznaniu się z opowiadaniem o kochankach...