Wesele – 1972. Filmowa interpretacja w samym pomyśle stworzyła podstawowy problem: jak przełamać teatralność Wesela przy zachowaniu oryginalnego, wierszowanego tekstu, co w kinie najczęściej było źródłem porażki niż sukcesu.

Wajda wiele razy mówił o wpływie, jaki wywarła na niego twórczość Wyspiańskiego. Inspiruje go zarówno malarstwo młodopolskiego artysty, jak i jego postawa światopoglądowa, wyrażająca sceptyczny stosunek do spuścizny romantyzmu. Reżyser pragnął uchwycić ducha dramatu. Otóż miał świadomość, że aby w filmie wywołać charakterystyczny dla dramatu nastrój widoczny w błyskawicznych zmianach zachowań bohaterów czy konfrontacji zjawisk nierzeczywistych z postaciami realnymi.

Wesele Wajdy to jeden z najbardziej malarskich filmów w historii polskiego kina. Ale te „ namalowane” kadry dopełnia nie mniej znacząca ścieżka dźwiękowa filmu: muzyka i słowo. W chacie prawie cały czas słychać muzykę ludową. Aktorzy grają w taki sposób, jakby znajdowali się na teatralnej scenie. Przypisywana teatrowi „sztuczność” ma uwypuklać pozy przyjęte przez niektórych bohaterów. Nieustannie roześmiany Pan Młody bawi swoją idealistyczną wizją wsi, a entuzjazm Racheli dla poezji jest wręcz karykaturalny. Reżyser wyraźnie wyeksponował jej postać. W ten sposób pokreślił, że to ona, najbardziej ze wszystkich bohaterów, skupia w sobie fatalną skłonność do poddawania się ubezwłasnowolniającemu działaniu poezji.

Wyspiański i Wajda podzielili świat przedstawiony na 2 obszary. Obszar to bronowicka chata, w której spotykają się Polacy z różnych stanów. Wszystkich ich łączy cecha- niemoc. Chcieliby zmienić siebie i wpłynąć na losy kraju, ale nie potrafią. Drugi obszar to prawdziwa o gorzka rzeczywistość.