Panowanie pierwszych książąt i królów polskich w okresie rządów od Mieszka I do Bolesława Krzywoustego określa się nazwą wczesnopiastowskiej Polski. W tym czasie kraj miał do czynienia z licznymi trudnościami i przeciwnościami, a najistotniejszym problemem były najazdy wrogów z zewnątrz. Społeczność musiała w każdy możliwy sposób zabezpieczyć się przed armią przeciwnika i móc stawić realny opór, który gwarantował możliwość rozwoju i godnego bytu.

Podstawową strukturą obronną w tych czasach były grody w których znajdowali się wojownicy. Grodem zarządzał kasztelan, który kontrolował również powierzone mu terytorium, pobierał daniny oraz dowodził załogą. Armia pierwszych Piastów oparta była na powszechnej mobilizacji mężczyzn zdolnych do walki którymi dowodził wcześniej wybrany wódz. Taki system był jednak coraz mniej przydatny w państwie toczącym częste wojny na rozległym terytorium. Również wyżywienie takiej ilości wojsk było trudne. Z tego powodu nastąpiło częściowe uzawodowienie armii. W tym wypadku oddziały mobilizacyjne były wspierane przez zawodowe wojsko z wodzem na czele, księciem którego władza stała się permanentną a w finale dziedziczną. Według historycznych źródeł pewną rolę odegrali również wojownicy skandynawscy, którzy na pewno byli cennym wsparciem dla polskich oddziałów. Polanie zdołali również w drodze podbojów i współpracy między plemionami podporządkować sobie inne słowiańskie społeczności zamieszkujące tereny między Odrą a Bugiem. Grody obronne wrogów zostały zniszczone a Polanie, dysponując konnicą i pomocą Wikingów nie znaleźli na swojej drodze konkurenta do zjednoczenia plemion polskich. Jak już wcześniej wspomniałem wojsko podzielone było na oddziały zawodowe oraz pospolite ruszenie. Oddziały zawodowe stanowiła drużyna władcy oraz załogi grodowe znajdujące się na terenie całego państwa. Pospolite ruszenie było powoływane w czasie zagrożenia kraju i składało się z każdego mężczyzny zdolnego do walki. Na rozkaz władcy stawiali się na wojnę, zostawiając niezbędną liczbę zbrojnych do obrony własnych domostw. Oddziały zawodowe można było podzielić na pancerne (ciężkozbrojna jazda konna) i tarczowników potocznie zwanych piechotą. W systemie wojskowym państwa pancerni należeli do drużyny władcy i byli jednymi z najlepszych oddziałów. Drużyna jako stały oddział wojsk, była na utrzymaniu władcy jednak radzili oni sobie również w pewnym stopniu sami. Byli w stanie zapewnić sobie uzbrojenie, zgarniając łupy wojenne lub zdobywać je dzięki pracy niewolników co stanowiło o ich wyjątkowym statusie. Jeźdźca ochraniała kolczuga wykonana z żelaza i skóry zwierzęcej. Łączna waga pancerza wynosiła około 15 kilogramów. Wojownik nakrywał się metalowym hełmem, a w dłoni dzierżył drewnianą zazwyczaj owalną tarczę, pokrytą skórą. Walczył włócznią, a w starciu wręcz mieczem o długości ok. 1 metra lub często toporem lub maczugą. Konnica posiadała również proste łuki aby móc razić przeciwnika z dystansu. Władca dostarczał jeźdźcom broń, konie, uzbrojenie, żywność oraz wypłacał żołd. Mogło to być uzupełnieniem do własnych dochodów wojów. Podobnie było z rodziną drużynników, która otrzymywała od państwa szereg uposażeń z racji służby ojców czy swych mężów. Piechurów chroniła długa tarcza i skórzany kaftan. W uzbrojeniu znajdowała się włócznia mogąca zadawać ciosy dystansowe jak i również była przydatna do walki wręcz. Najgorsze uzbrojenie posiadały oddziały pospolitego ruszenia. Każdy walczył tym na co było go stać, broń przeciętnego rekruta to były często narzędzia rolnicze lub łupy zdobyte na wrogach. Zdarzał się również że broń była wyrabiana samodzielnie. Gall Anonim w swej kronice podaje dokładne informacje o liczebności drużyny w czasach Mieszka I i Bolesława Chrobrego. Pierwszy z tych władców posiadał oddział liczący 3000 pancernych. Natomiast jego następca, w Poznaniu miał już 1300 pancernych i 4000 tarczowników, w Gnieźnie 1500 pancernych i 5000 tarczowników, we Włocławku 800 pancernych i 2000 tarczowników, w Gieczu 300 pancernych i 2000 tarczowników. Do tego należy doliczyć załogi, które bez wątpienia stacjonowały w tak ważnych ośrodkach, jak Kraków, Wrocław i Płock, nie wspominając już o grodach granicznych. Powyższe liczby uważane są przez wielu badaczy za wiarygodne. Najprawdopodobniej liczby te obejmują nie tylko stałe, skoszarowane jednostki, ale także półzawodowych wojowników z pospolitego ruszenia. Szybki rozwój liczebny wojska świadczył o polityce ekspansyjnej pierwszych Piastów, których państwo otoczone było licznymi wrogami. Najprawdopodobniej władcy wczesnopiastowscy byli wstanie wystawić jednorazowo około 16 – 19 tysięcy wojów. Ludność ówczesnego państwa polskiego wynosiła przy tym około 1 miliona. Do utrzymania tak licznego wojska niezbędny był wysoki dochód którego niestety nie były w stanie zapewnić tylko łupy wojenne czy tymczasowe świadczenia ludności. Na społeczeństwie spoczywało świadczenie wielu usług np. rzemieślniczych. W czasie pokoju chłopi budowali przesieki i inne utrudniające wrogom dotarcie do osad przeszkody. Utrudnienia te pełniły ważną rolę w systemie obronnym państw słowiańskich takich jak Polska, Czechy czy Ruś. Ludność wiejska zamieszkująca wsie i osady zobowiązana była do produkcji sprzętu wojennego, zarówno broni jak i elementów uzbrojenia. Często pozostałością po danej usłudze spoczywającej na miejscowości pozostawała nazwa. Np. w Grotnikach produkowano groty do strzał, Szczytnikach, tarcze, Jadownikach jady do strzał. Łącznie istniało około 40 rodzajów osad służebnych.

