Ten ostatni raz mówiłeś, że kochasz,

To jednak tylko młodzieńcza głupota.

Teraz przechodząc obok odwracasz szybko wzrok,

Myślisz: „ sory mała odezwę się za rok” .

Na chuj mi była ta wielka miłość,

Chociaż wiem jak jest żałuję, że się skończyło.

Spokojnie sobie śpisz nie myśląc o jutrze,

Wystarczy parę głębszych przypominasz sobie chłopcze.

Szkoda tylko, że to wszystko była ściema,

Mówiłeś, że będziesz a jednak Cię niema.

Patrząc przed siebie wciąż widzę Ciebie,

Trudno powiedzieć, co zrobić by było lepiej.

Łatwo powiedzieć „ miej na to wyjebane,

By zobaczył wreszcie w Tobie piękną damę”

Uczucia innych nigdy nie były dla niego ważne,

Bo dobra opinia to wyniki pokaźne.

Pamiętaj człowieku miłość to jest chłam,

Prędzej czy później i tak zostaniesz sam.