Powieść Elizy Orzeszkowej dostarcza nam wielu, barwnych osobowości, które często nacechowane są wzniosłymi ideami pozytywizmu i demokracji. W dwóch fragmentach książki, które poddam analizie odnajdujemy bogatą gamę bohaterów, którzy bronią swoich ideałów, popadając tym samym w konflikt pokoleń. Będą się oni różnili nie tylko wiekiem i doświadczeniem ale także różnymi modelami wychowania i wynikającymi z tego postawami wobec bolesnej przeszłości kraju oraz problemów społecznych, które dotykają ich otoczenie.

W pierwszym fragmencie jesteśmy świadkami kłótni pomiędzy panią Andrzejową, wdową po szlachetnym powstańcu Korczyńskim, a jej synem Zygmuntem Korczyńskim. Powodem ich starcia była silna chęć opuszczenia kraju przez Zygmunta i powody owego pragnienia. Analizując ich rozmowę staje się dla czytelnika klarowne, że,pomimo szczytnego celu, pani Andrzejowa popełniła wiele błędów w ideologicznej edukacji syna. Pragnęła ona by stał się on podobny do ojca – idealisty pełnego moralności. Przyjęła jednak niewłaściwy model wychowania, trzymając go w izolacji od trudów i cierpień szarej rzeczywistości. Dowiadujemy się tego wszystkiego z ust samego Zygmunta, który oskarża rodzicielkę o nadopiekuńczość, porównując swoje położenie do sytuacji królewny, śpiącej w swoim kryształowym pałacu. Przyznaje matce, iż odsunęła go od pospolitego ludu i przyzwyczaiła do przepychu wielkich miast poprzez opłacanie licznych podróży. Tym samym wychowała go na kosmopolitę i wrażliwego poetę, czego wyraz daje w używaniu zagranicznych zwrotów i umiłowaniu do kultury zachodnioeuropejskiej. Nie utożsamia się z pełnym trosk, biednym ludem, którego szyderczo i pogardliwie nazwał bydłem. Nie ma w nim szacunku także dla własnego ojca, który walczył o ideały patriotyczne i niepodległość w powstaniu styczniowym. Uważa on postępowanie rodziciela za przejaw szaleństwa i nie podziela troski o ojczyznę. W swojej metaforycznej wypowiedzi „Kiedy bank został do szczętu rozbity, idzie się grac przy innym stole” daje matce do zrozumienia, ze,w przeciwieństwie do niej, jego stosunek to tradycji, kultu i rozpamiętywania powstania styczniowego jest dezaprobujący. Podsumowując, przez niewłaściwy model wychowania Zygmunt bez wątpienia wyrósł na egocentryka i ignoranta.

Drugi fragment dzieła literackiego Orzeszkowej charakteryzuje się nieco większym optymizmem, jako że jego bohaterowie, w przeciwieństwie do wyżej opisanych, w swojej ideologicznej sprzeczce dochodzą do konsensusu. Ponad to, przedstawiony w nim model wychowania młodego pokolenia i jego stosunek do tradycji powstania styczniowego odbierany jest przeze mnie pozytywniej. Tym razem możemy wgłębić się w konwersację młodego pozytywisty Witolda Korczyńskiego z ojcem Benedyktem Korczyńskim. Przyczyną ich szczerej rozmowy jest zatroskanie syna o butna i szydercza postawa rodziciela w stosunku do chłopów. Na każdym kroku bowiem, akcentuje on pogardę wobec niżej urodzonych, na przykład wyzyskując ich i nazywając ich ciemnymi niczym tabaka oraz naiwnymi. Benedykt, niegdyś zapalony idealista a teraz wypalony przez trudności życia sceptyk, zdołał jednak wychować swego potomka na prawego i światłego męża. Młody demokrata i patriota cechuje się szacunkiem do tradycji powstania styczniowego. Z jego rozsądnych, patetycznych i metaforycznych wypowiedzi wnioskujemy, iż jest dobrze wyedukowany, prawdopodobnie obyty z literaturą i próbuje wpoić starszemu wiekiem jak ważna jest idea pracy u podstaw, pracy organicznej i jedności społeczeństwa. Dzięki wychowaniu w miłości do ojczyzny jest on, w przeciwieństwie do ojca, pełen zapału do zmienienia szarej rzeczywistości.

Podsumowując, owe dwa fragmenty łączy konflikt pokoleń dzięki któremu możemy zaobserwować jak różne były postawy wykreowanych w powieści postaci. Jeżeli chodzi o ideały demokratyzmu i patriotyzmu możemy dostrzec dwie skrajności ukazane w osobach Zygmunta i Witolda. Najważniejszą jednak obserwacją, w mojej ocenie, jest jakie dwa, krańcowo różne modele wychowań mają konsekwencje i wpływ na rozwój ideologiczny dwójki bohaterów i ich relacje między