Szybki rozwój sztuki oblężniczej zawdzięczaliśmy kontaktom z innymi społecznościami takimi jak Bizancjum czy Frankowie. Nie ma wiele dowodów materialnych na to jakimi machinami oblężniczymi posługiwały się ówczesne wojska, jest natomiast wzmianka o tym że wojsko podpatrzyło sposoby oblegania grodów i miast od zachodnich sąsiadów. Polanie nie tylko zdobywali już warowne punkty szturmem, ale także przez regularną taktykę oblężniczą. Tak się działo za czasów Mieszka II i Bolesława Chrobrego, którzy prowadzili szereg wojen ofensywnych. Polanie byli mistrzami walki podjazdowej i partyzanckiej. Wynikało to z dogodności terenu na którym żyli i z którym byli obeznani. Wykorzystanie piechoty i jazdy było różne i w dużej mierze zależało od sytuacji. Wojska polskie, zazwyczaj, ustępowały liczebnością i uzbrojeniem swoim przeciwnikom. Dotyczyło to głównie wojsk niemieckich. Ludność wznosiła więc wcześniej wspomniane zasieki z ścinanych drzew, które utrudniały lub całkowicie uniemożliwiały poruszanie się ciężkiej jeździe wroga. W lasach łucznicy polscy atakowali znienacka poszczególnie oddziały przeciwnika, dążąc do zadania im jak największych strat. W przypadku bitwy, jazda zazwyczaj pełniła rolę ofensywną, zajmując pozycję na skrzydłach. Centrum zajmowali tarczownicy, którzy pełnili z założenia funkcję defensywną. Zdarzało się również, że konnica atakowała z ukrycia.

Okres panowania Piastów skończył się wraz ze śmiercią Mieszka II w 1034r. Władca nie potrafił utrzymać silnej pozycji Polski na arenie międzynarodowej, którą odziedziczył po ojcu, Bolesławie Chrobrym. Częste wojny negatywnie wpływały na społeczeństwo które było aktywnie wykorzystywane w sprawach wojskowości. Łupy pozyskane w wojnach również nie były w stanie pokryć zapotrzebowania państwa. System obronności nie zawsze funkcjonował tak jak powinien i wymagał wielu korekt co po utraceniu władzy przez mieszka również przyczyniło się do pogrążenia Polski na pewien okres w rozkładzie.