Miłości jest jednym z najtrudniejszych pojęć, które możemy zdefiniować.Jest zarówno piękna i głęboka, dająca pełnię szczęścia jak i potrafiąca zabić. Rodzi się z niczego i umiera ze wszystkiego. Nie umiemy powiedzieć czym jest, ponieważ ma tak wiele twarzy. To wartość, którą często przeciwstawia się złu. Można wyróżnić wiele rodzajów miłości. Miłość spełnioną i niespełnioną, fizyczną oraz duchową, ale także można rozróżnić adresatów miłości: Boga, ojczyznę, przyjaciół, rodziców. Nikt do końca nie wie, Dlatego ludzie wciąż próbują ją definiować, ujmować w nowe ramy, ponieważ nikt do końca nie wie czy ona jest. Pewne jest, że świat bez miłości nie mógłby istnieć, a jej brak powoduje największe cierpienia i spustoszenia w duszy człowieka. Jednak jedno jest pewne. Prawdziwa wielka miłość jest zdolna przezwyciężyć nawet śmierć. Co jest częstym tematem literackim i pełni różne funkcje.

Mit o Orfeuszu i Eurydyce jest utworem przedstawiającym prawdziwą silniejszą niż śmierć miłość małżeńską, która ukazuje potęgę więzi łączącej dwie osoby, sprzeciwiającej się nawet Bogom. Orfeusz, król Tracji, syn boga rzecznego Ojagrosa i muzy poezji Kaliope,był śpiewakiem i pięknie grał na gitarze. Grą i śpiewem oczarowywał ludzi i naturę. Kiedy zmarła jego żona, Eurydyka, cierpienie jego było tak wielkie, że postanowił zejść po nią do Hadesu. Swoją muzyką oczarował całe podziemie. Charon przewiózł go za darmo na drugi brzeg Styksu, a władca Hadesu zgodził się na powrót Eurydyki na ziemię. Postawił jeden warunek – aż do momentu wyjścia z krainy umarłych Orfeusz nie mógł obejrzeć się, jednak nie wytrzymał i zrobił to. Dopiero po wyjściu z Hadesu zorientował się, że jego małżonka została wewnątrz. Pewnej nocy „rozszalały orszak bakchiczny i obłąkane menady rozerwały jego ciało na sztuki”. Oderwana od tułowia głowa dopłynęła do morza i wciąż powtarzała imię Eurydyki. Miłość małżonka trwała nadal mimo śmierci. Wciąż trwała i żyła w jego sercu. Jednak jedynym sposobem ponownego złączenia się była śmierć Orfeusza. Poświęcił wszystko tylko po to by być obok ukochanej.

Dzieje Tristana i Izoldy są bohaterami wzruszającej historii miłosnej, która powstała w cyklu legend celtyckich. Tematem utworu jest niezwykle silna miłość, pełna zarówno w wymiarze duchowym, jak i fizycznym, odwzajemniona. Motyw tego uczucia ma na celu ukazanie potęgi uczucia młodych ludzi oraz połączenia go z ich młodym temperamentem. Kiedy Tristan, wierny wasal i siostrzeniec króla Marka, wiózł Izoldę do króla, którego żoną miała zostać, przez pomyłkę wypili napój miłosny, przygotowany przez matkę Izoldy dla króla i jej córki. Od tego momentu połączyła ich potężna miłość, nad którą nie byli w stanie zapanować. Miłość została tu przedstawiona jako potężna, namiętność, która nie poddaje się racjonalnym analizom, wymyka się spod kontroli. Chociaż jej źródła tkwią w świecie nadprzyrodzonym, nawet w drobnych szczegółach wpływa ona na życie bohaterów Jest uczuciem silniejszym od woli kochanków. . Miłość Tristana – średniowiecznego rycerza i Izoldy - królowej Kornwalii, żony króla Marka łamie wszystkie bariery. Nie może jej przeszkodzić różna pozycja społeczna kochanków, zasady moralne, obyczajowe, nakazy religijne, nawet rozłączenie, oddalenie kobiety od mężczyzny. Spotykają się potajemnie, kłamią, chwytają się każdego sposobu, aby choć przez chwilę być razem. Kochają się tak, że są gotowi oddać za siebie życie, cierpieć, znosić wszelkie upokorzenia. Wypity przez pomyłkę napój miłosny skazał kochanków na życie przepojone cierpieniem, bólem, poczuciem winy. Jednakże uczucie, którym się darzą, jest miłością czystą. Poszukujący ich król Marek, zajrzawszy do szałasu, w którym spali, zobaczył niewinnie śpiących, przedzielonych nagim mieczem. Miłość kochanków skazana była na klęskę. Ta miłość to potężna ludzka namiętność, której Tristan i Izolda doświadczają początkowo wbrew swej woli. Nie może się nigdy wypalić, ostatecznie spełnić, trwa wiecznie - nawet po śmierci, o czym świadczy drzewo wyrosłe na wspólnym grobie kochanków.

Kolejnym wzorowym przykładem miłości nieznającej granic jest miłość Romea i Julii. Motyw ten pełni funkcję ponad czasową. Szekspir stworzył idealną parę kochanków, z którą często utożsamiamy się do dziś. Pomiędzy Romeem a Julią nawiązuje się czyste i nierozerwalne uczucie, zniszczone przez vendettę skłóconych rodów – Kapuletich i Montekich. Nieszczęśliwi kochankowie, w wyniku pomyłki, popełniają samobójstwo. Uczucie jakie zawładnęło dwojgiem młodych kochanków, to wręcz symbol wielkiej, spontanicznej miłości od pierwszego wejrzenia. Dramat Szekspira opowiada o miłości zdolnej pokonać każdą przeszkodę. Niczym jest więc lęk przed śmiercią czy nienawiść otoczenia. Uczyli się lojalności wobec siebie i wreszcie zdecydowani byli wybrać śmierć niż życie bez ukochanej osoby. Słynna scena balkonowa to gorące i spontaniczne wyznania kochanków. Kochankowie zawierają potajemny ślub. Jednak los im nie sprzyja. Romeo pragnie śmierci gdyż ona zbliży ją do ukochanej. Gdy Julia po przebudzeniu widzi zmarłego ukochanego bierze jego miecz i zabija się. Miłość oraz jej tragiczny koniec doprowadziły do pojednania skłóconych rodów. Jest to uczucie niezależne od ludzkiej woli, wieczne, którego nikt i nic nie może zniszczyć. W dzisiejszych czasach również często spotyka się miłość dwojga młodych ludzi, która z góry jest skazana na niepowodzenie np. przez brak akceptacji rodziców czy też pochodzenie z różnych klas społecznych.

Przedstawione utwory to jedynie namiastka literatury przedstawiającej prawdziwą wielką miłość zdolną przezwyciężyć nawet śmierć. Jest ona częstym tematem poruszanym na przełomie wieków, tematem uniwersalnym, nie kończącym się. To piękne uczucie może być nieskończone, głębokie i wielkie kiedy jest odwzajemnione, lecz tragiczne jeśli jest jednostronne. To uczucie nadaje sens ludzkiemu życiu, ponieważ człowiek bez miłości to człowiek pusty. Wspaniała polska poetka Maria Pawlikowska – Jasnorzewska, „specjalistka” od spraw sercowych, pisała, że : „tak jak człowiek nie może żyć bez powietrza, tak też nie może żyć bez miłości.”