„Monarchia Karola Wielkiego typową monarchią patrymonialną” Karol Wielki był wyjątkowym władcą i jednocześnie jedną z najwybitniejszych postaci epoki średniowiecza. Uważany za doskonałego polityka i wodza, mężnie broniącego wiary chrześcijańskiej cieszył się ogromnym szacunkiem zarówno wśród swego ludu, jak i w środowisku innych wielmożów Europy. Okres jego samodzielnego panowania (771-814 r.) miał niewątpliwie duży wpływ na kształtowanie się losów ówczesnego świata. W swojej pracy pragnę udowodnić, że monarchia Karola Wielkiego była monarchią patrymonialną. Przedstawię przy tym liczne reformy, które zrealizował w trakcie sprawowania swoich rządów (m.in. szkolnictwa, monetarna) oraz sposób, w jaki prowadził politykę wewnętrzną (nowy podział administracyjny, feudalizm) i zagraniczną (wyprawy wojenne) państwa Franków. Zacznę od wyjaśnienia pojęcia „patrymonium”. Patrymonium (z łac. pater-ojciec), czy inaczej monarchia patrymonialna było taką formą państwa, w której władca traktuje podległy mu kraj jako własność i swobodnie nim dysponuje, a sprawowaną dożywotnio władzę przekazuje potomstwu. Karol Wielki dzielił swoje terytorium według własnego uznania i jeszcze za życia wyznaczył sposób dziedziczenia przez spadkobierców. Polityka zagraniczna Karol prowadził przez cały okres swojego panowania politykę ekspansywną. Początkowo postępował zgodnie z ideą zjednoczenia pod berłem frankijskim wszystkich ziem germańskich, którą stworzył jego ojciec, Pepin Krótki. Młody władca rozumiał ją jednak nieco inaczej, dążył do rozszerzenia swych wpływów na cały obszar zachodniego chrześcijaństwa. Pierwsze wyprawy wojenne Karol Wielki skierował do Italii. Na wezwanie papieża zaatakował Longobardów. Po długich walkach i wielomiesięcznym oblężeniu udało się władcy Franków zdobyć Pawię. Dezyderiusz, król longobardzki został zdetronizowany i odesłany do klasztoru w Korbei. W 774 r. Karol koronował się w Pawii na króla Longobardów. Dzięki temu mógł skutecznie chronić papieża oraz rozszerzać swe wpływy na południe, m.in. na tereny Księstwa Benewentu i Istrii. Ustrój podbitego państwa pozostał bez zmian, ale miast strzegły załogi frankijskie. Mniej szczęśliwa była podjęta w 778 r. wyprawa za Pireneje- do Hiszpanii, gdzie Karol zamierzał wykorzystać do swoich celów walki, jakie toczyli między sobą tamtejsi muzułmanie. Pod Saragossą poniósł jednak klęskę, a w czasie odwrotu tylna straż jego wojsk pod wodzą hrabiego Rolanda została doszczętnie zniszczona przez Basków w wąwozie Roncesvalles. Klęskę tę opiewa autor najstarszego, francuskiego eposu- „Pieśni o Rolandzie”. Władca Franków...