W różnych epokach ludzkości ludzie mieli różne podejście do życia oraz śmierci. O takich stosunkach w poszczególnych epokach dowiadujemy się między innymi z utworów literackich. W epoce romantyzmu jednym z takich utworów jest „Kordian” Juliusza Słowackiego.

„Kordiana” polski dramatopisarz zaczął pisać w pierwszym kwartale 1833 roku w Genewie. Utwór ten na początku był pisany jako pierwsza część trylogii, której tytułem miał być „Kordian”. Jednak podczas pisania drugiej części autor stwierdził, że nie dokończy utworu jako trzyczęściowego i spalił niechciane dzieło, zostawiając pierwszą część, która otrzymała tytuł jaki miała mieć cała trylogia. Ostatecznie lektura ta ukazała się po raz pierwszy w 1834 roku w Paryżu.

Głównym i za razem tytułowym bohaterem dramatu romantycznego jest Kordian, który w momencie rozpoczęcia akcji jest piętnastoletnim chłopcem z duszą romantyka. W Kordianie da się zauważyć indywidualizm, bunt wobec świata oraz patriotyzm. Bohater przeżywa nieszczęśliwą miłość, do której, jak każdy romantyk, przywiązuje dużą wagę. Nastolatek nie ma planów na dalsze życie, brakuje mu celu. Porównuje stan swojej duszy do jesiennego krajobrazu, który go otacza. W wyborze dalszej drogi życiowej pomaga mu sługa Grzegorz, który opowiada chłopcu trzy historie, które mają pokazać różne możliwości jakie może wybrać Kordian w dalszym życiu.

Pierwsza historia jest o Janku co psom szył buty. Historia ta ma pokazać głównemu bohaterowi, że nie ważne kim się jest, a to żeby wykonywać swój fach profesjonalnie. Kolejną opowieścią jest opowieść o bitwie pod piramidami, która miała pokazać Kordianowi, że dzięki przyjaciołom, którzy mają ten sam cel można wiele osiągnąć. Ostatnią historią jest opowieść o dzielnym Kazimierzu. Jest to opowieść w która ukazuje heroiczną walkę bohatera, który poświęca swoje życie za innych.

Kiedy Kordian ukończył osiemnaście lat, sprzedał swój dom, a za otrzymane pieniądze wyruszył w podróż po Europie, podczas, której chce zobaczyć jak wygląda świat po za granicami własnego państwa oraz wyrobić sobie swoją opinię na temat życia.

Kordian zaczyna podróż od Anglii, gdzie udał się do James Park. Dozorcy udziela opłaty za trzy osoby, choć jest sam. Dzięki temu nawiązuje się rozmowa, z której Kordian wyciąga wniosek, że światem rządzi pieniądz.

Następnie udaje się do Dover, gdzie siedzi na białej kredowej skale i czyta szekspirowską tragedię pod tytułem „Król Lear”. Po przeczytaniu fragmentu, dochodzi do wniosku, że świat literacki stworzony przez Szekspira w tym utworze jest lepszy od świata stworzonego przez Boga. Stwierdza też, że życie poety jest ciężkie bo nikt nie rozumie poezji.

We włoskiej Willi spotyka kobietę o imieniu Wioletta, która się w nim zakochuje kiedy, ten mówi jej, że jest bogaty. Miłość ta trwa do czasu kiedy okazuje się, że cały majątek przegrał karty. Lecz kiedy Kordian mówi, że jego koń ma cztery złote podkowy, ponownie kobieta darzy go swoją miłością. Jednak ponownie go przeklina, kiedy okazało się, że Kordian nie przykuł lecz przywiązał podkowy, które się zgubiły. Kordian dochodzi do wniosku, że może wszystko kupić za pieniądze włącznie z miłością.

Bohater udaje się do Watykanu gdzie spotyka się papieżem i pokazuje mu ziemię splamioną krwią powstańców. Papież jednak nie chce pomóc Polakom w walce z zaborcą gdyż ma niepisany układ z carem, że papież nie wtrąca się w sprawy Rosjan, a car nie zastępuje kościołów katolickich cerkwiami. Kordian po wizycie w Watykanie wnioskuje, że dla papieża ważniejsze są stosunki polityczne niż pomoc uciśnionym.

Bohater kończy swoją podróż na szczycie Mont Blanc, najwyższego szczytu Europy, skąd ma uczucie że jest w centrum kontynentu, który go otacza z każdej strony. To właśnie tam podsumowuje swoją podróż, i stwierdza, że zachowanie nawet papieża nie jest poprawne. Wygłasza tam monolog, którego adresatem jest między innymi Bóg. To właśnie pod wpływem tego monologu bohater przechodzi przemianę, po której dochodzi do wniosku, że postawi sobie za cel ratowanie Polski z rąk oprawcy.

W akcie trzecim Kordian realizuje swój cel, a zaczyna od spiskowania na temat zabójstwa cara, który koronował się już na króla Polski. Kiedy głosowanie spiskowców okazuje się niekorzystne dla bohatera ten postanawia zabić króla na własną rękę. Za co może zostać skazany na śmierć. Jednak wewnętrzna walka i wątpliwości nie pozwalają mu tego dokonać i pada wycieńczony tuż przed sypialnią cara, który domyślając się planów Kordiana postanawia go wysłać do szpitala dla wariatów. Gdzie diabeł pod postacią doktora pokazuje mu dwóch wariatów.

Jeden z nich ma otwarte ramiona i uważa, że jest krzyżem na którym Jezus został ukrzyżowany. Diabeł chce pokazać Kordianowi bezsensowność cierpienia i poświęcenia chrześcijańskiego. Drugi człowiek trzyma ręce w górze i mówi, że podtrzymuje niebo i w ten sposób chroni całą Ziemię. W ten sposób szatan próbuje sprawić aby Kordian porzucił swój cel.

Kiedy Kordian siedzi w celi i czeka na egzekucję rozmawia z księdzem na temat śmierci. Kordian mówi, że jak umrze to nie wie co go czeka i jak będzie wyglądało miejsce, w którym się znajdzie, ale na pewno nie będzie człowiekiem, który źle traktuje swoją ojczyznę i jej losy nie będą mu obojętne.

Na początku utworu Grzegorz próbuje wskazać Kordianowi jakiś konkretny cel, którego mu brakuje. Kordian jednak wyrusza w podróż, aby odnaleźć swój własny cel, którego znajduje na górze Mont Blanc i któremu poświęca całe swoje życie. Bohater co do śmierci nie wie co go czeka, jednak wie, że po niej dalej będzie dążył do swojego celu.